tertium-non-datur
28.05.12, 21:07
Ta cała Małgorzata Jacyna-Witt urządza sobie chyba kpiny! Z jednej strony ma pretensje, że musi płacić za swoich pracowników składki na ZUS, NFZ itd. i że pracownik sam nie może sobie wpłacać własnych pieniędzy na dowolnie wybrany fundusz emerytalny, a z drugiej strony lekką ręka chce dysponować publicznymi pieniędzmi i zdzwaniać weteranów z opłat! Bo ma syna weterana...
Emerytury wojskowe otrzymywane po 15 latach pracy nie należą do jakiś głodowych, żeby fundować jeszcze komuś darmowe przejazdy. Zwykli emeryci mając zaledwie 50% ulgę zastanawiają się kilka razy zanim kupią bilet. Gdyby mieli za darmo, to nikt by niczego nie szanował i jeździł ile chce z bagażem jakim chce. A tak te 50% chociaż jakoś limituje nadużywanie przez nich półdarmowych przejazdów.
Dla weteranów też powinno być standardowe 50%, a nie 100% ulgi. Może w ogóle odebrać im emerytury i w tym socjalnym państwie żywić ich, ubierać, opiekować się nimi. Po cholerę im emerytury skoro radni zaczynają fundować im wszystko za darmo?! Może jeszcze zniżki w barach mlecznych lub w ogóle całkowicie darmowe obiady!?