koalalumpur
09.05.12, 11:16
Ja tez niedawno jechalem Thalysem z Paryza do Kolonii. Okazalo sie, ze sprzedano mi bilet z zaznaczonym numerem wagonu, ale bez zaznaczonego miejsca. Musialem wiec stac w przedsionku wagonu az do odjazdu, o czym konduktor powiedzial mi, ze moge zajac kazde wolne miejsce, ale w Brukseli okazalo sie, ze ktos ma na nie rezerwacje, ale na szczescie miejsce obok bylo wciaz wolne.
Jeszcze gorzej bylo w Eurostar, gdzie musialem stac cala droge z Londynu do Paryza, gdyz sprzedano na ten pociag wiecej biletow, niz mial on miejsc, a nie jest to bynajmniej tani pociag, a konduktorka dala mi do zrozumienia, ze "olewa serdecznie" moj problem...
Tak wiec najmilej wspominam podroz "Janem Kiepura" z Kolonii do Warszawy - brak problemu z rrezerwacja miejsca (mialem kuszetke) oraz mila obsluga w wagonie do lezenia i w wagonie barowym.