zed.1
23.12.11, 01:48
czy kultura w szczecinie ma sluzyc jedynie utylizacji kasy? po co nawolywac do tworzenia nowych tworow, siedzib, budynkow, skoro to co jest jest slabe i nie potrafi sobie radzic a juz na pewno interesowac soba mieszkancow.
tworzenie "kultury" dla ludzi kultury zoowocowalo tym, ze ponieslismy porazke w ESK. bezrefleksyjne srodowisko klepania sie po plecach zrzucilo wine na inne miasta i tyle, wnioskow zadnych nie wyciagnelo.
teraz zas nawolywanie do budowy nowych siedzib i tworzenia nowych tworow ponad potrzeby jest zupelnie naiwne. to co mamy nie dziala jak powinno. to co mamy ma marne efekty.
muzeum techniki nie jest przykladem dobra idei tworzenia nowego. jest przykladem zlego tworzenia. muzeum to jest fatalne i nudne, robi za miejski sklad zlomu gdzie wrzuca sie wszystko to co trzeba usunac z tkanki miasta.
pojecie konurencji z innymi osrodkami europy w szczecinskiej kulturze jest nieznane i nikt nawet do tego nie nawoluje. wola sie jedynie o rozrost i dalsze pasienie tworu, ktory jest leniwy, zarozumialy i nudny. wyliczanie ile instytucji ma miasto a ile mogloby miec jest wiec naiwne, albo wynika z nieswiadomosci tego jaka mamy sytuacje. ilosc instytucji nie oznacza ich jakosci. jakosc ich jest marna.
szczecinska kultura stracila przytomnosc juz dawno temu i jeszcze sie nie obudzila (lub tez jeszcze nie otrzezwiala) i nie wie co sie dzieje na swiecie i jak do tego swiata zmierzac.
dodam jeszcze na koniec, ze powtarza tu sie glowny blad szczecinskich ludzi kultury - oderwanie od ekonomii. ciagle wolaja o nowe miejsca, instytucje, a zapominaja, ze do istnienia potrzebne sa pieniadze. zapominaja, ze zyja jedynie z wysysania kasy a nie z jej tworzenia. jesli szczecinska kultura nie zacznie na siebie zarabiac to sie nie zmieni. artysta glodny jest o wiele bardziej plodny.
Silna kultura w Szczecinie będzie istnieć i rozwijać się tylko wtedy, kiedy będziemy mogli - i chcieli - bez kompleksów porównywać się i wzajemnie inspirować z atrakcyjnymi partnerami w kraju i za granicą. tylko, ze ci za granica czerpia inspiracje zarabianiem na siebie a nie wystawianiem reki. niech szczecinska kultura siegnie do nich po taka wlasnie inspiracje.