Dodaj do ulubionych

Prywatna ulica za publiczne pieniadze

IP: 111.111.26.* 14.03.02, 08:41
Urząd Miejski w Szczecinie zapłaci za budowę ulicy Spadziowej na Osowie, prowadzącej do budowanego domu ministra Jacka Piechoty.

Szef resortu gospodarki i kilku jego sąsiadów wyłoży pieniądze jedynie na budowę oświetlenia i podciągnięcie linii telefonicznej.

Przedstawiciel Rad Osiedli przy Radzie Miasta Władysław Dzikowski jest zbulwersowany:
- Na wielu osiedlach ludzie od kilku lat nie mogą doczekać się chociażby wywrotki żwiru, by nie brodzić w błocie - mówi Władysław Dzikowski. - Wydarcie pieniędzy z miasta na osiedlowe drogi to nieustanny bój. A tu pieniądze się znalazły.
Ulica Spadziowa ma kilkaset metrów. Zaczyna się przy skrzyżowaniu z Miodową, kończy obok niemal już gotowej willi ministra. Wzdłuż Spadziowej stoją jeszcze cztery inne duże wille.
Prace przy budowie drogi zaczęły się w grudniu, zakończą jeszcze w marcu. Generalnym wykonawcą jest firma Pedim, która jako podwykonawcę zatrudniła stargardzki Zakład Robót Inżynieryjnych "Drokol-Bis?.
- Prace przy budowie drogi finansuje miasto, mieszkańcy ulicy płacą jedynie za montaż oświetlenia i doprowadzenie telefonów - mówi właściciel "Drokol-Bis? Zbigniew Czubaj.
Pokrycie całości kosztów budowy osiedlowej ulicy z kasy miasta nie jest czyś zwyczajnym.
- Teoretycznie powinno wyglądać to tak, że mieszkańcy, którzy chcą mieć drogę do swoich domów, sami finansują przedsięwzięcie. Potem mogą zwrócić się do miasta o częściowy zwrot kosztów - tłumaczy Władysław Dzikowski, który jako przedstawiciel Rad Osiedli zasiadający także w Komisji Budownictwa Rady Miasta, zasypywany jest wnioskami o pomoc w uzyskaniu środków na budowę osiedlowych dróg.
Tymczasem uzyskanie takiej pomocy, nie mówiąc o finansowaniu całości, jest niezwykle trudne, bo środki w budżecie przeznaczone na ten cel są systematycznie okrajane: z 4,5 mln w 2001 roku do 1,5 mln w tym roku. Kolejka chętnych do tych pieniędzy jest długa.
Radny Jerzy Serdyński, przewodniczący Klubu Prawicy Samorządowej i członek komisji budownictwa Rady Miasta, który od GŁOS-u dowiedział się o inwestycji na Osowie, nie miał wątpliwości, że jest ona co najmniej dziwna.
- Nie można oczywiście zakazać miastu pomocy w finansowaniu budowy ulic, przy których mieszka ktoś ważny, bo to byłaby przesada - mówi Jerzy Serdyński. - Ale jeśli w tym przypadku sfinansowano całą budowę, to mamy ewidentny przykład, nazwijmy to, nadgorliwości urzędu. Co może sobie o tym pomyśleć zwykły mieszkaniec Szczecina, który od lat po wyjściu z domu zapada się w błocie. Dziwię się też ministrowi, że tak ochoczo korzysta z publicznych pieniędzy.
Tymczasem pomocy, którą uzyskali bez problemu budujący swoje domy na ulicy Spadziowej, od lat nie mogą doprosić się chociażby mieszkańcy Wielgowa. W ciągu 50 lat miasto sfinansowało tam utwardzenie jedynie dwóch z 58 ulic.
- Urząd nie przekazał tam nawet zmielonego asfaltu z frezowanych ulic w centrum - mówi Władysław Dzikowski. - A ludzie sami chcieli sfinansować wysypanie go na błotnistych ulicach, by chociaż trochę poprawić dojazd do domów.
Wczoraj przez cały dzień próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z dyrekcją Wydziału Inwestycji Miejskich oraz szefem Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Nikt nie miał czasu na rozmowę, nie oddzwonił też na zostawiony w sekretariatach numer telefonu dziennikarza GŁOS-u.

Andrzej Kraśnicki jr
Obserwuj wątek
      • Gość: Aśka Re: Prywatna ulica za publiczne pieniadze IP: 111.111.26.* 14.03.02, 15:14
        Gość portalu: HSPS napisał(a):

        > ... mamy jedną cierpiącą na rozdwojenie jaźni ???
        > to gdzie ona jest ?)

        Teraz płaca mi na lewo wiec musialam zmienic front ;)
        Sam wiesz - my kobiety jesteśmy zmienne.
        Zagladam tu rzadko bo studiuję teraz przemiany gazowe Boyle'a - Mariotatte'a.
        Cieszę się, że nadal jesteś mna zainteresowany ;)
        A z druchem Jackiem teraz tez już wszystko jest inaczej...

      • Gość: HSPS Re: Prywatna ulica za publiczne pieniadze IP: 141.202.246.* 14.03.02, 13:35
        Gość portalu: skuter napisał(a):

        > Gość portalu: Aśka napisał(a):
        > Dziwię się też
        > > ministrowi, że tak ochoczo korzysta z publicznych pieniędzy.
        >
        > a ja sie druhowi nie dziwie:)

        ja się też nie dziwię - a z jakich pieniędzy ma korzystać skoro do tych ma
        najprostszy dostęp ??? ma może napadać na staruszki czy co ???

      • Gość: Aśka Re: Prywatna ulica za publiczne pieniadze IP: 111.111.26.* 15.03.02, 08:47
        Gość portalu: A&Z napisał(a):

        > Nie tylko droge ale i pomnik druchowi Jackowi za zycia postawmy ze nie naduzywa
        >
        > na taka skale jak inni spolecznych talarkow.

        Pomocy miasta przy budowie ulicy Spadziowej w Szczecinie nie należy łączyć z tym, kto tam wkrótce ma zamieszkać - twierdzi Jan Dużyński z zarządu miasta. Dziś mają być przedstawione szczegóły dotyczące finansowania drogi.

        Sprawę opisaliśmy we wczorajszym GŁOS-ie. Według naszych informacji miasto sfinansowało budowę ślepej, osiedlowej ulicy na Osowie, przy której stoi tylko kilka luksusowych wilii, w tym będący na ukończeniu, dom ministra Piechoty. Co więcej, jak udało nam się wczoraj ustalić, przy ulicy Spadziowej stoi dom jeszcze jednego szczecińskiego VIP-a Andrzeja Kamrowskiego, radnego i byłego wiceprezydenta Szczecina (obecnie związany z SKL).
        Przedstawiciel rad osiedli przy Radzie Miasta Władysław Dzikowski, który od nas dowiedział się o tej inwestycji nie krył oburzenia. Jak nam powiedział, uzyskanie od miasta funduszy na budowę drogi osiedlowej, jest niezwykle trudne. A w tym przypadku wątpliwości budzi fakt, że pieniądze przekazano bez problemu na ulicę przy której swoje posiadłości mają wpływowe osobistości.
        Wczoraj, w rozmowie z GŁOS-em Jan Dużyński z zarządu miasta, któremu podlega m.in. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, powiedział, że zabiegi mieszkańców ulicy Spadziowej o jej modernizację trwały już kilka lat. Pomocy miasta przy jej budowie nie należy zaś łączyć z tym kto tam wkrótce ma zamieszkać.
        - Droga dopiero teraz jest budowana, bo nie było sensu tego robić przed przebudową i skanalizowaniem ulicy Miodowej, głównej drogi na Osowie - wytłumaczył Jan Dużyński.
        Szczegóły finansowania budowy ulicy Spadziowej nie są na razie jasne. Mają zostać upublicznione dzisiaj, po tym jak Jan Dużyński zapozna się z dokumentami.

        Andrzej Kraśnicki jr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka