Konsultacje społeczne - jak to robią w Niemczech

11.04.12, 22:48
Jak dla mnie to wyglada na to, ze u nich konsultacje wyniknely ze spoleczenstwa obywatelskiego. U nas zas caly cyrk jest o to by powstaly przepisy by zrobiono konsultacje by zrobilo sie spoleczenstwo obywatelskie. Czyli odwrotnie.

Jak beda tu ludzie aktywni i zainteresowani, i do tego myslacy a nie krzyczacy, to doczekamy sie rozwiazan. Ale do tego jest daleeeeko.
    • andreas.007 U nas w władza nie potrzebuje społeczeństwa 12.04.12, 01:15
      To proste u nas w władza nie potrzebuje społeczeństwa,
      a powiem wrecz, ze społeczenstwo przeszkadza władzy...
      Najlepiej to widac po naszym miescie, gdzie mieszkancy musza walczyc
      z decyzjami władzy trudno wiec tu mówic o konsultacjach,
      bo jest to niedorzeczne, gdy decyzje sa podejmowane wbrew obywatelom...
      • Gość: janek Re: U nas w władza nie potrzebuje społeczeństwa IP: *.pl 12.04.12, 08:17
        Ani jeden, ani drugi z Was nie ma racji. Konsultacje w Niemczech wynikły właśnie z tego, że ludzie skutecznie blokowali złe pomysły urzędników. W tej sytuacji Ci drudzy poszli po rozum do głowy, że lepiej słuchać ludzi. Śmiem twierdzić, że skuteczniejsze blokowanie błędów przez organizacje pozarządowe oraz przede wszystkim przez ludzi wielu faktycznie nieprzemyślanych inicjatyw spowoduje, że wreszcie będą konsultacje społeczne, które coś będą dawać. Konsultacje społeczne są w końcu po to, aby poprawiać istniejące projekty (poprawiać, a nie blokować!). Nikt nie może wszystkiego wiedzieć, także urzędnicy i dlatego należy zapytać mieszkańców. Dzięki
        Zadaniem organizacji pozarządowych natomiast nie jest blokowanie "NIE BO NIE!", a niestety wiele z nich tak postępuje (mam tu na myśli działanie typu: nie zgodzimy się na coś u nas co jest potrzebne, bo nie chcemy tego mieć. G**** nas to obchodzi, że miasto/region nie będzie miało czegoś, ważne, że nam się nic nie zmieni. I nie obchodzą nas żadne odszkodowania itp., nie bo nie i już. Przypadek tramwaju na prawobrzeże jest dla mnie doskonałym tego przykładem. Inna sprawa, że dobrze przeprowadzone wcześniej (za Jurczyka, albo i wcześniej jeszcze) konsultacje społeczne pozwoliłyby uniknąć właśnie tego typu nerwówki jaka powstała.).
        Nota bene, ten kto zna przypadek przebudowy dworca w Stuttgardzie wie, że Niemcy wcale tacy wspaniali w tych konsultacjach nie są i nie wszystko się im udaje.
        • Gość: eSka Re: U nas w władza nie potrzebuje społeczeństwa IP: 212.2.126.* 12.04.12, 14:06

          janek napisał(a):
          > Konsultacje społeczne są w końcu po to, aby poprawiać istniejące projekty (poprawiać,
          > a nie blokować!).

          oraz projekty i plany adaptowane po minionym dziesiecioleciu istnienia mogły być akceptowane na obecnie warunki prawne i przestrzenne.

          > Nikt nie może wszystkiego wiedzieć, także urzędnicy i dlatego należy zapytać mieszkańców.

          To powód, cel i przyczyna konsultacji w prawnym i sprawnym samorządzie.

          > Dzięki
          Rozumiem, że tov radośc za mozliwość wysłuchania i werdykt opinii publicznej.

          Ilość zamieszczonych komentarzy do artykułu GW oraz brak w nimk określenia zakresu kompetencji prawnych urbanisty oraz praktycznie stosowanej woli zarządcy miasta Sszczecin na teraz stają się nikłą odpowiedzią na dostatecznym poziomie zainteresowania dla nowej przestrzeni miasta.

          > Zadaniem organizacji pozarządowych natomiast nie jest blokowanie "NIE BO NIE!",
          > a niestety wiele z nich tak postępuje (mam tu na myśli działanie typu: nie zgodzimy się na coś u nas > co jest potrzebne, bo nie chcemy tego mieć.

          Brak szczegółów w temacie. Przestrzeń z reguły posiada adres. Odpowiedż nie może być ogółem :)
        • zed.1 Re: U nas w władza nie potrzebuje społeczeństwa 13.04.12, 15:47
          Nie widze bys napisal cos innego niz ja napisalem.

          Konsultacje powinny byc do tego by poznac jaki jest punkt widzenia zainteresowanych i wybrania najlepszego wyjscia. Strony maja sprzeczne postawy wiec wladza stara sie dojsc do kompromisu miedzy nimi.

          Nie da sie zadowolic wszystkich na pewno. Zas postawa o ktorej mowisz jest faktycznie problemem tego miasta bo i wladza i zainteresowani nie potrafia prowadzic rozmow tylko staraja sie narzucic swoja sile drugiej stonie.

          No i do tego niemal zerowy stan zaangazowania i checi by miec glos publiczny.

          Sumujac wyglada to tak: zaangazowanie x zdolnosci kompromisu / poziom krzykactwa(agresji, malkontenctwa) . W szczecinie taki wzor wypada zawsze slabo.

          Kiepsko to widze i przepisy tego nie zmienia.

          Nie dziwie sie, ze wladze chca odsunac tych ktorzy jedynie blokuja. Szkoda, ze przy okazji musza tez odstawic na bok tych rozsadnych ktorych warto sluchac.
      • zed.1 A co potrzebuje społeczeństwo 13.04.12, 15:40
        Mowienie o "spoleczenstwie" w taki sposob jest dosc naiwne. Czego potrzebuje spolecznestwo? Niemal kazda grupa czego innego i istnieje mnostwo sprzecznych interesow. Wg twojego modelu wladza-spoleczenstwo istnieja dwie strony twarza w twarz gdy w rzeczywsitosci istnieje jedna vs tysiac stron.
        • Gość: eSka Re: A co potrzebuje społeczeństwo IP: 212.2.126.* 13.04.12, 16:10
          Myśle, że spoleczeństwo oczekuje stosowania obowiązujacych i ustalonych norm prawnych.
          Politycy zajmują przestrzeń między wierszami aktów prawnych.
          Mieszkańcy chcą być usatysfakcjonowanym podmiotem, nie glosem wyborczym i płatnikiem podatku
          dla przydzielonego minimum gruntu do życia.
    • Gość: społecznik Re: Konsultacje społeczne - jak to robią w Niemcz IP: *.ias.bredband.telia.com 13.04.12, 18:36
      nowyobywatel.pl/kwartalnik/o-kwartalniku/
    • dziewski Konsultacje społeczne - jak to robią w Niemczech 13.04.12, 23:09
      Polską włada Platforma Obywatelska, więc z kim ma konsultować? Ona sama jest Obywatelska. Sama z sobą pewnie konsultuje. A w ogóle! Polacy, choćby ich Platforma Obywatelska do pługa zaprzęgła i kazała go ciągać od świtu do nocy - to i tak na nią zagłosują. Widocznie Polacy, pod wodzą Tuska dobrze się czują i dlatego na nią - bez konsultacji - głosują.
      • Gość: Szwabra Niech nas Niemcy konsultacji społecznych IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.12, 12:53
        nie uczą. Ich historia zwłaszcza z minionego wieku wyjątkowo dużo takich przykladów konsultacji społecznych zawiera. I nie mają moralnego prawa tak pieprzyć. W latach 1933-1939 wyjątkowo dużo konsultacji takich przeprowadzili. Mają takie samo prawo jak Obamek co pokojową nagrodę zwaną Nobelkiem dostał
    • zbysio45 Re: Konsultacje społeczne - jak to robią w Niemcz 14.04.12, 18:25
      Nareszcie zed1 zrozumiał ze zyje w kraju gdzie jest tylko władza absolutna PO i im konsulyacje spoleczne sa niepotrzebna bo to jest PARTIA NIEOBYWATELSKA .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja