tertium-non-datur
02.01.12, 17:03
Dlaczego Artur S. a nie pełnym nazwiskiem? Artykuł napisany w ten sposób sugeruje, jakoby był on podejrzany o jakieś przestępstwo. To tak, jakby napisać, że nie żyje Andrzej L., lub Lech K. Z chwilą śmierci nie obowiązuje już ochrona prawna danych osobowych.