Jak w Europie traktują pasażerów pociągów? O ni...

09.05.12, 11:16
Ja tez niedawno jechalem Thalysem z Paryza do Kolonii. Okazalo sie, ze sprzedano mi bilet z zaznaczonym numerem wagonu, ale bez zaznaczonego miejsca. Musialem wiec stac w przedsionku wagonu az do odjazdu, o czym konduktor powiedzial mi, ze moge zajac kazde wolne miejsce, ale w Brukseli okazalo sie, ze ktos ma na nie rezerwacje, ale na szczescie miejsce obok bylo wciaz wolne.
Jeszcze gorzej bylo w Eurostar, gdzie musialem stac cala droge z Londynu do Paryza, gdyz sprzedano na ten pociag wiecej biletow, niz mial on miejsc, a nie jest to bynajmniej tani pociag, a konduktorka dala mi do zrozumienia, ze "olewa serdecznie" moj problem...
Tak wiec najmilej wspominam podroz "Janem Kiepura" z Kolonii do Warszawy - brak problemu z rrezerwacja miejsca (mialem kuszetke) oraz mila obsluga w wagonie do lezenia i w wagonie barowym.
    • Gość: żydłak Re: Jak w Europie traktują pasażerów pociągów? O IP: *.ias.bredband.telia.com 09.05.12, 13:11
      Ale kibice, którzy, nie daj Boże, podczas Euro 2012 zdecydują się na podróż PKP, mogą po takich, jak moje doświadczeniach, poczuć się nie gośćmi, ale intruzami. Przynajmniej w polskim pociągu.
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Trzeba być wyjątkową, polskojęzyczną świnią, aby tak wypowiadać się o polskiej firmie. To nie jest krytyka, to jest pomówienie.
      I jeszcze jedno; "Aachen" po polsku nazywa się Akwizgran, "polski" gryzipiórku.
      • Gość: gość Re: Jak w Europie traktują pasażerów pociągów? O IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.12, 20:46
        a milan to mediolan ale wszyscy mówią ac milan. a nikt nie pisze paryż saint germain tylko paris.

        ehhhhhhh
      • Gość: pkpowa pasażerka Re: Jak w Europie traktują pasażerów pociągów? O IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 01:14
        tak to na pewno pomówienie, bo pkp działa punktualnie, oferuje świetne usługi (zwłaszcza toaletowe) z jednolitym systemem biletów, przyjmuje płatności kartą, zawsze udziela wyczerpujących, spójnych i wiarygodnych informacji w języku polskim, angielskim i niemieckim o wszelkich zmianach, jakie nam serwuje :/ gryziklawiaturku.
        sama jako obywatelka naszego kraju korzystająca czasem z usług tej firmy czuję się jak intruz. nawet konduktorzy zlewają problemy niedoszłych pasażerów opóźnionych lub odwołanych pociągów albo udzielają informacji, które potem okazują się wierutną bzdurą, dodam, że nie jestem polskojęzyczną świnią, tak jak nie jest nią autor krytykowanego przez ciebie fragmentu. może ty się tak ładnie nazywasz, ale na pewno nie my, tylko dlatego, że śmiemy krytykować pkp.
    • tuhanka Re: Jak w Europie traktują pasażerów pociągów? O 10.05.12, 07:50
      Thalysem jechałam tylko raz, bo w kierunku Paryża prawie się nie wyprawiam, a na odcinku do Kolonii lub Amsterdamu wolę jechać ICE/IC. Ale z Eurostarem jestem zaskoczona. Jeżdzę tym pociągiem na trasie Bruksela-Londyn co najmniej 4-5 razy w roku, nigdy nie zdarzył się overbooking, nigdy nie było najmniejszych problemów. Kiedy był poślizg czasowy z jakiejś przyczyny (chyba jakieś prace w Eurotunelu, nie pamiętam dokładnie) i nie zdążono załadować zaopatrzenia - w związku z tym pasażerowie 1 klasy nie dostali poczęstunku (w cenie biletu; np. wieczorne pociągi oferują ciepłą kolację z 3-daniowym menu) - zaoferowano im bony zniżkowe bodaj na 25 % na kolejną podróż. Najwyraźniej problem jest we francuskim oddziale Eurostara, bo w Belgii nigdy się z czymś podobnym nie zetknęłam... Ciekawe czy bilet był kupowany w kasie czy przez internet (ja zawsze kupuję w internecie)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja