witek06
03.02.12, 09:24
Z tego co można przeczytać pierwotnym źródłem decyzji o łączeniu i przenoszeniu szkół nie była konieczność oszczędności budżetowych ale chęć przebudowy części kwartału. Należy rozumieć że sprawy edukacji dzieci są uzależnione od pojawiania się kolejnych inwestorów którzy wyrażą chęć zakupu jakiejś nieruchomosci np. budynku szkoły. Wtedy prężnie działający prezydent przeniesie, dogęści i zrobi co trzeba by powiedzmy jakiś nowy sklep, salon czy apartamentowiec powstał. Bo tego mieszkańcy miasta najbardziej potrzebują. Jest to chore myślenie. Nie ma tu żadnego planu żeby zrobić to stopniowo w uporządkowany sposób, przygotowując placówki i mieszkańców. Jest czysto marketingowa decyzja. To działanie ze szkoda dla mieszkańców. Myślenie kategoriami że bardzie potrzebujemy kolejnej galerii czy hotelu od dobrej szkoły jest nieporozumieniem.