jeszczejedenforumowicz
23.01.12, 07:57
Czy pójdę 100m czy 130m - jak dla mnie nie ma różnicy. Jestem myślący i mam w domu barek. Jak mam ochotę to do niego zaglądam. Dla meneli pijących przy placach zabaw z całą pewnością motorem napędowym ich alkoholizmu jest to, że sklep z winkiem jest 85 m od placu zabaw, a nie 103 m. W Gdańsku jak mniemam wszystkie orliki i place zabaw są oblegane przez pijaków?