Z psem na zakupy do centrum handlowego? [SONDAŻ]

30.03.12, 09:07
Woźniak przekonuje, że centra handlowe to miejsca użyteczności publicznej, a więc "są dostępne także dla zwierząt".

Niestety - centra handlowe to prywatne folwarki właścicieli.
O ile pies nie jest przewodnikiem - nie wejdzie.
    • kr3cik Z psem na zakupy do centrum handlowego? [SONDAŻ] 30.03.12, 09:18
      Nie dziwię się reakcji ochroniarzy z Turzyna.
      Przede wszystkim zanim będziemy chcieli egzekwować unijne standardy, sami powinniśmy się do nich dostosować. A tu niestety na poziomie kulturalnym daleko nam do Niemców, czy chociażby Francuzów (stereotypowo uznawanych za brudne społeczeństwo), ponieważ z latarką w ręku można szukać człowieka, który po swoim psie posprząta!
      W Szczecinie to istna plaga, więc kto posprząta kupę albo mocz po psie, który zdecyduje się załatwić w galerii handlowej? Udający/udająca, że nic się nie stało właściciel/właścicielka? A może reagująca w "ekspresowym tempie" obsługa? Tym bardziej, że każdy właściciel uważa, że jego zwierzak jest kulturalny i wychowany i on nigdy takiej gafy by nie popełnił....

      Innym argumentem przeciwko wprowadzaniu psów do galerii handlowych jest stres, jaki wywołuje w nich duża liczba ludzi, z których każdy ma na sobie masę różnych zapachów. Bardzo łatwo można ten problem zaobserwować w parkach, w których nie przyzwyczajone do natłoku ludzi zwierzęta robią się płochliwe, zdezorientowane, a czasem wręcz agresywne. Dlatego właśnie uważam, że ten zakaz jest pod pewnymi względami słuszny.
    • 5th_element Re: Z psem na zakupy do centrum handlowego? [SOND 30.03.12, 10:30
      nie xawsze swieci słońce, w deszczowe dni nie życzę sobie by sierściuchy pozostawialy na mojej odzieży ślady zabłoconej siersci a także psi zapach. Tam też są miejsca gdzie się je. Jak ktoś chce mieszkać w oborze, to niech mieszka, ale przy spożywce zwierząt ma nie być.

      Jak sie komus urbanizacja nie podoba to niech zamieszka w lesie i zajmuje się dokarmianiem dzików.
    • gozal jestem na nie 30.03.12, 11:29
      z psem radzę się udać prosto do stoiska mięsnego w hipermarkecie. do przychodni, laboratorium i szpitala wg tego człowieka pewnie też można z psem ganiać, wszak to miejsca publiczne. może i do restauracji, gdzie ludzie jedzą, a nie każdy ma ochotę robić to przy boku śmierdzącego zaślinionego psa? (oczywiście nie pisze u o psach przewodnikach osób niewidomych, ob one mają prawo tam się znaleźć, ale to przecież wyjątek.) kiedyś byłam w warzywniaku na Pocztowej i facet się skarżył, że pies mu podlał warzywa, a paniusia, której kundel to zrobił miała do niego pretensje, że on ma pretensje i chce zwrotu kosztów obsikanego koperku czy czegoś tam. ciekawe, jaka byłaby reakcja tego właściciela, gdyby to się zdarzyło jego psu na drogiej odzieży. wszak reakcji zwierzęcia nie można w 100% przewidzieć i obsikanie może się zdarzyć.

      ludzie! nie dajmy się zwariować psiarzom, których większość pokazuje 'szacunek' do innych, pozostawiając tony kup na chodnikach, pozwalając im obsikiwać wszystko, co popadnie, i spuszczając w miejscach publicznych psy ze smyczy, że o niezakładanym kagańcu na psim pysku w tramwaju nie wspomnę! jaka jest gwarancja, że w zamkniętych pomieszczeniach czy budynkach, będącymi miejscami publicznymi też nie będą tego robić? myślę, że właściciel ma prawo do nakładania takiego ograniczenia na własnym terenie handlowym. przecież nie łamie przepisów dot. dyskryminacji (w przepisach nie ma mowy o psach).
    • i.fugazi Z psem żywym czy martwym? 30.03.12, 11:39
      A czy z martwym zwierzem można do marketu? Te futra na ludziach cuchną gorzej od żywych a nikt się nie czepia. Czy trzeba psa przed wejściem ubić, żeby zrobić zakupy?

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: gość Re: Z psem żywym czy martwym? IP: *.tktelekom.pl 30.03.12, 11:45
        Przed pójściem na zakupy psa wysatrczy zostawić w domu - proste. Parki, lasy, skwery - jak najbardziej dla psów. Sklepy, restauracje, przychodnie i inne miejsca publiczne zamknięte - nie dla psów.
        • i.fugazi Re: Z psem żywym czy martwym? 30.03.12, 12:19
          >Sklepy, restauracje, przychodnie i inne miejsca publiczne zamknięte - nie dla psów.
          Żywych? Z martwym można?

          Pozdrawiam
          Fugazi
      • my_head_is_dubby Re: Z psem żywym czy martwym? 11.07.12, 16:47
        Nikt nie czepia sie futer i yorkow bo swoje kosztuja, więc wiekszośc jest pod tzw. wrazeniem. A wilczur- taki to juz passe jest i wiekszy pęcherz ma, i obsikac bedzie chciał wszystko i każdego. Wiadomka! Ja to ze swoim psem zawsze ide do Kaskady, zeby pies sie załatwił w kulturalnym otoczeniu, bo zbieraniem kup zasadniczo sie brzydzę. W Kaskadzie mają np. ładne łazienki i w ogole lubie pokazac przykłady dobrej architektury wspólczesnej. Nie mam rodziny, mam lekarza i psa. I fajno jest!!!



        i i.fugazi napisał:

        > A czy z martwym zwierzem można do marketu? Te futra na ludziach cuchną gorzej o
        > d żywych a nikt się nie czepia. Czy trzeba psa przed wejściem ubić, żeby zrobić
        > zakupy?
        >
        > Pozdrawiam
        > Fugazi
    • Gość: XX4Ever Re: Z psem na zakupy do centrum handlowego? [SOND IP: *.globalconnect.pl 30.03.12, 13:16
      Jeżeli psy moga smierdziec, warczeć na przechodniów i defekować wszedzie bez przeszkod i konsekwencji, to dlaczego akurat nie w Galaksie czy Kaskadzie? Miejsca jak wszystkie inne. Nawet w kosciołach duchowni kropią i święca ulubione psy tudzież wieprze, aż się Jezusowi w niebie niedobrze robi. Podniósłby piesio nóżkę, oblał najnowsza kolekcję na znak akceptacji, przykucnął pośród serków i jogurcikow (tam zawsze miły chłodek) oddałby swoje naturze, skoczyłby sobie na jakis wózek z dzieciną, polizał dzieciaczka czy swoją odbytnicę... Sama radość. A pies trącał higienę! jak sie komu nie podoba, może sobie w domu siedzieć.
      Nie wolno pieskom niczego zabraniac, bo to są uwarunkowania genetyczne ich włascicieli. Jak przodek szczecinianina szedł w pole to co? Bez psa??? To dlaczego jego wnuk, juz w krawacie i butach nie moze sobie zabrać drogiego yorka czy oślinionego szczękościska na zakupy? Bez psa to juz nie ta sama przyjemność. Troche wiecej wyrozumiałosci i tolerancji! W końcu kto tu jest wiekszoscia w tym mieście (poza żurami, of course)?
    • pies_z_laki_2 Re: Z psem na zakupy do centrum handlowego? [SOND 30.03.12, 18:24
      Chcę się dopisać do ankiety, ale zablokowane jest oddawanie głosów...
      Czyżby lobby kociarzy???
      • Gość: smark zoofile IP: *.globalconnect.pl 31.03.12, 12:17
        Przyjdą muzułmanie, to zrobią z kundlami porządek.
    • agoolec1 Z psem na zakupy do centrum handlowego? [SONDAŻ] 31.03.12, 12:58
      Pies przewodnik,to jeszcze rozumiem,ale ot tak z psem na zakupy?Przesada.Mały piesek "kieszonkowo-torebkowy",to też zrozumiem.
      • jan_wert Małe psy są najgorsze 01.04.12, 23:57
        Takie kieszonkowe są najgorsze. Potrafiłem obronić się przed owczarkami w górach, a zostałem ukąsany przez yorka i choć minęło już pół roku na łydce nadal widnieje ślad, a przez miesiąc odczuwałem pieczenie po ukąszeniu tej małej żmii. Żeby było ciekawiej piesek był na smyczy - dlatego go zignorowałem - ale właścicielka nie była łaskawa zatrzymać znerwicowanego, małego, kudłatego psiego idioty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja