rozwojowy
19.02.12, 22:29
Faktycznie zielona wyspa. Zarośnięta krzakami, ugory i zielsko a między krzakami przemykają starzy tubylcy w opaskach uplecionych z trawy. Jedynym jasnym punktem na tej wyspie jest widoczne z dala, myślące czoło ministra Rostowskiego, knowającego, kogo i jak jeszcze z tubylców dopaść i wydoić nie ... rozwiń całośćdając nic w zamian ku uciesze międzynarodowej lichwy