cyniczny_sceptyk
27.02.12, 13:02
Taaaak... Za to PiS to Wielcy Konstruktorzy i Światli Budowniczowie Nowej Polski :>
Rządzili w latach 2005-2007 i jakoś nie pamiętam tego czasu jako okresu wybitnego rozwoju Pomorza Zachodniego. PiS prześlizgnął się przez 2 lata władzy, korzystając z okresu koniunktury gospodarczej (który nie był ani ich zasługą, ani winą), bawiąc się przy okazji służbami specjalnymi, rozbudowując jedynie swoje fobie, szajby i urojenia w stylu "IV RP" a na koniec skapitulował przed czasem, bo wyczerpały się pomysły na ideologiczne chucpy a w drugiej kadencji należało by się wziąć za realne rządzenie. A to już problem, bo zasoby kadrowe (i to jeszcze przed Smoleńskiem) były marne - zarówno jakościowo, jak i ilościowo.
Dlatego fajnie się siedzi w opozycji i uprawia krytykanctwo. I do tego zero odpowiedzialności za słowa. A może znajdzie się paru frajerów, którzy się nabiorą, oddadzą głos i zapewnią kolejną spokojną kadencyjkę panu (p)osłowi / senatorowi... Świetnie.
Potencjalnym adwersarzom wyjaśniam: nie jestem zwolennikiem PO, ale takie PiS-owskie pier***nie wkurza jeszcze bardziej, niż PO-wska nieudolność rządzenia. I tylko się zastanawiam, czy PiS ma jakiś układ z PO, bo pohukując na obecny rząd tylko robi mu przysługę - osłabia dyskusję o błędach i niedociągnięciach władzy, spychając uwagę na utarczki ideologiczno-, światopoglądowo-partyjne... Gdyby PiS rzeczywiście chciał przejąć władzę, to zamknął by własne usteczka, poszukał ludzi których mógłby wystawić do władzy, zastanowiłby się nad REALNYM programem rządzenia (a nie nad utopiami)... Ale machanie szabelką w mediach jest fajniejsze - mniej wysiłku wymaga, nic nie kosztuje...