Prokuratura: internauci chwalili zbrodnię

    • pikusbd Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 11:58
      Gdy Rosjanie byli w Afganistanie to było-FUJ!
      Gdy Polacy są w Afganistanie to jest-CACY!!!

      PS. Claus Stauffenberg był fuj czy cacy?
    • jottsp Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 11:58
      ja tam sie polityka nie interesuje ale widzialem w jakies knajpie ze muchy nasraly na portret Najjasniejszego Pana i gosc co zamowil 7 piw i dodal "jak 7 kulek w Sarajewie"
    • rolnikzwilkowiecka Nasze najemniki w Afganistanie to zbrodniarze !!!! 08.02.12, 12:37
      Nic ta w Afganistanie po polskich żołnierzach. Pojechali tam dla kasy i dularów do suwerennygo kraja i jak gozety podajom, z najemników przeksztołcajom sie w zbrodniarzy. Wrocajom do kraju i pędzą do psychiatrów aby dostać rynte i takich to momy pasożytów. A jak któren zginie to płacom, " że nie wiedzieli" Nasze najemniki w Afganistanie to łokupanty i zbrodniarze. Trza ich tympić i już bo to ubliżo dobrymu imieniu naszygo narodu. !!!!!!! A jak nie wierzyta, to zapytejta normalnygo afgańca co sądzi o okupacji swojygo kraju przez polskich najemników !!!
    • grajac_na_lutni Od kiedy zabicie okupanta to zbrodnia ? 08.02.12, 12:43
      Płatnym mordercom nie wystarcza wyżynanie arabów - teraz przechodzą do zastraszania społeczeństwa.
      Wzorowy obywatel ma służyć żydowskim koncernom i popierać ACTA - inaczej będzie piratem.
      Wzorowy obywatel ma kochać wojnę i pisać peany na cześć okupantów. Inaczej będzie oszczercą i być może należałoby go oskarżyć o komunizm, albo i nawet terroryzm.
      Czy nie ma żadnej metody, żeby ukrócić poczynania tego bydła, które nie tylko terroryzuje niewinnych mieszkańców innych krajów, ale przechodzi do terroryzowania nas - w naszych własnych domach ?
      Obudźcie się ludzie, póki nie jest za późno.
    • rolnikzwilkowiecka "Bzdury bajdurzycie sierżancie żebryk !!!" 08.02.12, 12:51
      Głupoty godosz sierż. żebryk i psujeta dobre imię Wojska Polskiego. Żołnierz za pieniądze jest najemnikiem a jak nom doniosła naszo prasa - również i zbrodniarzym. Wstyd i hańba dla dla żołnierzy Rzeczpospolitej przez naszych najemników okupujacych Afganistan. A tfu !!!!!
    • leser.1 Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 12:55
      Jakby na to nie patrzyć, Afganistan to kolejna brudna wojna USA.
      Nas wmanewrowali w ten bajzel z premedytacją i cynizmem.
      Polski kontyngent służy wyłącznie do odwracania uwagi od poczynań Jankesów.
      Oni tam kręcą własne lody i zachodzą w głowę jak utrzymać zdobycze, a my zamartwiamy się honorem polskiego wojaka.
      Wojsko służy do obrony granic i integralności Państwa.
      Każde przekroczenie granicy przez uzbrojonego żołnierza, gdy druga strona sobie tego nie życzy - jest agresją.
      Można zaklinać rzeczywistość, ale faktów się nie zmieni.
      Jesteśmy w Afganistanie agresorami pozbawionymi zupełnie asertywności.
      Nadstawiamy, a raczej ryzykujemy życie polskich wojaków w interesie obcego państwa zrzekając się wszelkich profitów, a nawet ponosząc dodatkowe koszty wydarte z kieszeni polskiego podatnika.
      Działania militarne u boku najbardziej wrażego kraju na świecie jeszcze nikomu nie wyszły na dobre.
      Z resztą, jemu samemu także nie.
    • fackir prawda jest taka że o tej wojnie nic nie wiemy 08.02.12, 13:02
      faktem jest, że różne kraju w okresie ciągle wysyłają tam jakieś wojsko. z ich pkt. widzenia są to zwykli okupanci. wojsko z reguły działa na polecenie swojego rządu - w 39 niemieckie na polecenie Adolfa i sowieckie na polecenie Józefa.... od czasu do czasu wypływają jednak fakty ukazujące, że w Afganistanie do Afganistanu tez nie wysłano aniołków.
    • aniabajk Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 13:03
      Ciekawe jak się sprawdzi nasz cudowny wymiar sprawiedliwości...
    • pyzz Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 13:08
      Czy wg prawa zabicie żołnierza przeciwnika na wojnie jest zbrodnią? Bo jak nie, to mowa o pochwalaniu zbrodni wydaje mi się nielogiczna.

      Ale jestem dziwnie spokojny, że polskie sądy będą wobec żołnierzy dyspozycyjne, tak samo, jak prawdopodobnie były w przypadku "trzech szybkich w wioskę"
    • pokon Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 13:11
      ,,Mówił, że nie pozwoli, by tak obrażać żołnierzy, którzy zostali tam wysłani przez polski rząd"
      Jak wiadomo , nie zostali wysłani a pojechali , podobnie jak do Iraku , zgłaszając się ,,na ochotnika" licząc na dobry zarobek.Fakt ryzyka ,że będą tam okupantami i że mogą zginąć mieli wkalkulowane w ogólnym rozrachunku.
    • zzzuser Za trudne 08.02.12, 13:12
      Czyli Niemcy w 39tym też nas wyzwalali z macek stalinizmu i powinniśmy im być za to wdzięczni? Pytam, bo nie pojmuję, o co w tym wszystkim chodzi.
    • litespeed Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 13:20
      Mam mieszane odczucia co do tej całej afgańskiej misji, ale te teksty to faktycznie przegięcie.
    • Gość: SławekG Re: Prokuratura: internauci chwalili zbrodnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 13:44
      "Okupacja wojenna (łac. occupatio bellica) – czasowe zajęcie przez siły zbrojne państwa prowadzącego wojnę całości lub części terytorium państwa nieprzyjacielskiego i wprowadzenie tam swojej władzy."
      Pytanie czy polskie wojska wypełniają tę definicję :
      1. - polskie siły zbrojne zajęły cześć terytorium afganistani
      2.- wprowadziły tam swoje władze
      a więc wojsko polskie w 100% wczerpuje definicję okupacji a więc żołnierz polski w tej konkretnej sytuacji jest okupantem
      Nie twierdzę że to źle ale nad czym się tu zastanawiać?
    • extrafresh Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 13:47
      Nie, żeby mnie problem tego pana w ogóle obchodził (uważam, że jest chory).

      Ale jak prokuratura i policja (już nie mają co robić...) sprawdzi kto wysłał coś
      z domowej sieci. To mogę być ja, moja żona, moje dziecko, ew. 10 innych osób, które
      były np. wtedy na imprezie...

    • tom.plamka Okupanci i bandyci 08.02.12, 13:50
      Podajcie teraz mnie do sądu. Czekam.
    • velobase Re: Prokuratura: internauci chwalili zbrodnię 08.02.12, 13:52
      biesczad1 napisał:

      > Wreszcie! I mam nadzieję, że to nie będą wyroki w zawieszeniu!

      Obstawiam że do żadnego procesu w ogóle nie dojdzie.
    • dersteuermann Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 14:03
      Kupy dupy ten zarzut się nie trzyma.
      To tak, jakbym pisząc, że ktoś powinien zastrzelić się z własnej dupy, otrzymał zarzut nakłaniania kogoś do samobójstwa.
      Faktem jest. polscy żołnierze, nieproszeni w Afganistanie są, do ludzi strzelają i zabijają ich. W tym bodaj kobiety i dzieci również (nie śledzę tego, bo mnie to mało obchodzi). W Polsce w latach 1939-1945 byli niemieccy żołnierze, też nieproszeni, i też strzelali do ludzi zabijając ich. W tym do kobiet i dzieci. Dla mnie każde zabijanie jest sku...syństwem, bo jestem człowiek prosty. Ale być może obowiązująca w Polsce doktryna zakłada, że zabijanie przez Polaków w interesie amerykańskich korporacji jest sprawiedliwe w pojęciu Św. Augustyna (wojna sprawiedliwa). Jeżeli tak jest, to oczywiście, że tych internautów należy surowo osądzić i oddać amerykańskiemu ramieniu poza sprawiedliwością, czyli wpie...ć do Guantanamo na czas nieokreślony.
      Jak się komuś moja opinia nie podoba, to niech spie.... Nie podejmuję polemiki, bo mi się nie chce.
    • brytnej "Żołnierze to mordercy" (Tucholsky) 08.02.12, 14:17
      Zacytuję tu Kurta Tucholsky'ego:

      "Przez cztery lata były tam wielkie połacie terenu, na których morderstwo było obowiązkiem, podczas gdy pół godziny stamtąd było ono równie surowo wzbronione. Czyżbym powiedział: morderstwo? Pewnie, że morderstwo. Żołnierze to mordercy." (1931)

      "Da gab es vier Jahre lang ganze Quadratmeilen Landes, auf denen war der Mord obligatorisch, während er eine halbe Stunde davon entfernt ebenso streng verboten war. Sagte ich: Mord? Natürlich Mord. Soldaten sind Mörder." (1931)

      W Niemczech to bardzo ogólna wypowiedź była w czasach hitlerowskich i w latach 60. przedmiotem działań organów ścigania, ale jest od połowy lat 90. w pełni legalna. Dwa lata temu zaś nazywanie niemieckich żołnierzy wysłanych do Afganistanu - a konkretnie kompanii pułkownika Kleina - mordercami zostało w precedensowym przypadku "zalegalizowane". Czyżby polscy żołnierze zabijali łagodniej i miłosierniej, niż niemieccy?
    • rprp44 koniec wolności słowa 08.02.12, 14:18
      no i cenzura wróciła długo to nie trwało po komunie ta pseudodemokracja a teraz co ,znowu "rozmowy okrągłego stołu" ?
    • dzielanski Może to osłabi poczucie bezkarności 08.02.12, 14:18
      Sam w internecie używam czasami inwektyw, przed którch użyciem raczej powstrzymałbym się w normalnej rozmowie - pewnie każdemu może się zdarzyć. Ale z drugiej strony trzeba ograniczyć toawarzyszące internetowej anonimowości poczucie bezkarności, sprawiające, że ludzie nie tylko w wulgarny sposób obrażają innych, ale też podżegają do nienawiści.
      • pyzz Re: Może to osłabi poczucie bezkarności 08.02.12, 14:53
        Zgoda, tylko nie wiem dlaczego mundurowy miałby być akurat tą świętą krową, która jako jedyna tej ochronie podlega. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak polski mundur - właściwie jakikolwiek - się kompromituje.
        "Trzy szybkie w wioskę" to wolno, ale nazywać sprawców po imieniu nie wolno?
    • asr1 mam pytanie do sierżanta ??? 08.02.12, 14:23
      jeżeli czytam wywiad z żołnierzem z afganistanu który mówi tak: wszyscy którzy tam jadą robią to dla kasy, nikt nie robi tego z pobudek patriotycznych to z kim mamy do czynienia ?? patriotami czy najemnikami ???
      • Gość: znawca bajek Gdybyś był z poboru, to pojechałbyś na rozkaz IP: *.centertel.pl 08.02.12, 20:38
        Gdybyś był "patriotą" z poboru, to pojechałbyś na rozkaz, bez kasy i bez dyskusji, bo inaczej kulka w łeb.
        Tak wolisz?
    • bartek_kozlov Wolność dla słowa sku...syńskiego 08.02.12, 14:31
      Te wpisy – bez dwóch zdań – są sku...syństwem, ale wolność wypowiedzi to wolność TAKŻE dla wypowiedzi sku...syńskich – chyba, że ograniczenie w korzystaniu z tej wolności jest w danym przypadku nieodzowne dla ochrony jakiegoś niekwestionowanego dobra – np. bezpieczeństwa innych osób.

      Konieczność obrony jakiej wartości może przemawiać za ukaraniem autorów wpisów obrażających polskich żołnierzy w Afganistanie? Obrażonych uczuć sierżanta Żebryka i wszystkich tych, którzy poczuli się dotknięci tymi wpisami? Wzburzenie, jakie sierżant Jacek Żebryk musiał odczuć po zapoznaniu się z tymi wpisami z pewnością było szczere i - co więcej - całkowicie uzasadnione, ale w systemie prawnym, w którym wolność słowa traktowana jest poważnie (uwaga – nie twierdzę, że w Polsce istnieje taki akurat system) fakt, że jakieś oburzają niektórych (czy nawet licznych) ludzi nie może być uznany za dostateczny powód do tego, by wypowiedzi tych zakazać lub karać za nie. Gdyby bezkarnie wolno było powiedzieć lub napisać tylko to, czym nikt się nie czuje w jakiś sposób dotknięty lub oburzony, prawdopodobnie nie wolno byłoby mówić i pisać niczego, oprócz banałów, które jakkolwiek nikogo nie obrażają, to również w najlepszym wypadku mało kogo interesują.

      Pociągnięcia autorów rzeczonych wpisów do odpowiedzialności nie można w sposób przekonujący uzasadnić koniecznością ochrony dobrego imienia polskich żołnierzy służących w Afganistanie. Wpisy te zawierają określenia bezwątpienia obraźliwe dla żołnierzy – takie jak „okupanci” „najemnicy” i „bandyci” – ale nie ma w nich informacji o np. jakichś popełnionych przez tych żołnierzy zbrodniach. Określenia te są wyrazem oceny oczywistego i przez nikogo niekwestionowanego faktu, że polscy żołnierze są w Afganistanie na de facto wojnie (nawet, jeżeli oficjalnie to się inaczej nazywa) i prowadzą działania typowe dla konfliktu zbrojnego – nie stwierdzeniami faktów, które mogą poniżyć ich w opinii publicznej i które mogą być nieprawdziwe. I tak poza tym – to nie jest sprawa o zniesławienie.

      Czy wytoczenie procesu internautom obrażającym polskich żołnierzy w Afganistanie można uzasadnić koniecznością ochrony bezpieczeństwa tych żołnierzy? Ochrona ludzi przed fizyczną krzywdą to – zgoda – powód mogący uzasadniać traktowanie pewnych wypowiedzi jako przestępstwa: paradygmatyczny przykład wypowiedzi, której nawet najbardziej liberalny system prawny nie powinien tolerować w imię wolności słowa – wzniesienie kłamliwego okrzyku „pożar” w pełnym ludzi teatrze i wywołanie groźnej paniki (odnośnie tego przykładu zob. mój tekst bartlomiejkozlowski.eu.interii.pl/fire.htm ) – tyczy się właśnie wypowiedzi, która powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa innych. W takim jednak przypadku zagrożenie jest oczywiste i natychmiastowe – tak w każdym razie bezpośrednie, że zapobieżenie skutkom tego zagrożenia nie jest możliwe inaczej, jak poprzez zakazanie takiej wypowiedzi i zagrożenie jej stosowną karą – trudno wyobrazić sobie, by wzajemnemu tratowaniu się uciekających w panice ludzi można było zapobiec poprzez dyskusję, perswazję itp. Czy wpisy, o jakich tu mowa mogły powodować podobne, w jakimkolwiek sensie, zagrożenie? Oczywiście nie – jeśli nawet można uznać, że wypowiedzi te miały charakter nawoływania do popełnienia przestępstwa (czy pochwalania czynów wedle polskiego prawa przestępczych), to jasne jest, że nie miały one miejsca przed wzburzonym i łatwym do podburzenia tłumem – nie ma w ogóle jakichkolwiek dowodów, ani choćby racjonalnych podstaw do twierdzenia, że wywołały one jakąś inną szkodę, jak obrazę uczuć sierżanta Żebryka (i być może innych). Czy ktoś w ogóle poważnie przypuszcza, że afgańscy Talibowie śledzą „polski” Internet? (a gdyby nawet – od przeczytania na stronie internetowej wypowiedzi nawołującej do popełnienia zbrodni do faktycznego popełnienia zbrodni nie ma prostej i automatycznej drogi). Dopatrywanie się w tych wypowiedziach zagrożenia dla polskich żołnierzy w Afganistanie jest w najlepszym bądź razie podobnym do przysłowiowego wróżenia z fusów – gdyby ktoś chciał się w nich dopatrywać takiego zagrożenia, to chciałbym zauważyć, że w oparciu o tego rodzaju argumentację można byłoby uzasadnić praktyczną likwidację wolności słowa – typów wypowiedzi, co do których w zupełnie racjonalny sposób można twierdzić, że są one w stanie w jakiś pośredni sposób przyczyniać się do przemocy i innych bezprawnych i szkodliwych działań jest co najmniej sporo (zwracałem na to uwagę w niektórych swoich tekstach – zob. bartlomiejkozlowski.eu.interii.pl/main.htm - np. w tym bartlomiejkozlowski.eu.interii.pl/anorexia.htm ). Tak więc - podzielając (przynajmniej w części) odczucia sierżanta Żebryka uważam, że wypowiedzi te mieszczą się (czy powinny być uważane za mieszczące się – bo zgadzam się, że można je formalnie kwalifikować jako pochwalanie popełnienia przestępstwa czy nawet nawoływanie do popełnienia przestępstwa) w granicach wolności słowa, zaś ich autorzy nie powinni być przedmiotem represji ze strony organów państwa.
    • Gość: najemnik z nocnika Jacususiu, nie podniecaj sie tak!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.12, 14:42
      bo ci karabinek peknie! IP potrafi namierzyc lokal, ale nie osobe, ktora pisala. U nas w domu siedzi 8 studentow na jednym IP. I co teraz? Zabierzesz nam 8 komputerow by przeprowadzic to powazne sledztwo? A nie lepiej sobie do cyliwow postrzelac?
      • Gość: znawca bajek Co to za studenci, którzy nie wiedzą takiej .... IP: *.centertel.pl 08.02.12, 20:43
        Co to za studenci, którzy nie wiedzą takiej prostej prawdy, że nie ma "zbrodni" doskonałej. Niejeden "bohater" z waszej paczki, jak go nakryją, to dostanie takiego cykora, że "wyśpiewa" wszystkich pozostałych.
    • 777newbetterfastersatan Ja generalnie popieram nasze zangażowanie 08.02.12, 14:56
      w tym konflikcie po stronie Juesej, choć moje poparcie nie jest już tak gorące jak powiedzmy w 2005. Nie będę się tu jednak rozwodził nad motywami tylko napiszę, że słowo okupant, to słowo opisujące kogoś, czy też odgrywaną przezeń rolę, a nie wartościujące daną osobę.

      Jak kogoś nazwę rolnikiem, a on faktycznie będzie miał z uprawą roli coś wspólnego, to mogę się spodziewać pozwu, bo rolnik komuś uwłacza, on jest przeca byznesmanem?
      Jesteśmy zgniłą demokracją i każdy może mieć takie poglądy jakie mu się podobają. Nie widzę nic zbrodniczego w samym prowadzeniu wojny, które z definicji wiąże się z zabijaniem przeciwników. Co za pochwała zbrodni więc?
      Mogę wszak kibicować Talibom, Hamasowi, Hezbollahowi. Argentynie, Iranowi i Korei Północnej. Mogę wyrażać radość z ich "sukcesów". Czy to smaczne i logiczne? Mam wątpliwości, ale wydaje mi się, że ściganie autora postu: "Brawo, jednego okupanta mniej" to przesada.

      Pozdrawiam chłopaków w Afganistanie. Jakbym miał się przejmować tym, co o mojej profesji czasem się na forach wypisuje, to bym musiał nic nie robić, tylko się przejmować.

      Panu sierżantowi radzę zaś, aby zamiast zawracać głowę prokuraturze, która czasem ma też poważne sprawy na głowie, zaangażował się w pracę u podstaw i przykładowo założył blog gloryfikujący naszych "zbrodniarzy", może z czasem stanie się opiniotwórczy. Zorganizował jakiś piknik z weteranem przy okazji majowej trzydniówki. Może jakaś szkoła w okolicy będzie zainteresowana spotkaniem z weteranem. Taka aktywność nie zajmie dużo więcej czasu niż tropienie V kolumny w Internecie i pisanie wniosków do właściwych organów.
    • mille666 Obrażali żołnierzy w sieci. Mogą dostać zarzuty 08.02.12, 15:09
      strzelajcie do niewinnych ludzi, podawajcie krytykujących to do sądu i śpijcie spokojnie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja