Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd mia...

08.01.12, 13:30
Rowerzyści zazwyczaj starają się promować to miasto, czego piękny przykład mamy w artykule. Ciekawe jak długo będą mieli do tego serce, jeżeli władze nadal będą się na nich wypinać i traktować ich jak zło konieczne, które najlepiej usunąć w cień spychając na boczne, dziurawe drogi, które nazywa się ścieżkami rowerowymi??

Taka mała refleksja...
    • Gość: poli Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 13:47
      pier...isz, wieczne zrzedzenie, to sie wynies do holandii
      • kre.c1k Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m 08.01.12, 15:43
        No tak, lepsze jest wieczne zadowolenie ze wszystkiego. Jak w Rosji - byleby władza dała żyć, to już jest dobra i nie trzeba jej krytykować. Jak masz takie podejście, to może ty się wyprowadź - do kacapów właśnie :) Nie widzę nic niewłaściwego w tym, że chcę żyć w mieście, które jest normalne i przyjazne mieszkańcom - także tym na rowerach! A jak nie wiesz o czym mówię, to poczytaj sobie np. o ścieżce rowerowej łączącej oba brzegi odry, którą ostatnio zafundowały nam władze. Czy wg ciebie jest to normalna sytuacja??
        • Gość: m Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 15:57
          Dla mnie to nie jest normalna sytuacja jak sie wydaje ciezkie miliony dla wygody garstki rowerzystow :)
          • Gość: Vlad.H. Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 08.01.12, 17:21
            zmienisz zdanie gdy jakis kierowca myslacy tak jak ty zabije albo okaleczy bliska ci osoba tylko dlatego ze miala czelnosc skorzystac z roweru.
          • shp80 Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m 08.01.12, 18:27
            > Dla mnie to nie jest normalna sytuacja jak sie wydaje ciezkie miliony dla wygod
            > y garstki rowerzystow :)

            Tą trasą, mniej więcej od listopada do chwili obecnej, przejechało ok. 3000 rowerzystów, a przecież rowerem "zimą się nie jeździ". Poza tym trasa jest dalszym ciągu w budowie. Zobaczymy, jaka garstka będzie jeździć, gdy zrobi się cieplej.
            • Gość: ziom Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 19:25
              No faktycznie 3000 rowerzystów w ponad dwa miesiące to nam średnio daje 2 na godzinę. Szał. Faktycznie jest sens wydawania na nich pieniędzy.
              BTW mieszkam w miejscu gdzie jest dosyć dobrze rozwinięta infrastruktura drogowo rowerowa (Przyjaciół Żołnierza) gdzie mam widok z okna na pseudo 'obwodnicę' i nową ścieżkę. Kiedyś przy okazji piwka na balkonie z ciekawości liczyliśmy ze znajomymi rowerzystów - piątek, godziny 14-23, lipiec. W tym czasie było ich uwaga - 28 czyli średnio niecałych 3,5 (mocno zaokrąglając) na godzinę.
              Faktycznie jest sens wydawania grubych milionów na garstkę pasjonatów.
              • shp80 Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m 08.01.12, 23:03
                Gość portalu: ziom napisał(a):

                > No faktycznie 3000 rowerzystów w ponad dwa miesiące to nam średnio daje 2 na go
                > dzinę. Szał. Faktycznie jest sens wydawania na nich pieniędzy.

                Czytasz ze zrozumieniem? Jest okres zimowy, w tym czasie liczba rowerzystów zawsze jest mniejsza. Ponadto to ciągle budowa.

                > Kiedyś przy okazji piwka na balkonie z ciekawości liczyliśmy ze
                > znajomymi rowerzystów - piątek, godziny 14-23, lipiec. W tym czasie było ich u
                > waga - 28 czyli średnio niecałych 3,5 (mocno zaokrąglając) na godzinę.

                Popatrz.. W zeszłym roku liczyłem rowerzystów na Krasińskiego (mam to nawet "na taśmie") i wyszło ponad 200 w majowy wtorek (w ciągu 9 godzin), co, biorąc pod uwagę stan nawierzchni i brak spójnej sieci, uważam za i tak duży sukces. Mało tego, w 2010 roku liczono m.in. rowerzystów i są miejsca, gdzie stanowią oni 4, 6% ogólnego ruchu.

                Dziwisz się, że jest tak mało rowerzystów, skoro infrastruktura rowerowa jest w strzępach, a na drogach panuje wschodnioazjatycka kultura jazdy?

                Jak jest infrastruktura, to jest przynajmniej wybór, nawet jeśli z niego korzysta mniejszość. Najlepiej, jak wszyscy solidarnie będą stać w korkach, nie?
                • Gość: alfa Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 13:32
                  Kilkuprocentowy udział w ruchu miejskim to w zasadzie nadal jest tak zwana granica błędu statystycznego. Wg mnie rower jest jakąś alternatywą dla transportu miejskiego ale w mentalności większości ludzie w Polsce jest to tylko hobby. Poza tym w mieście rower w polskiej mentalności nigdy nie funkcjonował jako zamiennik innych form transportu bo nie było takiej potrzeby (dobrze rozwinięta sieć transportu publicznego + małe odległości).
                  Rower jest, a w zasadzie był alternatywą na wsi dla marnego jakościowo i ilościowo transportu publicznego bo mało kogo było stać na prywatny samochód jakoś do końca lat 90 gdzie np rowerami dojeżdżało się do pracy, na zakupy do sąsiedniej wsi (bo nie w każdej był sklep) czy starsze dzieciaki jeździły rowerami do szkoły (bo szkolne autobusy często funkcjonowały o 8 w jedną stronę i o 14 w powrotną a lekcje zaczynały się np o 10 lub kończyły się o 13 ) lub w celach czysto towarzyskich. Teraz to czas przeszły bo samochody są śmiesznie tanie i nikomu już się nie chce pedałować z przymusu. Jesteśmy dopiero dorabiającym się społeczeństwem i po prostu zamieniamy jedne mniej wygodne opcje na inne wygodniejsze a rower tam gdzie funkcjonował został przeniesiony ze sfery transportowej do sfery hobbistycznej.

                  Dobrze że powstaje infrastruktura rowerowa przy nowych inwestycjach bo kiedyś będzie ona wykorzystana ale z drugiej strony zamiast modernizować i tak nieużywane ścieżki rowerowe (np w centrum) za grube miliony miasto mogłoby pomyśleć o rozładowaniu korków poprzez np budowę miejsc parkingowych w okolicach tak zwanych przecięć węzłów komunikacyjnych.

                  I żeby nie było podejrzewam że w życiu zrobiłem więcej kilometrów rowerem niż jako kierowca samochodu.
                  • shp80 Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m 09.01.12, 16:41
                    Gość portalu: alfa napisał(a):

                    > Kilkuprocentowy udział w ruchu miejskim to w zasadzie nadal jest tak zwana gran
                    > ica błędu statystycznego.

                    Kilku - niekoniecznie. Znam co najmniej kilka przykładów miast, w których rower nigdy nie był związany z jakąś tradycją, a które dzięki konsekwentnej polityce, zwiększyły jego udział do kilku, kilkunastu procent.

                    >Wg mnie rower jest jakąś alternatywą dla transportu m
                    > iejskiego ale w mentalności większości ludzie w Polsce jest to tylko hobby.

                    Tu się zgodzę.

                    > Dobrze że powstaje infrastruktura rowerowa przy nowych inwestycjach bo kiedyś b
                    > ędzie ona wykorzystana ale z drugiej strony zamiast modernizować i tak nieużywa
                    > ne ścieżki rowerowe (np w centrum) za grube miliony miasto mogłoby pomyśleć o r
                    > ozładowaniu korków poprzez np budowę miejsc parkingowych w okolicach tak zwanyc
                    > h przecięć węzłów komunikacyjnych.

                    Tylko tu rodzi się ten sam problem - nikt nie będzie korzystał z takich parkingów, jeśli dalej będzie bez trudu mógł parkować, gdzie mu się podoba, niszcząc trawniki, chodniki etc, a komunikacja miejska będzie stała w korkach razem z samochodami. Komunikacja miejska musi być konkurencyjna.

                    Przykłady miast, które inwestują w infrastrukturę rowerową pokazują, że w dłuższej perspektywie to się opłaca, bo przynosi oszczędności. Korzyści są nie tylko ekonomiczne, ale i społeczne, ale to już inny temat.. Nie dam się przekonać, że inwestowanie gigantycznych kwot w ciągłą rozbudowę infrastruktury samochodowej w mieście, zakończy wszystkie bolączki komunikacyjne. Co najwyżej je pogłębi. Jak napisałeś - samochód można kupić za śmieszne pieniądze, a nic tak nie przyciąga, jak dobra infrastruktura.. I każdego dnia obserwuję, jak ludzie się męczą w tych korkach, klnąc czy to na organizację ruchu, czy innych.. Ilu z nich dałoby się przekonać do roweru, nie wiem.. Ale wcale się nie dziwię, że komuś nie widzi się śmiganie między samochodami. Do tego trzeba dodatkowego samozaparcia i wyuczonej asertywności, a i też nie zawsze wystarcza..

                    Ludzi zacznie przekonywać chyba tylko podwyżka cen benzyny, choć znam takich, co mieszkają w opłakanych warunkach, ale samochodem to się muszą pokazać.
              • toffik61 Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m 09.01.12, 17:10
                9 godzin łoić piwko ze znajomymi na balkonie...no to nic dziwnego że nie lubisz rowerzystów
    • Gość: dziwak Re: Wielkie serce rowerzystów. Nietypowy objazd m IP: *.ias.bredband.telia.com 08.01.12, 13:48
      I żaden nie zginął?
      • Gość: morva Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 17:43
        ... rowerzystami. A co to kogo obchodzi że paru nawiedzonych gości przejechało się 40 km i przy tym zmokło i obtoczyło się w błocie. Jakieś pieniądze pozbierali dla Orkiestry? Czy raczej jeszcze próbowali wydębić trochę na drogi rowerowe, bo przecież to potrzebniejsze niż sprzęt w szpitalach ;-)
        • shp80 Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... 08.01.12, 18:30
          >Czy raczej jeszcze próbowali wydębić trochę na drogi rowerowe
          > , bo przecież to potrzebniejsze niż sprzęt w szpitalach ;-)

          Pewnie. Lepiej uskuteczniać siedzący tryb życia, żeby szpitale miały jeszcze więcej zajęcia.
          • Gość: morva Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 18:53
            Odezwał się następny chętny do tasowania ;-)
            Nie ekscytuj się tak, chcesz sobie jeździć to sobie jeździj. Ale nie widzę powodu żeby wszyscy mieli z tego powodu też się niezdrowo podniecać.
            • shp80 Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... 08.01.12, 23:08
              > Odezwał się następny chętny do tasowania ;-)
              > Nie ekscytuj się tak, chcesz sobie jeździć to sobie jeździj. Ale nie widzę powo
              > du żeby wszyscy mieli z tego powodu też się niezdrowo podniecać.

              Po co w ogóle komentujesz artykuł, skoro nie obchodzi cię inicjatywa? Piwo się zważyło?
              • Gość: morva Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 23:17
                Komentuję żeby wyleczyć z samozachwytu takich gości jak ty i redaktor. Nie myślcie że wasz punkt widzenia to jedyny europejsko-ekologiczno-zdrowy słuszny pogląd.
                • shp80 Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... 08.01.12, 23:25
                  Gość portalu: morva napisał(a):

                  > Komentuję żeby wyleczyć z samozachwytu takich gości jak ty i redaktor. Nie myśl
                  > cie że wasz punkt widzenia to jedyny europejsko-ekologiczno-zdrowy słuszny pogl
                  > ąd.

                  Wiem, wiem.. Są jeszcze azjatyckie..
                  Nie chodzi o samozachwyt, tylko o przekazanie informacji o inicjatywie podjętej przez grupę ludzi.. Poczułeś się lepszy, że wyraziłeś swój pogląd, który nie wniósł niczego konstruktywnego do tematu?
                  • Gość: morva Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 00:29
                    Te azjatyckie poglądy to chyba twoje - marzenie rodem z Pekinu, 9 milionów rowerów :D
                    • shp80 Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... 09.01.12, 16:49
                      O ile mi wiadomo, Chiny sukcesywnie przesiadają się na samochody, co przy ich zaludnieniu doprowadziło do tego, z czym Europa zmaga się już od dawna.
                      • Gość: nuus Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.szczecin.mm.pl 09.01.12, 21:19
                        No to, źle Ci wiadomo, bo w Chinach jest już tyle aut, że ruch rowerowy wymuszono siłą rzeczy. W największych miastach są rotacje: jednego dnia jeżdżą auta z parzystą końcówką nr rejestracyjnego, drugiego - z nieparzystą. Powodem tego jest to, że infrastruktura drogowa nie jest w stanie udźwignąć ilości aut. I nie mówimy tutaj o dwupasmówkach, tylko o autostradach, które przyprawiłyby ekologów o palpitacje serca. Kupowanie teraz auta w chińskim mieście nie ma większego sensu z powodu ich przeogromnej ilości. Może motoryzuje się wieś, czy małe miasteczka, ale co to ma do tematu jeżdżenia rowerem w mieście? Naturalnie, ci, którzy akurat mają zakaz jeżdżenia autem, siłą rzeczy muszą przesiąść się na komunikację miejską, bądź rowery. W tym wypadku nie uda ci się przepchnąć tezy,że popularność aut jest oznaką zacofania, powołując się na azjatycki model myślenia o komunikacji miejskiej, o którym zakładasz, że jest zacofany. A to, że chiński zacofany nie jest, pokazuje choćby przykład Pekinu i chyba kilku innych miast, w których buduje się najnowszego typu pociągi miejskie (niemieckie TransRapidy). Chyba nie trzeba wspominać, że w Indiach też auta są jednak w mniejszości, a ruch zdominowany jest przez skutery, motory i riksze. Wreszcie, w Japonii jest świetnie rozwinięta infrastruktura rowerowa, podobnie jak w Korei Południowej. O którym modelu azjatyckiego myślenia zatem mówisz? Bliskim Wschodzie? Chyba żadne państwo europejskie nie naśladuje ich "rozwiązań". Korei Północnej? Tam drogi są puste, można nawet ciężarówką do pracy dojeżdżać, jeśli Kim Dzong Un pozwoli, a statystyczny człowiek przemieszcza się raczej rowerem, jeśli nie piechotą (bo nie do końca wiadomo, jak wygląda życie za kurtyną). Żeby oficer rowerowy był tak niedoinformowany (bo chyba shp80 to nick oficera, popraw mnie, jeśli się mylę), a już nawet zaczynałem darzyć cię pewną sympatią, bo na tle pozostałych radykałów z RS zaczynałeś mówić stosunkowo wyważone rzeczy i prowadzić merytoryczną dyskusję. :)
                        • shp80 Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... 10.01.12, 15:35
                          Gość portalu: nuus napisał(a):

                          > No to, źle Ci wiadomo, bo w Chinach jest już tyle aut, że ruch rowerowy wymuszo
                          > no siłą rzeczy.

                          No, a o czym ja piszę? Przedmówca nabija się z tego, że powinniśmy dążyć do modelu chińskiego, najwyraźniej nie wiedząc o tym, że ożywienie gospodarcze i masowe przesiadanie się Chińczyków na samochody spowodowało olbrzymie problemy komunikacyjne i częściowy powrót do korzeni, czyli do rowerów.

                          > W tym wypadku nie uda ci się przepchnąć tezy,że po
                          > pularność aut jest oznaką zacofania, powołując się na azjatycki model myślenia
                          > o komunikacji miejskiej, o którym zakładasz, że jest zacofany. A to, że chiński
                          > zacofany nie jest, pokazuje choćby przykład Pekinu i chyba kilku innych miast,
                          > w których buduje się najnowszego typu pociągi miejskie (niemieckie TransRapidy
                          > ). Chyba nie trzeba wspominać, że w Indiach też auta są jednak w mniejszości, a
                          > ruch zdominowany jest przez skutery, motory i riksze. Wreszcie, w Japonii jest
                          > świetnie rozwinięta infrastruktura rowerowa, podobnie jak w Korei Południowej.
                          > O którym modelu azjatyckiego myślenia zatem mówisz? Bliskim Wschodzie? Chyba ż
                          > adne państwo europejskie nie naśladuje ich "rozwiązań". Korei Północnej?

                          Generalnie chodzi o część azjatycką Rosji. Ewentualnie amerykański sposób myślenia, choć tutaj też zapewne przedmówca nie wie o postępującej zmianie podejścia do transportu. Chiny szybko błąd zauważyły. Inne kraje? Generalnie im większa świadomość, tym większe dążenie do zrównoważenia transportu.

                          Tam dr
                          > ogi są puste, można nawet ciężarówką do pracy dojeżdżać, jeśli Kim Dzong Un poz
                          > woli, a statystyczny człowiek przemieszcza się raczej rowerem, jeśli nie piecho
                          > tą (bo nie do końca wiadomo, jak wygląda życie za kurtyną). Żeby oficer rowerow
                          > y był tak niedoinformowany (bo chyba shp80 to nick oficera, popraw mnie, jeśli
                          > się mylę), a już nawet zaczynałem darzyć cię pewną sympatią, bo na tle pozostał
                          > ych radykałów z RS zaczynałeś mówić stosunkowo wyważone rzeczy i prowadzić mery
                          > toryczną dyskusję. :)

                          Oficer jest doinformowany i w wyważony sposób korzysta z samochodu. :)
                          Co do radykalizmu w RS to też się nie zgodzę - większość posiada swoje samochody i z nich korzysta. Może tylko ton wypowiedzi pozostawia czasem trochę do życzenia, ale tak naprawdę chodzi o to, by wszystko budowane było z głową, w sposób funkcjonalny. Ton wypowiedzi zaczyna się zmieniać, gdy tego brakuje.. Przyjdź kiedyś na spotkanie do siedziby, jak chcesz poznać "radykałów"..
        • Gość: Piotr Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.12, 18:48
          Na WOŚP może i nie zbierali ale np. pomagali jednej z potrzebujących rodzin w ramach Szlachetnej Paczki:
          www.rowerowy.szczecin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1550:szlachetna-masa-krytyczna-&catid=18:zapowiedzi-i-pozostale-info-o-mk
          A Ty co takiego zrobiłeś?
          • Gość: morva Re: Rowerzysta Kraśnicki znów tasuje się nad... IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 19:02
            Ja? Płaciłem podatki żeby utrzymać jakiegoś oficera rowerowego
        • Gość: Piotr Kurier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.12, 19:03
          No patrz, kurier też napisał, pewnie ci źli i podstępni rowerzyści mają tam agenta :)
          www.24kurier.pl/Aktualnosci/Szczecin/Rowerem-dla-Orkiestry
          • Gość: morva Re: Kurier IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 23:23
            Fajnie że kurier napisał. Jeszcze fajniej że wrzucił fotki.
            Były was miliony :D
            • shp80 Re: Kurier 08.01.12, 23:27
              Gość portalu: morva napisał(a):

              > Fajnie że kurier napisał. Jeszcze fajniej że wrzucił fotki.
              > Były was miliony :D

              Bo przecież żeby było show, muszą być miliony.. I co to w ogóle za news, że nikomu nic się nie stało..
              • Gość: morva Re: Kurier IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 00:31
                Chyba nie dostrzegłeś sarkazmu w tych milionach - przeglądnij sobie te fotki jeszcze raz i policz ilu was było :D
                • Gość: Andrzej Kraśnicki Re: Kurier IP: *.agora.pl 09.01.12, 11:54
                  Nie rozumiem tych złośliwości związanych z publikacją tekstu o sercowej wycieczce. To po prostu informacja o fajnej wycieczce z pomysłem. Nie trzeba liczyć rowerzystów na zdjęciach. W tekście jest informacja, że było ich 27. W letnich wycieczkach kajakowych z Gazetą brało udział mniej więcej tyle osób (nie było nawet pożądane by było więcej, bo zbyt liczne wycieczki kajakowe się nie sprawdzają i trudniej je ogarnąć).
                  Tu nie chodzi zresztą o ilość i rowery ale pokazanie, że w Szczecinie można ciekawie spędzić wolny czas, a nie jedynie w centrum handlowym czy też przed komputerem. I dlatego takie pomysły nagłaśniamy.
                  A jeśli kogoś odrzuca na sam widok słowa „rowery” „rowerowy” itp. w tekście to przecież nie musi go czytać.
                  pozdrawiam
          • Gość: Wargen Re: Kurier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.13, 08:57
            Osobiście polecam wam kuriera Wysyłam Taniej. Mają naprawdę tanie przesyłki, zwłaszcza za granicę.
            • Gość: Kalas Re: Kurier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.14, 09:39
              Jeżeli chodzi o dobrego kuriera, to Wysyłam taniej jest zdecydowanie najlepszym wyborem.
            • dobrybroker Re: Kurier 22.09.14, 21:27
              ja mogę polecić firmę olsztyn.shipcenter.pl - paczki do 30 kg wyślemy DHLem, za granicę DPD i UPS. Zapraszam do pytań. Preferowane formy kontaktu - informacja jaką Państwo macie obecnie cenę. Jeżeli jesteśmy w stanie przebić - dajemy ofertę i zaczynamy rozmawiać. Nie wymagamy podpisania umowy! tel: 570 094 464
Inne wątki na temat:
Pełna wersja