zed.1
01.08.12, 08:03
Budzet podlega tylu poprawkom, zarowno przed i po uchwaleniu, ze publikowanie teraz czegos co i tak zostanie zmienione doda tylko nowe powody do zamieszania, protestow i nieporozumien.
Po co zawracac glowe mieszkancow nieskonczonymi obliczeniami? Po to by znowu oblegano magistrat albo organizowano protesty i marnowano czas jedynie dlatego, ze ktos czegos nie zrozumial albo uznal za pewnik cos co pewne wcale nie jest?