tertium-non-datur
23.02.12, 11:55
Dla tych, którzy uważają, że budowa elektrowni jest gwarancją rozwoju. Jak widać, ci ludzie nie potrzebują jej do szczęścia i rozwoju. Więcej, elektrownia wg nich może im tylko zaszkodzić. Oczywiście jej wybudowanie może i potencjalnie przyczyniło by się do rozwoju innych gałęzi gospodarki, ale przy okazji zrujnowałoby w jakiejś części branżę turystyczną.
Nie będę dyskutował z niektórymi argumentami protestujących, bo często są one przesadzone lub nawet zmyślone. Ale naukowcy, politycy i inwestorzy też nie są święci i chcą budować rzekomo bezpieczne elektrownie jak najdalej od centrów wielkich aglomeracji i setkami kilometrów kabli dostarczać do tych aglomeracji prąd. Co to ma wspólnego z ekonomią i zapewnianiu o absolutnie bezpiecznym sposobie produkcji energii? - Nic!!!