klapouchywi
26.01.12, 12:32
I oczywiście ani słowa o tym dlaczego w ogóle dopuszczono do budowy w tym miejscu i czemu przez ponad rok ignorowano pisma i zdjęcia przesyłane przez Erbud. Ani o zieleni za milion która teraz gnije. Brawo ZUK, brawo Krzystek.