bedi
17.01.12, 15:38
Zachęcony artykułami w tej gazecie postanowiłem dzisiaj skorzystać z parkingu podziemnego pod Medicusem. Wjazd jest raczej wąski z zakrętem na końcu ale wjechać da się bez problemu. Niestety niemiła niespodzianka czekała na mnie na dole. Wyglądający na działający automat do wydawania biletów i otwierania szlabanu nie reagował na naciskanie wielkiego przycisku umieszczonego w środkowej części. Również naciskanie małego nieopisanego przycisku po lewej (prawdopodobnie do komunikacji) nie dawało żadnego odzewu. Po kilku minutach naciskania wszystkiego co się da i poszukiwaniach jakiejś żywej duszy zdecydowałem, że jedynym wyjściem z pułapki jest wycofanie mojego długiego kombi, co z małymi problemami, bez żadnego zarysowania uczyniłem, uff znowu byłem wolny!
Moja rada: pod żadnym pozorem nie próbujcie korzystać z tego parkingu. Już teraz wiem z jakiego powodu jest on wolny, zwyczajnie nie można na niego wjechać. Tam powinny być jakieś ostrzeżenia na górze.