em-biz
15.02.12, 22:56
".. jawne nawoływania polityków do ograniczenia suwerenności Grecji – muszą skłaniać do poszerzonej refleksji – albowiem jakbyśmy się czuli – gdyby Niemcy za pomocą swojej bulwarowej prasy zaproponowali nam w zamian za pomoc finansową – przekazanie im np. województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego oraz opolskiego? Jakbyśmy się czuli, gdyby w wyniku ogólnej porażki gospodarczej i niemożności spłacania zobowiązań – nasz kraj był stale pouczany przez Berlin – o tym, w jaki sposób ma się rządzić? Co więcej jak byśmy zareagowali na próby wprowadzenia do Polski „nadzorcy”, który na najwyższym poziomie zarządzania państwem, – czyli w Radzie Ministrów – stanowiłby ostatnie ogniwo odwoławcze i akceptujące podejmowane decyzje?
Zadanie tych pytań pokazuje skale problemu, ale niestety nie jesteśmy w o wiele lepszej sytuacji niż Grecja. Podobnie jak Grecy – również jesteśmy narodem konsumentów – klientów supermarketów, z tą różnicą, że naszej gospodarce udało się w wielu elementach podczepić pod Niemiecką lokomotywę i całość się jakimś cudem bilansuje, głównie dzięki nadmiernemu eksploatowaniu klasy tzw. przedsiębiorców.
-