Twoje auto znikło? Poradnik dla niesfornych kie...

27.02.12, 18:47
Po powzięciu powyższy informacji, uznaję że moja wiedza co do konsekwencji za złe parkowanie, zdecydowanie wzrosła.
    • mwpoland Twoje auto znikło? Poradnik dla niesfornych kie... 27.02.12, 19:59
      Na parkingowych cwaniaków polecam samochodowy email - www.klaksonik.pl - ślad w sieci pozostanie na długo...
      • Gość: alfa Re: Twoje auto znikło? Poradnik dla niesfornych k IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.12, 00:05
        Klaksonik sraksonik męczysz ludzi tym tanim szajsem a co to ma być druga nk?
    • maxymus1 Twoje auto znikło? Poradnik dla niesfornych kie... 27.02.12, 20:57
      jasne że trzeba dobrze parkować, nawet tam gdzie nie ma miejsca, to można podjechać dalej, i dojść, nawet z 500. metrów, a może i z sześćset.
      Ale forma komunikatu jest zajebista, ja uważam że formułował ją gość rodem z PRL-u. Jakich w tych środowiskach Narodowo-Wyzwoleńczych, byłych komuchów nie brakuje, gruba kreska się kłania, to jest nomalnie śmieszne, a nie złośliwe sformułowanie, ja parkuję zawsze dobrze i się kar nie obawiam, ale chodzi mi o język, typu ze stanu wojennego, np. obywatelu pozwólcie.
      I coś dla rozśmieszności, właśnie w stanie wojennym, idę sobie, zapomniałem dokumentów wtedy, i nagle koło byłego kina Kosmos, widzę kilku Milicjantów, kierują się ku mnie, pały maski kałachy itd. I słyszę nagle , obywatelu pozwólcie, podleciałem wtedy, i mówię, panowie, panowie, a gdzie tu się zgłasza zagubienie dokumentów? Tak nie wiem przepraszam, ale gdzie? Oczywiście że do Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych, i proszę tam iść, odszedłem, w dali usłyszałem komentarze ZOMO-wców, ale cymbał, nawet nie wie gdzie się zgłasza zagubienie dowodu osobistego, i jak ma być w tej polsce dobrze.
      • Gość: Andrzej Kraśnicki Re: Twoje auto znikło? Poradnik dla niesfornych k IP: 31.61.235.* 27.02.12, 22:40
        To zaledwie skromny przykład oficjalnego języka komunikatów, które zamiast brzmieć sensownie i po ludzku raczej śmieszą. „Po powzięciu powyższych informacji....” No co to jest?! Można jedynie dojść do wniosku, że każda epoka, każdy system ma swoje idiotyzmy. My „powzięujemy” informacje, a Amerykanin musi mieć napisane, że herbata w McD jest gorąca. Tak więc uśmiechamy się i żyjemy dalej:)
Pełna wersja