zed.1
29.02.12, 01:05
Rezyseria: Zed.1 Scenariusz: Życie
Akt I
Występuje: Andreas
Andreas:
Pamietam, te piekne czasy... kiedy pracownikom mówiłem, ze pieniedzy nie starcza,
dlatego podwyzki nie dostana, ale musza dłużej pracować... i wydajniej.
Sam kupowałem sobie BMW i na weekendy w góry wyskakiwałem do kurortu,
do Włoch lub Austrii na narty...
Akt II
Występuje: Andreas
Andreas:
Jestes po prostu idiota, a ja zarabiałem na takich jak TY.
W biznesie jest krótka piłka, a idiota zawsze zostanie idiota....
Chłopie, panstwowa emeryture, to ja moge biednym dawac.
Akt III
Wysępuje: Andreas
Andreas:
Gdybym był Prezydentem Szczecina, to stawiałbym na ludzi!
Bo to nie domy, nie ulice, ale ludzie tworza miasto!
To ludzie sa najwazniejsi... tam gdzie sa ludzie, tam jest zycie.
Kurtyna. Aplauz.