400 mld zł

02.07.04, 10:38
wczoraj sie dowiedzialem ze tyle juz wynosi polski dlug publiczny.
jednoczesnie szpitale zaczynaja przyjmowac ludzi za jakies dzikie oplaty. sld
z macho na czele doprowadzilo nas do pieknego rozwoju. a po aws mialo juz byc
tylko lepiej. tak dalej byc nie musi czy jak to tam szlo. teraz sami siebie
nawalaja agenturalnymi teczkami po lbach. pozdrawiam blackexit
    • Gość: ktosik Re: 400 mld zł IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 10:44
      a już myślałem że odpuściłeś komuchom a jednak nie jak uważasz że to wszystko
      wina sld to nie wiem co ci napisać brak mi słów na takie głupoty
      • blackexit Re: 400 mld zł 02.07.04, 10:48
        Gość portalu: ktosik napisał(a):

        > a już myślałem że odpuściłeś komuchom a jednak nie jak uważasz że to
        wszystko
        > wina sld to nie wiem co ci napisać brak mi słów na takie głupoty

        no moja wina to nie jest moj drogi. to wina poronionejkoncepcji rozdawnictwa
        pieniedzy ktorych nie ma. plan haysenra jzu nie istnieja a i tak byl delikatny.
        teraz koncepcja jest zeby jeszcze zwiekszyc obciazenia podatkowe
        przedsiebiorcow to kolejne kilkadziesiat tys bezrobotnych poleci na bruk
        dzieki "socjaldemokracji". dodam jeszce ze obsluga tego dlugu (100 mld dol !!!)
        to 27 mld zl rocznie a za to spokojnie mozna uzdrowic genialnie naprawiona
        przez sld sluzbe zdrowia. wczoraj jak mowilimy o 100 tys zl pana napieralskiego
        ktore zainkasowal za "doradzanie" to mowiles ze to smieszne pieniadze. teraz
        masz wieksze. pozdrawiam blackexit
        • albert_c XYZ 02.07.04, 11:04
          bez zadnego podtekstu pytam powaznie: czy jest jakakolwiek podstawa prawna
          zezwalajaca na pobieranie oplat od pacjentow? ma na mysli badania z tzw.
          koszyka (niezaleznie czy ten koszyk jest rzecziwsicie czy tez inaczej sie
          nazywa).
          troche wczoraj nie bardzo zrozumialem jak w panoramie pokazali mamy z dziecmi z
          info ze maja one placic za badania ktore jeszcze wczoraj nalezaly im sie za
          darmo, problem o tyle nas dotyzcacy ze w zachodniopomorskim dotyczy wszytskich
          szpitali powiatowych jak podalo dzis rano radio zet.

          ps. bez zadnych pro i anty sldowskich czy tez awesowskich czy peowskich,
          pisowskich etc. tekstow prosze, wszystkich prosze.
          • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 11:09
            albercik to tak jak z krzywa droga na hangarowej ktos za ten stan zapasci
            odpowiada ja nie wime dlaczego lapinski chodzi po wolnosci a miler mowi ze
            jescze raz wybralby sobie naumana. ok do rzeczy podstawy nie ma ale skad
            szpital ma wziac kase,. kasa juz sie skonczyla. moimzdaniem odmawianie pomocy w
            takich wypadkach jest niezgodne z etyka. dochodzi do jakiejs bezensownej
            dzikiej prywatyzacji zamiast dokonac prywatyzacji normalnej i zbudowac system
            na prywatnych ubezpieczeniach zdrowotnych. nie wiem co to jest za filozofia.
            czlowiek z wyplaty dawalby te 8 proc do dowalobego towarzystwa
            ubezpieczeniowego jako skladke a ci kupowaliby uslugi od prywatnych szpitali
            plus siec szpitali publicznych dla zupelnie najubozszych. przy czym kto che
            placic wiecej to palaci wieksza skladke i problem sluzby zdrowia rozwiazany w
            mig. tylko trzeba przejsc lagodnie od tego systemu do nowego tak jak w wypadku
            emerytur. pozdrawiam blackexit
            • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:17
              brawo powinienneś zostać ministrem zdrowia
              • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 11:18
                Gość portalu: ktosik napisał(a):

                > brawo powinienneś zostać ministrem zdrowia

                nie biore sie za cos za co nie czuje sie kompetentny warto ta zasade wcielic w
                zycie na szczeblu rzadowym oraz administracji publicznej terenowej. to tylko
                moj glos w dyskusji. pozdrawiam blackexit
                • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:22
                  ale przecież z twojego głosu wynika że wszystko jest takie proste podejrzewam
                  że ta koncepcja była brana pod uwagę ale z jakiś powodów upadła a jeśli chodzi
                  o kompetencję to się z tobą zgodzę jednocześnie nie wieżę że w ministerstwach
                  pracują same nieuki po partyjnych nominacjach co znaja się tylko na braniu
                  łapówek chociaż również uważam że łapińskiemu należy się trybunał stanu
                  • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 11:28
                    Gość portalu: ktosik napisał(a):

                    > ale przecież z twojego głosu wynika że wszystko jest takie proste podejrzewam
                    > że ta koncepcja była brana pod uwagę ale z jakiś powodów upadła a jeśli
                    chodzi
                    > o kompetencję to się z tobą zgodzę jednocześnie nie wieżę że w ministerstwach
                    > pracują same nieuki po partyjnych nominacjach co znaja się tylko na braniu
                    > łapówek chociaż również uważam że łapińskiemu należy się trybunał stanu

                    no nareszcie w czym sie zgodzilismy. ja tez nie uwazam ze w ministerstwach sa
                    same nieuki. ale w polsce pokutuje durna zasada laerz to do ministerstwa
                    zdrowia rolnik do rolnictwa itd. mamay taki nowo-twor jak gabinety polityczne i
                    doradcy ministrow co sluzy jedynie do wysyasania piniedzy na rzecz
                    pasozytujacych partyjniakow. pozdrawiam blackexit
            • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 11:20
              blackexit napisał:

              > albercik to tak jak z krzywa droga na hangarowej ktos za ten stan zapasci
              > odpowiada

              * widzisz Mr Black ale ja tu nie o odpowiedzialnosci chce, bow ten spsob w
              nieskonczonosc mozemy szukac kozlow ofirnych.
              ja tu sie pytam czy dyrektorzy szpitali lamai prawo czy nie? pytam sie czy
              jezeli pojde do lekarza a on mi powie panie albercik no ale wie pan tego tego
              kontrakt sie skonczyl i musi pan placic, to czy ja mu moge powiedziec spadaj
              pan an drezwo i rob badanie czym predzej bo lamiesz prawo baranku lekarski tak
              do mnie nawijajac.
              bo ja mimo iz zgodnie z tym co wiem glupi nie jestem, to nie bardzo sie lapie w
              tych meandrach naszej sluzby zdrowia.

              > ok do rzeczy podstawy nie ma ale skad szpital ma wziac kase,. kasa juz sie
              skonczyla.

              * no wlasnie nie wiem czy sie skonczyla, bo wczaraj pani niedorzecznik mowila
              ze zarzad nfz sie spotka i sypnie akse i ze anwet punky ma byc o 1 pln drozszy,
              now iec chyba nie o kaske chodzi, zreszta mnie jako palcacegow cale nie mala
              skaldke na nfz gowno obchodzi ze kaska sie skonczyla, ja place caly rok, a nie
              pol roku, jezeli szefunio nfz wyjdzie i powie panie albercik nie musi pan
              placic skaldki na czerwiec bo nie jestesmy panu w stanie zapewnic podstawowoej
              opieki emdycznej o dopierow lipcu pana skroimy znowu ze skladki, no to ja
              mowie panie szefunio chyba pan jest na niewlasciwym miejscu, no ale kaska mi
              zostaje, a tak mam poczucie ze panstwo mnie doi jak skonczego frajera.

              moimzdaniem odmawianie pomocy w takich wypadkach jest niezgodne z etyka.

              * alez Mr Black tu nikt nikomu nie odamiwa, tyle z emowi pani mila placi dzis
              500 pln, w wczoraj ta pani mila miala to za darmo bo pracuje na to i taka byla
              umowa spoleczna na poczatku roku ze na to pracujemy, ze ta skladka 8 to
              starczy. to jest wlasnie nieetyczne, pobieranie kaski od ludzi za te badania.

              • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:24
                jak sam sauważyłeś skończyły im się kontrakt więc nie są związani z NFZ a tobie
                przysługuje darmowe leczenie w placówkach, które mają podpisane z nim kontrakty
                to jest chyba odpowiedź na twoje pytanie
                • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 11:31
                  Gość portalu: ktosik napisał(a):

                  > jak sam sauważyłeś skończyły im się kontrakt więc nie są związani z NFZ a
                  tobie przysługuje darmowe leczenie w placówkach, które mają podpisane z nim
                  kontrakty to jest chyba odpowiedź na twoje pytanie

                  * panie Ktosik ale jak wyzej zaznaczylem rzecz dotyczy wszystkich szpitali
                  powiatowych w naszym wojewodztwie (jak podalo dzis rano radio zet). w zwiazku z
                  tym wybor mi sie dramatycznie zaweza, wrecz moze nie byc wyboru.
                  • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:37
                    masz rację ja widzę jedno rozwiązanie albo NFZ dogada się ze szpitalami albo
                    bedziemy płacić i pozywać NFZ o zwrot kosztów jako że płacimy składki i darmowe
                    leczenie nam się po prostu należy.
              • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 11:42
                albert_c napisał:

                >
                > * widzisz Mr Black ale ja tu nie o odpowiedzialnosci chce, bow ten spsob w
                > nieskonczonosc mozemy szukac kozlow ofirnych.

                widzisz albercik to tak jak w twojej pracy spieprzysz cos to ponosisz
                odpowiedzialnosc nie moze byc tak ze koles bawi sie w ministra robi niesamowity
                burdel a potem zabiera zabawki i dzie sobie.

                > ja tu sie pytam czy dyrektorzy szpitali lamai prawo czy nie? pytam sie czy
                > jezeli pojde do lekarza a on mi powie panie albercik no ale wie pan tego tego
                > kontrakt sie skonczyl i musi pan placic,

                widzisz tu jest taka anarchia ze on moze powiedziec placisz albo nie co z tego
                ze ty powiesz mu spadaj jak on nie zrobi ci badan. mozesz tez jak radzi kolega
                zapacic a potem domagac sie kasy od nfz ale oni pewnie ci powiedza ze trzeba
                bylo nie placic. moim zdnaime najdalej za miesiac jesli nie podsypia kaski (nie
                wiem skad ja wezma) natapi koniec zupelny i nie za badania a za wszystko w tym
                operacje trzeba bedzie placic i to bedzie juz zupelna apoklalipsa.


                >> * no wlasnie nie wiem czy sie skonczyla, bo wczaraj pani niedorzecznik
                mowila
                > ze zarzad nfz sie spotka i sypnie akse i ze anwet punky ma byc o 1 pln
                drozszy,

                1 zeta nic im nie daje wiekszosc szpitali majuz dlugi po kilknascie mln zl
                niektore nwet do 40.

                >to jest wlasnie nieetyczne, pobieranie kaski od ludzi za te badania.

                to wlasnie mialem na mysli zadanie kaski od niektorych ludzi jest rownozanczne
                z odmowa wykonnia czynnosci. od reszty zreszta tez jest nieetyczne bo juz raz
                za ta usluge zaplaciles. pozdrawiam blackexit
                • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 11:50
                  blackexit napisał:

                  > widzisz tu jest taka anarchia ze on moze powiedziec placisz albo nie co z
                  tego
                  > ze ty powiesz mu spadaj jak on nie zrobi ci badan. mozesz tez jak radzi
                  kolega
                  > zapacic a potem domagac sie kasy od nfz ale oni pewnie ci powiedza ze trzeba
                  > bylo nie placic. moim zdnaime najdalej za miesiac jesli nie podsypia kaski
                  (nie wiem skad ja wezma) natapi koniec zupelny i nie za badania a za wszystko w
                  tym operacje trzeba bedzie placic i to bedzie juz zupelna apoklalipsa.

                  * ale na jakiej podsatwie prawnej pan doktorek moze mi powiedziec plac panie
                  albercik albo spadaj, bo ja tego jak przyslowiowa zabcia nie kumam, ide do
                  lekarza podstawoej opieki, a on mi wsykoczy z tekstem ze mam placic, no ja sie
                  go zapytam gdzie jest na to paragraf, a on mi spadaj. bo pewnie takiego czegos
                  w prawie nie ma, bo ten doktorek dostaje wypalte z naszej kaski, szpital w
                  ktorym pracuje czy tez przychodnia utrzymuje sie z naszej kaski no i jeszcze na
                  tyle ktos ma bezczelnosci aby powiedziec jakiejs tam amie z dzieckiem plac pani
                  100 czy 300 i spadaj, albo spadaj.






                  • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:55
                    wydaje mi się że może pobierać na pdstawie zasad wolnego rynku korzystasz z
                    usługi płacisz (powinien za ciebie zrobic to fundusz zdrowia ale jak tego nie
                    robi) szpitale niezobligowane kontraktami wchodzą na wolny rynek pomimo iz
                    świadczą tak specyficzny typ usług
                    • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 12:01
                      no tak, ale skad ja mam wiedziec ze jakis tam nfz nie przdluzyl kontraktu z
                      jakims tam szpitalem, nie ogladam tv, nie slucham radio ide do pana doktorka i
                      zadam, zaden szefuncio nfz nie przyslala mi listu, 'sorki panie albercik ale od
                      1 czerwca za darmoche to sie moze pan przebadac tu i tu'. nie przeslal mi listu
                      mimo iz ja mu wysylam co miesiac kaske, bez opoznien, a za ta kaske sobie
                      nowiutki fotelik kupi, nowe autko i takie tam, no to jak gosc ma honor i
                      przyzwoitosc to powinien pana albercika o zmianach informowac, i podac cennik
                      za ile teraz beda mnie kroic jak nie pojde do szpitala z listy jakiejs tam.
                    • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 12:08
                      Gość portalu: ktosik napisał(a):

                      > wydaje mi się że może pobierać na pdstawie zasad wolnego rynku korzystasz z
                      > usługi płacisz (powinien za ciebie zrobic to fundusz zdrowia ale jak tego nie
                      > robi) szpitale niezobligowane kontraktami wchodzą na wolny rynek pomimo iz
                      > świadczą tak specyficzny typ usług

                      nie sadze nie wchdzi tu w gre wolny rynek. to tak jakby skonczyla sie kaska w
                      urzedzie woj i teraz chesz cos to musisz osobno zaplacic albo sprzedawali by
                      bilety zeby tam wejsco bo teraz panie jest wolny rynek. albo sdecydujemy sie na
                      panstwowa opiken zdrowotna albo na wolnorynkowa a nie panstwowa jednego dnia a
                      prywatna drugiego albo tego samego to i to. ciekawe ile z tej kaski rokradna
                      miedzy siebie na pensje i dodatki. pozdrawiam blackexit
                      • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 12:12
                        blackexit napisał:

                        > nie sadze nie wchdzi tu w gre wolny rynek. to tak jakby skonczyla sie kaska w
                        > urzedzie woj i teraz chesz cos to musisz osobno zaplacic albo sprzedawali by
                        > bilety zeby tam wejsco bo teraz panie jest wolny rynek. albo sdecydujemy sie
                        na
                        >
                        > panstwowa opiken zdrowotna albo na wolnorynkowa a nie panstwowa jednego dnia
                        a
                        > prywatna drugiego albo tego samego to i to. ciekawe ile z tej kaski rokradna
                        > miedzy siebie na pensje i dodatki. pozdrawiam blackexit
                        >

                        * Mr Black jakze trafne porownanie, no bo wlasnie mi sie takze wydaje j/w.
                  • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 12:05
                    albert_c napisał:

                    >ten doktorek dostaje wypalte z naszej kaski, szpital w
                    > ktorym pracuje czy tez przychodnia utrzymuje sie z naszej kaski no i jeszcze
                    na
                    >
                    > tyle ktos ma bezczelnosci aby powiedziec jakiejs tam amie z dzieckiem plac
                    pani
                    >
                    > 100 czy 300 i spadaj, albo spadaj.

                    masz swiata racje ale tu jest polska nie zaplacisz to cie nie zbada i czesc.
                    pozdrawiam blackexit

                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 12:11
                      blackexit napisał:

                      > albert_c napisał:
                      >
                      > >ten doktorek dostaje wypalte z naszej kaski, szpital w
                      > > ktorym pracuje czy tez przychodnia utrzymuje sie z naszej kaski no i jeszc
                      > ze na tyle ktos ma bezczelnosci aby powiedziec jakiejs tam amie z dzieckiem
                      plac pani 100 czy 300 i spadaj, albo spadaj.
                      >
                      > masz swiata racje ale tu jest polska nie zaplacisz to cie nie zbada i czesc.
                      > pozdrawiam blackexit
                      >

                      * no to ja chce tu powiedziec jakiemkolwiek panu doktorkowi ktory to teraz
                      czyta aby sie zapytal wczesniej pacjenta czy czasem to moze pan albercik, bo ja
                      trafi na mnie i powie mi plac pan kaske no to ja cos na glowie obiecuje
                      rozbic...no chyba ze pan doktorek mi milo i wyraznie wyjasni tak ze
                      zrozumieniem czemu to mam u niego placic, no wtedy pan szefuncio od nas z
                      arkonskiej z nfz dostanie od albercika czyms po glowie jak akski nie zwroci.
                      bedzie musial pozniej pojecghac z rozbita glowka do pana doktorka i zaplacic
                      slona za usluge, moze wtedy zrozumie cos wiecej...aha no i przypomnialo mi sie
                      ze jak pan szefuncio z nfz zaczal prace na rkonskiej to zaczal ja od
                      wyremtowania swojego biura, zakupu laptopka i takich tam na co poszlo dosc
                      sporo kaski, no z naszych skaldek oczywiscie ktorych teraz rzekomo brakuje...
                      • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 12:13
                        albert_c napisał:

                        no wtedy pan szefuncio od nas z
                        > arkonskiej z nfz dostanie od albercika czyms po glowie jak akski nie zwroci.

                        szef nfz pewnie ma karte vip i ich nie dotyczy leczenie dla motlochu. pwoiedz
                        mi jeszce gdzie jest siedziba tego nfz bo mowisz na arkonckiej a myslalem ze na
                        pilsudskiego. potrzebuje te papiren na leczenie za granica. pozdrawiam blackexit
                        • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 12:15
                          blackexit napisał:


                          > szef nfz pewnie ma karte vip i ich nie dotyczy leczenie dla motlochu. pwoiedz
                          > mi jeszce gdzie jest siedziba tego nfz bo mowisz na arkonckiej a myslalem ze
                          na
                          >
                          > pilsudskiego. potrzebuje te papiren na leczenie za granica. pozdrawiam
                          blackexi
                          > t

                          * no na arkonskiej, taki ladniutki nowiutki budynek, zaraz za szpitalem na
                          arkonskiej po lewej stronie jadac z miasta, nie da sie nie zauwazyc, bije po
                          oczach jak to mowia niektorzy...
                          ...jak juz bedziesz to spytaj sie czy szefuncio leczy sie razemz motlochem czy
                          tez jakies vipki karty ma czy cos...
                          • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 12:17
                            albert_c napisał:

                            > ...jak juz bedziesz to spytaj sie czy szefuncio leczy sie razemz motlochem
                            czy
                            >
                            > tez jakies vipki karty ma czy cos...

                            nie sadze zeby bylo mi dane stanc przed obliczne najwyzszego.
                            pozdrawiam blackexit
          • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:11
            nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się że jedynym rozwiązaniem jest w takiej
            sytuacji występowanie z pozwami cywilnymi przeciwko NFZ a szpitale chyba moga
            brać kasę jak NFZ nie daje i nie maja za co leczyć a jeśli chodzi o koszyk to
            go nie ma za co TK uznał ustawę o NFZ za nie zgodną z konstytucją dobiero w
            nowej ma być określony
            • blackexit Re: XYZ 02.07.04, 11:17
              Gość portalu: ktosik napisał(a):

              za co TK uznał ustawę o NFZ za nie zgodną z konstytucją dobiero w
              > nowej ma być określony

              przypomijmy ze uznal to w styczniu jesli dobrze pamietam a mamy lipiec a nowej
              ustawy ani widu ani slychu nawet nie ma pomyslu co z tym calymburdelem zrobic.
              dlaczego lapinski nie stana przed trybunalem stanu? to ze tak sie to skonczy
              bylo wiadomo od [pierwszego dnia jego urzedowania. teraz co kaska sie skonczyla
              a mamy ogormny deficyt. dodrukowac puste pieniadze zby tylko zapchac jakos
              szpitale czy tak jak belka zmusisc je do zacigniecia kredytow? jedna sprawa
              jeszce jest wazna szpital jest firma nie wiem co za proniony pomys jest w
              polsce ze firmami takim zarzadzaj lekarze ktorzy znaja sie na leczeniu nie na
              ekonomi podobnie z uczelniami rzadzi np archiwista albo jakis fizyk albo
              marynarz. polska stoi na glowie. pozdrawiam blackexit
            • albert_c Re: XYZ 02.07.04, 11:28
              Gość portalu: ktosik napisał(a):

              > nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się że jedynym rozwiązaniem jest w takiej
              > sytuacji występowanie z pozwami cywilnymi przeciwko NFZ

              * no ale na jakiej podstawie, przeciez ot tak po prostu chyba nie moge...

              > a szpitale chyba moga brać kasę jak NFZ nie daje i nie maja za co leczyć

              * no sie pytam na jakiej podstawie, bo jezeli moze byc tak ze i nfz mnie doi i
              szpital mnie bedzie doic czy jakas tam przychodnia no to aparat panstwa robi ze
              mnie frajera, a na cos takiego nie bardzo chce sie godzic.

              > a jeśli chodzi o koszyk to
              > go nie ma za co TK uznał ustawę o NFZ za nie zgodną z konstytucją dobiero w
              > nowej ma być określony

              * no ale chyba za cos place te 8%, potworze ze w skali roku to wychodzi
              nieczego sobie sumka, zupelnie nieczego sobie, w przeciagu 5 lat mysle ze tyle
              nie kosztowalem panstwa ile zdzieraja ze mnie za pol roku ze skaldki, no ale ja
              wiem i rozumiem ze loze tez an moja babcie ktora trzy razyw roku po tydzien ma
              zabiegiw szpiatalch, ja to rozumiem ale jak by dzis babcia miala pojsc do
              szpitala i pan doktorek by pwoiedzial pani babcia od albercika pani musi
              zaplacic to dajmy na to ze od pani wezme 300 bo pani mila jest i ostatnio mi
              czekoladki zostawila, no to wzialbym i udusil, moze nie doslownie no ale bym
              chyab cos mu na glowie rozbil, to na pewno.

              kolejne pytanie: skad wiadomo ile mam zapalcic za badanie ktore wczoraj mialem
              za darmo? czy szpital a bierze inna kaske niz szpital b i skad ja wiem ze cala
              ta kaska idzie na koszty badania, a ze czesc nie idzie do pana doktorka do
              kieszeni no powiedzmy na przyslowiowe dziwki?
              • Gość: ktosik Re: XYZ IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 11:34
                szpital z NFZ podpisując umowę na usługi określając ich cenę i to
                prawdopodobnie te ceny będą a nie według widzimisie lekarza
                • albert_c czy XYZ dzis pracuje, rano widzialem polemike z Ar 02.07.04, 12:13
                  kiem a teraz cichutko. co jest?
                  • blackexit Re: czy XYZ dzis pracuje, rano widzialem polemike 02.07.04, 12:15
                    albert_c napisał:

                    > kiem a teraz cichutko. co jest?

                    no napewno 400 mld zl nie przepusci chociaz odpowiedz wszyscy znamy AWS AWS AWS
                    pozdrawiam blackexit
                    • Gość: ktosik Re: czy XYZ dzis pracuje, rano widzialem polemike IP: *.szczecin.uw.gov.pl 02.07.04, 12:18
                      czyżbym wyczuwał nutkę sarkazmu czy nie uważasz że on ma po części rację
                      • blackexit Re: czy XYZ dzis pracuje, rano widzialem polemike 02.07.04, 12:23
                        Gość portalu: ktosik napisał(a):

                        > czyżbym wyczuwał nutkę sarkazmu czy nie uważasz że on ma po części rację

                        sarkazmu u mnie?? rozumowanie aws aws aws jest tepe i glupi i nie zggodne z
                        rzeczywistoscia wiec w tym zakresie nie ma racji a co do tego ze aws nie bylo
                        cudne i zrobilo wiele rzeczy zle to ja sie zgadzam. jesli juz dzis o kasce mowa
                        milerek bil na alarm i psy wieszal gdy bauc powiedzial ze grozi dziura 90 mld
                        zl milerek z kolegami zrobili ja razy 4 i jest wszystko cacy. a jak to dupnie
                        prosze ciebie to bedzie jeszcze fajniej. wtedy przyjdzie andżej z kolegami i w
                        dabiu zamiast domu starcow i formuly 1 bedzie oboz koncentracyjny.
                        pozdrawiam blackexit
                        • Gość: H56 Re: czy XYZ dzis pracuje, rano widzialem polemike IP: *.comnet.krakow.pl 02.07.04, 13:21
                          no nie, dajecie jaja. No to ja się staram o pracę strażnika na wieżycce
                          • albert_c no Panie XYZ widze Cie dzis na forum to watek podb 07.07.04, 14:08
                            ijam bo jakies chyba pyatnia w Twoja strone padly i odpowiedz sie upraszam...
                            • Gość: XYZ Re: no Panie XYZ widze Cie dzis na forum to watek IP: 213.155.191.* 07.07.04, 14:17
                              Sorka dopiero zauwazyłem wątek. Odp:
                              Jeżeli szpital nie ma podpisanego kontraktu z NFZ może od ciebie żądac
                              pieniędzy za wykonaną usługe medyczną. To tak jak prywatny gabinet. Tzw. koszyk
                              swiadczeń dotyczy jedynie tych placówek, które podpisały kontrakty, bo tylko
                              wtedy podlegają pod ustawę "zdrowotną". Brajk kontraktu oznacza działanie na
                              zasadach rynowych.
                              Konkludując:
                              Jezeli chcesz skorzystać z usług medycznych w ramach publicznej opieki
                              zdrowotej musisz wybrać placówkę posiadająca umowę z NFZ.
                              • albert_c Re: no Panie XYZ widze Cie dzis na forum to watek 07.07.04, 14:24
                                jezeli jest tak jak piszesz, a zapewne jest bo w miedzyczasie nasluchalem sie i
                                naczytalem informacji na ten temat, to takie rozwiazanie systemowe w sluzbie
                                zdrowia jest popieprzone, bo mozna zalozyc taka sytuacje ze mieszkancy powiatu
                                A w promilu 200 km nie beda mieli darmowego dostepu do sluzby zdrowtnej za
                                ktora przeciez placa skladki, i to nie dlatego ze tej kasy nie ma, bo ta kasa
                                jest tyle ze na kontach nfz, a nie szpitali, i w zwiazku z tym ze pan prezesik
                                nfz nie moze dogadac sie z panem dyrektorciem szpitala pacjent ma ponosic
                                konsekwencje, w tym takze finansowe, no cos jest nie w porzadku z tym ze sytem
                                zostal tak uksztaltowany ze np. jezeli place za pobyt w szpitalu lub jakis
                                zabiego bo sie prezesiki nie dogadaly to ta kasa nalezy mi sie jako zwrot
                                podatku an koniec roku, maksymalnie do kwoty skladki jaka zaplacilem (no chyba
                                ze np. czesto bylem na zabiegach no i ta moja kasa poszla na to leczenie, ale
                                jezeli nie chodzilem i nie korzystalme ze sluzby zdrowia i teraz mam placic to
                                kaska ta powinna spowrotem wyladowac na moim koncie).
                                nie sadzisz?
                                • Gość: XYZ Re: no Panie XYZ widze Cie dzis na forum to watek IP: 213.155.191.* 07.07.04, 14:41
                                  Nie do końca jest tak jak piszesz. Pamiętasz Porozumienie Zielonogórskie? Gdyby
                                  nie bombardowania prasy NFZ rozwiązałby problem nadmiernych żądań łpiduchów. Ma
                                  instrumenty pozwalające doraźnie kupować usługi w sytuacjach przez ciebie
                                  opisanych. Nie twierdzę, że ustawa o NFZ to był majstersztyk legislacji, ale
                                  durna kampania "łap komucha" napędziła szmal łapiduchom. Jeszcze inna sprawa,
                                  że składka 8 % jest za mała. W 1997 r. komuchy zakładały prawie 12 % składkę.
                                  Ale jest jeszcze jeden problem. Znajomy lekarz (z resztą Agent) zwrócił mi
                                  uwagę na pewien niezauważony szczegół. Otóż nie wiem czy pamiętasz pożar
                                  szpitala na Unii. Ewakuowano cały szpital. I co? I wszyscy znaleźli łóżeczka
                                  bez zachwiania wydolności pozostałych szpitali. Konkluzje wyciągnij sam...
                                  • albert_c Re: no Panie XYZ widze Cie dzis na forum to watek 07.07.04, 14:52
                                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                    > Nie do końca jest tak jak piszesz. Pamiętasz Porozumienie Zielonogórskie?
                                    Gdyby nie bombardowania prasy NFZ rozwiązałby problem nadmiernych żądań
                                    łpiduchów.

                                    * ja w swojej wypowiedzi nie zajmuje stanowiska czy to prezesunio z nfz chce
                                    cos na boku ukrecic czy tez dyrektorcio szpitala stawiajac prezesunia i
                                    ministrunia zdrowia pod sciana kosztem mnie pacjenta, pierwszy odruch
                                    emocjonalny zawsze jest taki ze bede patrzyl jako an winnego w strone nfz, bo
                                    to oni maja moja kakse, dlatego tez swiadomosc takiego mechanizmu nakazuje mi
                                    byc ostroznym w wydawaniu opini kto jest winny tego calego balaganu, jest cos
                                    nie tak ze prezesunio z dyrektorciem siadaja do stolu negocjowac dopierow
                                    momencie kiedy nie am juz waznych kontraktow, do jasnej cholery nie mozna bylo
                                    miesiac, poltora temu, brak wyobrazni? czy tez swiomosc tego ze ktos bedzie
                                    bardziej pod presja? raczej to drugie wg mnie dlatego ktos powienien mocno,
                                    bardzo mocno dostac za to po lbie, bo wykorzystuje mnie pacjenta jako srodek
                                    nacisku aby ukrecic cos na boczku dla siebie



                                    > Ma instrumenty pozwalające doraźnie kupować usługi w sytuacjach przez ciebie
                                    > opisanych. Nie twierdzę, że ustawa o NFZ to był majstersztyk legislacji, ale
                                    > durna kampania "łap komucha" napędziła szmal łapiduchom.

                                    * no to bym chyab zwariowal jakbys jeszcze zachwalal ta ustawe, i moiwe to
                                    serio, przeciez ona jest spieprzona i to widac po tym chocby jaki burdel jest
                                    obecnie w sluzbie zdrowia, place kaske a ni c.... nie moge sie dowiedziec za co
                                    ja place

                                    > Jeszcze inna sprawa,
                                    > że składka 8 % jest za mała. W 1997 r. komuchy zakładały prawie 12 % składkę.

                                    * ale mnie to nie obchodzi, moge placic i 15%, bo i tak coraz mniej mam
                                    odliczen z podatku...


                                    > Ale jest jeszcze jeden problem. Znajomy lekarz (z resztą Agent) zwrócił mi
                                    > uwagę na pewien niezauważony szczegół. Otóż nie wiem czy pamiętasz pożar
                                    > szpitala na Unii. Ewakuowano cały szpital. I co? I wszyscy znaleźli łóżeczka
                                    > bez zachwiania wydolności pozostałych szpitali. Konkluzje wyciągnij sam...

                                    * ...slyszalem o tym, moze mamy wspolnego znajomego, bo i ja ta historie
                                    slyszalem od znajomego ktory byl swiadkiem tamtych wydarzen, byla panika ze
                                    miejsc nie starczy ze trzeba bedzie angazowac armie jakies szpitale polowe i
                                    takie tam historie,a tu prosze kazdy znalazl dla siebie miejsce i po bolu...
                                • Gość: qqn Re: wszystko fajnie, tylko IP: *.cr-alsace.fr 07.07.04, 14:43
                                  zapominacie panowie o kontekscie. 400 mld dlugu publ. to "ledwie" 50% polskiego
                                  PKB. Wiekszosc wspolczesnych panstw jest zadluzona znacznie bardziej, np.
                                  Belgia i Wlochy ponad 100% PKB. A dziura Bauca i straszenie Millera to juz
                                  zupelnie co innego, bo nie chodzi o dlug publiczny, tylko deficyt budzetowy.
                                  • blackexit Re: wszystko fajnie, tylko 08.07.04, 08:54
                                    Gość portalu: qqn napisał(a):

                                    > zapominacie panowie o kontekscie. 400 mld dlugu publ. to "ledwie" 50%
                                    polskiego
                                    >
                                    > PKB.

                                    przeszlismy juz 55 proc.

                                    Wiekszosc wspolczesnych panstw jest zadluzona znacznie bardziej, np.
                                    > Belgia i Wlochy ponad 100% PKB.

                                    oj chyba nie bo nie bylyby w strefie euro.

                                    A dziura Bauca i straszenie Millera to juz
                                    > zupelnie co innego, bo nie chodzi o dlug publiczny, tylko deficyt budzetowy.

                                    deficyt wchodzi w sklad dlugu publicznego mi sie wydaje. pozdrawiam blackexit
                                    • Gość: qqn Re: wszystko fajnie, tylko IP: *.cr-alsace.fr 08.07.04, 09:45
                                      1. 50% czy 55% - zalezy jak liczyc. Panstwa starej UE licza inaczej, nie wdajac
                                      sie w szczegoly, stosujac ich metode mielibysmy 50%; Co zreszta daje pole
                                      manewru w przypadku, gdy deficyt niebezpiecznie zbliza sie do konstytucyjnych
                                      progow;
                                      2. Oj tak, warto zajrzec do eurostatu
                                      europa.eu.int/comm/eurostat/newcronos/queen/display.do?screen=detail&language=fr&product=LT&root=LT_copy_1031680375681/strind_copy_8173
                                      97594099/ecobac_copy_872035736020/eb070_copy_658174810150
                                      3.Co wchodzi w co? Wg ustawy o finansach publicznych przez państwowy dług
                                      publiczny rozumie się nominalne zadłużenie jednostek sektora finansów
                                      publicznych ustalone po wyeliminowaniu przepływów finansowych pomiędzy
                                      jednostkami tego sektora, natomiast różnica między dochodami a wydatkami
                                      budżetu państwa stanowi odpowiednio nadwyżkę budżetu państwa lub deficyt
                                      budżetu państwa. Innymi slowy pojecia dlugu publicznego i deficytu budzetowego
                                      sa rozlaczne. Inna sprawa - i tu sie z Panem zgadzam - ze jedno wplywa na
                                      drugie.
                                      pozdrawiam
                                      qqn
    • Gość: H56 blackexit ! czarownice są nie tylko czerwone IP: *.comnet.krakow.pl 08.07.04, 12:23
Inne wątki na temat:
Pełna wersja