chew-z
28.02.12, 10:35
W przedszkolach nie tak dawno była wyłożona ankieta, w której można było wpisywać, jakie godziny rodzic chce uznać za bezpłatne. Wśród odpowiedzi jedna rozwiązałaby wszystkie problemy i niepotrzebne byłyby wszystkie reformy i dzisiejsze dyskusje:
bezpłatne są godziny: 8.00-10.00 i 13.00-16.00, razem 5 godzin ustawowych. za godziny 10.00-13.00 należy płacić.
Gdyby UM narzucił takie rozwiązanie, spełnione byłyby warunki ustawy, a jednocześnie wszyscy płaciliby jak dawniej. I zajęcia dodatkowe odbywałyby się w normalnych godzinach.
Czy to nie byłoby rozsądniejsze niż obecne propozycje?