Zniknięcie prezesów PGE. Czy oni istnieją? KOME...

24.02.12, 21:56
Po ostatnich wyskokach premiera, który na ministra sportu wziął durną babę która gó... wie o sporcie, śmiem wątpić w kompetencje przyszłego prezesa.
    • Gość: henry Re: Zniknięcie prezesów PGE. Czy oni istnieją? KO IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 01:30
      Pan Prezes PGE, docent dr inż. Paweł Skowroński jest doświadczonym energetykiem, kompetentnym członkiem Zarządu PGE. Kto Pana M.Rabendę upoważnił do stwierdzeń, wzajemnie się wykluczajacych, bowiem na początku pisze: W piątek rano prezesi koncernu spotkali się z pracownikami Zespołu Elektrowni Dolna Odra. Na sali w Nowym Czarnowie było 600 osób. Wydarzenie było transmitowane do szczecińskich elektrowni , a dalej czytamy: prezes ignoruje opinię publiczną i społeczeństwo. Swoim zachowaniem Pan autor tego nieprzyzwoitego tekstu pali mosty po sobie i łączące srodowisko Energetyków.
    • serenita123 Zniknięcie prezesów PGE. Czy oni istnieją? KOME... 25.02.12, 08:44
      Głównym akcjonariuszem PGE jest Skarb Państwa, który posiada 69,29% akcji.

      Ergo, wszelkie decyzje zarządu z wyboru politycznego są decyzjami politycznymi rządu.

      Tłumaczyć więcej?

      Za chwilę problem będą miały ZCh Police, które po problemach wynikłych z działań politycznie namaszczonych dyletantów, odbiły się od dna.

      Otóż Mikołaj Budzanowski, minister skarbu państwa, dał sobie półtora roku na sprzedaż do ostatniej akcji firm chemicznych - napisał Puls Biznesu.:
      archiwum.pb.pl/2554922,36360,skarb-bez-chemii-za-20-miesiecy
      chemia.wnp.pl/panstwo-zamierza-wyjsc-z-sektora-chemicznego,162022_1_0_0.html
      W ramach nowego programu prywatyzacji państwo będzie chciało sprzedać akcje Grupy Ciech (38,7 proc. akcji), Zakładów Azotowych Puławy (50,67 proc. akacji) i Grupy Tarnów (32,05 proc. akcji).

      Więc i Police pójdą w prywatne łapki, a wtedy.....
    • Gość: Pedro Re: Zniknięcie prezesów PGE. Czy oni istnieją? KO IP: 91.227.80.* 25.02.12, 21:16
      cyt. "...Dla mnie piątkowe zachowanie Skowrońskiego jest symbolem taktyki od kilku miesięcy stosowanej przez PGE. W listopadzie ni stąd, ni zowąd energetyczny kolos poinformował, że chce w Gąskach budować elektrownię atomową. Wcześniej tej lokalizacji nie było w żadnych planach. Nikt z nikim nie rozmawiał w tej sprawie. PGE zaprosiło do Warszawy panią wójt Mielna i zakomunikowało: - Będziesz rozszczepiała atom! Do tej pory ludziom znad morza nikt nie wyjaśnił, dlaczego zostali tak uszczęśliwieni. ..."

      Czytając jakikolwiek komentarz lub informację w gazecie chcącej uchodzić za wiarygodną oczekuję od dziennikarzy profesjonalizmu. Czy rzeczywiście z nim mamy do czynienia?
      Ministerstwo Gospodarki podając listę potencjalnych miejsc pod lokalizację elektrowni atomowej zawsze zastrzegało :
      „Równolegle do wspomnianych powyżej badań Ministerstwa Gospodarki prowadzone są prace przez PGE S.A., która prowadzi własne rozpoznanie potencjalnych lokalizacji pierwszej elektrowni jądrowej. Prace te mogą w efekcie wskazać zupełnie inne miejsca, niż lokalizacje z listy Ministerstwa Gospodarki. Tym samym należy podkreślić, że wskazane miejsca mają charakter jedynie potencjalny i istnieje możliwości faktycznej budowy elektrowni jądrowej w innej lokalizacji.”
      Jeśli taka informacja nie przebiła się w mediach to do kogo macie pretensje?

    • v.x.f Kto tu jest ignorantem? 27.02.12, 00:40
      Nie wiem czy Paweł Skowroński kogoś zignorował - nie śledziłem wydarzeń. Wiem natomiast, że nie jest ignorantem. Chciałbym wyjaśnić autorowi znaczenie słów ignorant, ignorancja. Zacytuję słownik wyrazów obcych:
      IGNORANCJA
      (ż) <łac. ignorantia> brak wiedzy na jakiś temat, nieprofesjonalizm; pot. nieuctwo
      IGNORANT
      (m) <niem. Ignorant, fr. ignorant, od ignorer> człowiek wykazujący ignorancję, niemający podstawowych wiadomości w jakiejś dziedzinie; nieuk
      Słowo ignorować, choć spokrewnione, ma zupełnie inne znaczenie:
      IGNOROWAĆ
      kogo, co <łac. ignorantia> nie brać czego pod uwagę, pomijać w rozważaniach; udawać, że się kogoś nie zauważa, lekceważyć ? zignorować
      Polecam panu Rabendzie lekturę Roku 1984 - naprawdę warto przeczytać. Przy okazji dowie się pan o co chodziło Orwellowi z tym - Ignorancja to siła (ignorance is strength)
Pełna wersja