Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek pr...

09.10.12, 22:50
o tak pewnie. następna inwestycja, która będzie wymagała podwyżek podatków i innych świadczeń na rzecz miasta. Dziekujemy bardzo za tak wspaniałe pomysły za pieniadze podatników. Może miasto wymyśli coś co przyniesie bardziej korzystne dla mieszkańców rzeczy jak np. nowe miejsca pracy. Jak dotąd prezydent dał ulgi na prawo i lewo różnych firmom a nowych miejsc prac jak nie widać tak nie ma.
    • fjestis Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek pr... 09.10.12, 22:53
      Rozmazany na asfalcie rowerzysta to temat bardzo popularny w szczecińskiej kronice wypadków drogowych. Hajda na rowery, i jakoś to będzie - straty w ludziach to problem przejściowy, trzeba patrzeć na to z punktu widzenia procesu i historii. To chwilowe braki. Ta pani przyszła w tym futrze i w nim wychodzi.
      • Gość: arek Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.globalconnect.pl 09.10.12, 23:15
        czas skończyć wydawanie pieniedzy a czas zacząć zarabianie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Vlad.H. Oczywiscie ze to sciema na maksa IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 09.10.12, 23:14
      Rower jest trendy jak geje, tragenderyczni i parytety dla kobiet...

      Czesc mysli ze ta infrastruktura rowerowa tworzona jest kosztem drog a w praktyce jest dokladnie na odwrot - inwestycje przebudowy drog i budowy nowych sa mozliwe tylko dlatego ze miasto umieszcza tam drogi rowerowe w przeciwnym razie zwyczajnie nie dostaloby kasy z EU.
      A miasto troaktuje drogi dla rowerow jak klopotliwy dodatek, rowerzysci to uposledzona i dysfunkcyjna grupa, mniej zaradni zyciowo niz wlasciele skody czy volkswagena.
      Po co polozyc raz porzadna warstwe asfaltu i nie wracac do tematu drogi przez najblizsze lat 20 - lepiej polozyc polbruk i po 3 latach byc moze (a moze nie) naprawiac dziury w drodze...

      Teraz wypozyczalnia - a gdzie maja jezdzic ci rowerzysci? moze po podworku Dziegi?
    • jasz1 Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek pr... 10.10.12, 03:00
      Zgadza sie, infrastruktura jest wazna, ale wazne sa tez umiejetnsci rowerzystow i kultura kierowcow, bo w centum jest juz i tak ciasno, wiec oddanie czesci drog tylko rowerzystom zakorkuje miasto.
      W Holandii - jako pieszy zauwazylem taka scene: duze miasto, bardzo duze skrzyzowanie. Ze wszystkich 4 kierunkow nazbieralo sie chyba z 200 rowerzystow, ktorzy czekali na swoje zielone. W tym czasie swiatla kierowaly ruchem tylko dla samochodow. Nikt z rowerzystow nie wcinal sie razem z samochodami. Nagle wszystkie auta stanely, a zielone zapalilo sie dla rowerzystow... dla wszystkich razem.
      Zamarlem, bo wszyscy ruszyli z impetem z 4 stron swiata tak, jakby byli sami na drodze. Bylem pewien, ze cos sie popsulo i zaraz bedzie wielki karambol rowerowy. Nic z tego, wszyscy przejechali przecinajac sobie drogi nawzajem, jedni prosto inni w prawo lub w lewo!!! ale nawet nikt nikogo nie dotkanal. Wygladalo to tak, jakby cale zycie trenowali ten przejazd. Z ciekawosci zatrzymalem sie i za jakies 3 minuty to samo zadarzylo sie z nastepna grupa ok. 200 cyklistow. Przy takim mistrzostwie, mozliwy jest w miare plynny ruch bez sciezek dla rowerow.

      Rowerzysta musi byc natomiast przez kierowcow traktowany jak swieta krowa, inaczej rozwiazania holenderskie spowoduja znaczne zwiekszenie czerwonych plam na naszych ulicach.
      W Holandii rowerzysta nie musi sie obawiac o zycie (chyba, ze spotka cudzozieca:), bo to kierowca musi uwazac, nawet jak ma pierwszenstwo.
      Sam doswiadczylem zderzenia z rowerzystka jako kierowca w tym kraju. Zalatwilem sprawe polubownie, przeprosilem i pojechalem do pracy. Opowiedzialem tam o tym, ze jakas pinda wyjechala mi z lewej na skrzyzowaniu, ja jej nie zauwazylem na czas i sluzbowe auto porysowane.... Holendrzy sie zdziwili, ze jeszcze nie siedze w wiezieniu - uswiadomili mi, ze rowerzysta ma zawsze pierwszenstwo. Okazalo sie, ze jechalem jak burak.
      Rowerzystka byla jednak tak mila, ze nie zawolala policji (choc na poczatku bardzo chciala-jak sie okazalo dlatego, ze jechalem autem na niemiackich numerach i myslala, ze jestem Niemcem - taka "przyjazn przygraniczna":) - jak sie dowiedziala, ze jestem z PRL od razu odpuscila, choc byla troche poturbowana. Zaraz po pracy odwiedzilem ja (nic z tych rzeczy, nieletnia byla:) i kupilem w podziece nowy rowerek.
      Sam nie jestem rowerzysta zbyt namietnym, ale na drodze respektuje ich prawa jako slabszych w ewentualnym zderzeniu.
      Choc czasami i przeklne jak musze jechac za para cylkistow rozprawiajacych o pogodzie na waskiej ulicy gdy z naprzeciwka ciagnie sznur aut...:)
      • Gość: Vlad.H. Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.10.12, 21:12
        > Sam doswiadczylem zderzenia z rowerzystka jako kierowca w tym kraju. Zalatwilem
        > sprawe polubownie, przeprosilem i pojechalem do pracy. Opowiedzialem tam o tym
        > , ze jakas pinda wyjechala mi z lewej na skrzyzowaniu, ja jej nie zauwazylem na
        > czas i sluzbowe auto porysowane.... Holendrzy sie zdziwili, ze jeszcze nie sie
        > dze w wiezieniu - uswiadomili mi, ze rowerzysta ma zawsze pierwszenstwo. Okazal
        > o sie, ze jechalem jak burak.
        > Rowerzystka byla jednak tak mila, ze nie zawolala policji (choc na poczatku bar
        > dzo chciala-jak sie okazalo dlatego, ze jechalem autem na niemiackich numerach
        > i myslala, ze jestem Niemcem - taka "przyjazn przygraniczna":) - jak sie dowied
        > ziala, ze jestem z PRL od razu odpuscila, choc byla troche poturbowana. Zaraz p
        > o pracy odwiedzilem ja (nic z tych rzeczy, nieletnia byla:) i kupilem w podziec
        > e nowy rowerek.

        No coz to ja zbalansuje twoje doswiadczenia moimi:
        Z kolei we mnie wjechal kierowca holenderski, ja mialem pierwszenstwo, policja zostala wezwana i wlasciwie od poczatku zaczelo sie krecenie, mialem klooty z uzyskaniem danych sprawcy mimo ze byli swiadkowie, policja od poczatku probowala krecic, skonczylo sie na tym ze machnalem po prawie pol roku szarpania reka na odszkodowanie, naprawilem rame na swoj koszt i tyle - a nie bylem poturbowany bo po prostu polozylem sie i oslonilem rowerem.
        Mimo ze kierowca byl rozkojarzony to nie byl sprawdzany na okolicznosc alkoholu czy narkotykow
        • jasz1 Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek 12.10.12, 00:59
          No to wspolczuje, mysle, ze daja sie we znaki ichnie uprzedzenia rasistowski, z ktorymi wielu Holendrow sie nie kryje. Zakladam, ze kolesie wiedzieli, ze nie jestes Holendrem?
          • Gość: Vlad.H. Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 12.10.12, 21:20
            wiedzieli - jeden z policjantow probowal byc obiektywny, drugi trzymal strone Holendra ktory wymusil na mnie pierwszenstwo - holenderska policja jest bardzo podobna do polskiej - podobna mentalnosc opie...nia sie tylko kasy maja wiecej wiec i wiecej szkod zazwyczaj narobia vide smierc niewinnego czlowieka w blokadzie ktora miala zatrzymac zlodzieja benzyny czy poscig za skradzionym samochodem mysliwcow F-16...
    • jarosb Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek pr... 10.10.12, 13:22
      Brawo, podpisuje się pod pismem Pana Bartka obiema rękami (i nogami - jeśli dam radę;)! Przykład przebudowy Bramy Portowej to jedna wielka kpina z rowerzystów! Cytując klasyka - Panie Prezydencie: odejdź Pan, wstydu oszczędź!
      • Gość: pieszy Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: 212.14.63.* 10.10.12, 14:09
        Tak bardzo nie znoszę rowerzystów jadących po chodniku, że z chęcią opowiadam się za budową dróg rowerowych!
        • Gość: mama tyśki Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.szczecin.mm.pl 10.10.12, 22:47
          Moim skromnym zdaniem trzeba zacząć od edukacji rowerzystów , nie mają zielonego pojęcia o przepisach są wielkim zagrożeniem sami dla siebie. Ścieżka rowerowa wzdłuż drogi niestety pusta bo rowerzysta jedzie po drodze na której kibel w szczycie i jeszcze większy bo gość środkiem sobie szosuje , Ogólnie katastrofa !
          • Gość: turysta Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.12, 23:23
            edukowac to trzeba wszystkich a nie tylko cykliniarzy.. piesi i kierowcy sa nie lepsi w te klocki..
          • Gość: Vlad.H. Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 12.10.12, 21:24
            nie zmyslaj bo ci nos urosnie jak Tuskowi.
          • Gość: eee.e.e.eeee Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 08:16
            Proszę przyjąć do wiadomości, że jazda jezdnią jest dla rowerzystów dozwolona przez przepisy (tak jak i dla dowolnych innych pojazdów), a jedynym sensownym położeniem roweru na pasie ruchu jest jego środek. Podkreślam ŚRODEK PASA. Przypominam też (czy raczej informuję), żę kierowca przy wyprzedzniu ma obowiązek zachować MINIMUM METROWY odstęp od roweru.
            • Gość: PawelA Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.centertel.pl 19.10.12, 09:40
              Nie opowiadaj bzdur. Jeżeli jest DDR biegnąca przy/obok/gdziekolwiek jezdni i biegnie w tym samym kierunku, rowerzysta ma obowiązek jechać po niej, a nie po jezdni.
              Dwa: Polsce obowiązuje ruch prawostrony i masz sie trzymać najbliżej jak to możliwe, prawej krawędzi jezdni.
              Odstęp się zgadza, tyle, że dotyczy każdego jednośladu, a nie tylko roweru.

              Ogólnie wiesz, że dzwonią, tylko nie wiesz w którym kościele, bo za dużo ich w mieście.
              • Gość: Vlad.H. Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 19.10.12, 20:26
                > Nie opowiadaj bzdur.

                Nie opowiada bzdur.

                >Jeżeli jest DDR biegnąca przy/obok/gdziekolwiek jezdni i b
                > iegnie w tym samym kierunku, rowerzysta ma obowiązek jechać po niej, a nie po j
                > ezdni.

                Droga dla rowerow musi spelniac wymagania zgodne zrozporzadzeniem wlascwiego ministra - jesli droga z ajkiegos powodu nie spelnia tychze wymagana to jest niebezpieczna i jako taka nie moze byc uzywana.

                > Dwa: Polsce obowiązuje ruch prawostrony i masz sie trzymać najbliżej jak to mo
                > żliwe, prawej krawędzi jezdni.

                Ma jechac tak blisko prawej krawedzie na ile w jego ocenia umozliwa to bezpieczna jazde - on jest uzytkownikiem drogi i to on odpowiada za bezpieczenstwo. Nie tobie go oceniac.

                > Ogólnie wiesz, że dzwonią, tylko nie wiesz w którym kościele, bo za dużo ich w
                > mieście.

                Wskaz podstawe prawna okreslajaca odleglosc w cm od krawedzi jezdni ktora PoRD uwaza za bezpieczna (zawsze i w kazdych warunkach ).
                • Gość: PawelA Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 21:07
                  Piszesz głupoty.
                  Jeżeli jest OZNAKOWANA DDR to jest to bez różnicy jaka jest, rowerzysta ma OBOWIĄZEK po niej jechać i tyle. On nie ma się zastanawiać jak nastąpił odbiór i czy aby nastąpił, bo ZNAKI go obowiązują i przepisy PORD.
                  Prawo o ruchu drogowym.
                  Zasady ogólne - Ruch pojazdów - Ruch drogowy
                  "Art. 16.

                  1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
                  ...

                  4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.

                  5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.
                  ..."
                  O czym chcesz jeszcze dzisiaj podyskutować? Mi go oceniać, nie ma jechać środkiem pasa jak twierdzi niedouczony eee... tylko jak PORD przewiduje. Ma jechać możliwie blisko, wiadomo, że welocypedem bo krawędzi ulicy nie pojedzie, bo go krawężnik sprowadzi na ziemię, tak samo jak studzienka itp.. Nigdznie nie są określone centymetry, nie licząc odstępu pojazdu wyprzedzającego pojazd jednośladowy od niego samego i ta jest określona w PORD i wynosi minimum 1m dla Twojej wiadomości to jest 100 cm.
                  "Oddział 6. Wyprzedzanie

                  Art. 24.
                  1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

                  ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;
                  kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
                  kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

                  2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.
                  .."
                  I tyle na dziś.
              • Gość: eee.e..ee Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.farmacol.com.pl 23.10.12, 11:06
                > Nie opowiadaj bzdur. Jeżeli jest DDR biegnąca przy/obok/gdziekolwiek jezdni i b
                > iegnie w tym samym kierunku, rowerzysta ma obowiązek jechać po niej, a nie po j
                > ezdni.

                Chyba, że dróżka nie nadaje się do jazdy (stosowny przepis sam sobie dalej przytoczyłeś)

                > Dwa: Polsce obowiązuje ruch prawostrony i masz sie trzymać najbliżej jak to mo
                > żliwe, prawej krawędzi jezdni.

                Tak, a w przypadku rowerów "możliwe prawej krawędzi" równa się "na środku pasa a co najmniej około metr od krawędzi". Ale nie szukaj tego w przepisach tylko w wymogach praktyki. Że nie poruszasz się rowerem? No to musisz uwierzyć na słowo.

                > Odstęp się zgadza, tyle, że dotyczy każdego jednośladu, a nie tylko roweru.
                >

                Więc...?

                > Ogólnie wiesz, że dzwonią, tylko nie wiesz w którym kościele, bo za dużo ich w
                > mieście.

                Ogólnie też nie odniosłem wrażenia, żebyś specjalnie błyszczał wiedzą.
                • Gość: PawelA Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.12, 20:41
                  > > Ogólnie wiesz, że dzwonią, tylko nie wiesz w którym kościele, bo za dużo
                  > ich w
                  > > mieście.
                  >
                  > Ogólnie też nie odniosłem wrażenia, żebyś specjalnie błyszczał wiedzą.

                  Widzisz, ja przynajmniej potrafię czytać ze zrozumieniem i jak ktoś podaję wyjątki z jakiegoś dokumentu to staram się zagłębić temat dalej. Tobie takie działanie jest obce, więc wybacz, ale teraz to Ty błyszczysz wiedzą jak cygan złotym zębem.
                  A dla przykładu:
                  > > Nie opowiadaj bzdur. Jeżeli jest DDR biegnąca przy/obok/gdziekolwiek jezd
                  > ni i b
                  > > iegnie w tym samym kierunku, rowerzysta ma obowiązek jechać po niej, a ni
                  > e po j
                  > > ezdni.
                  >
                  > Chyba, że dróżka nie nadaje się do jazdy (stosowny przepis sam sobie dalej przy
                  > toczyłeś)
                  >
                  Nowe brzmienie (od 2011 r.)

                  Prawo o Ruchu Drogowym

                  Art 33

                  Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

                  Widzisz gdzieś coś o stanie takiej? We wcześniejszym poście przytaczałem inny punkt PORD, ale niestety nie zadałeś sobie trudu aby poczytać ten dokument do którego przestrzegania jesteś zobowiązany pod groźbą sankcji w postaci mandatów, wezwań do sądu i innych takich.

                  > Tak, a w przypadku rowerów "możliwe prawej krawędzi" równa się "na środku pasa
                  > a co najmniej około metr od krawędzi". Ale nie szukaj tego w przepisach tylko w
                  > wymogach praktyki. Że nie poruszasz się rowerem? No to musisz uwierzyć na słow
                  > o.
                  Poruszam się praktycznie każdym jednośladem i piszesz bzdury, aż oczy bolą jak się czyta. Raz jest to 20 cm, raz 50, ale wątpię aby kiedykolwiek był to metr, a nawet w przypadku 1 m nie jest to "środek pasa":
                  >>a jedynym sensownym położeniem roweru na pasie ruchu jest jego środek. Podkreślam >>ŚRODEK PASA.
                  Poza tym ustawodawca przewidział taką sytuacje i napisał wyraźnie możliwie blisko, to że dla Ciebie jest to niezrozumiałe nie jest wytłumaczeniem.
                  Takich ludzi mających w poważaniu, żeby nie napisać, że w tyłku przepisy, należałoby eliminować z ruchu drogowego wszelkimi dopuszczalnymi prawem metodami. Krótko pisząc powinieneś co najwyżej mieć uprawnienia do prowadzenia wózka w hipermarkecie i poruszania się pieszo po ciągach pieszych w odpowiednich godzinach i najlepiej pod nadzorem, ponieważ takie osoby jak Ty powodują zacietrzewienie kierowców na ulicach i późniejsze chamskie odnoszenie się do rowerzystów/skuterowców/motocyklistów/innych_uczestników_ruchu.
                  Dodatkowo:
                  "Osoba, która utrudnia bądź tamuje ruch na drodze, bez względu na to czy kieruje pojazdem czy jest pieszym, popełnia wykroczenie. Wysokość mandatu zależy od rodzaju niezgodnego z przepisami zachowania, i waha się od 50 do 500 zł."
                  Jazda rowerem środkiem pasa na upartego podpada.
                  • Gość: e.e..e.e.eee Re: Wypożyczalnia rowerów? To tuszowanie porażek IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.12, 10:05
                    To co do tego miejsca nie warto komentować więc
                    >.... ciach ...

                    > "Osoba, która utrudnia bądź tamuje ruch na drodze, bez względu na to czy kieruj
                    > e pojazdem czy jest pieszym, popełnia wykroczenie. Wysokość mandatu zależy od r
                    > odzaju niezgodnego z przepisami zachowania, i waha się od 50 do 500 zł."
                    > Jazda rowerem środkiem pasa na upartego podpada.

                    Jakżeś to wymyślił? Jazda rowerem ogólnodostępną jezdnią jest utrudnianiem ruchu? Chodzi o prędkość czy położenie? Zawsze jest to utrudnianie czy tylko czasem? A co z innymi pojazdami, np. traktorami, skuterami? Czy jazda rowerem z maksymalną możliwą do osiągnięcia przez rowerzystę prędkością jest utrudnianiem czy tylko jazda z prędkością "relaksową"?
                    Dobra, żartuję, nie odpowidaj na te pytania bo zakałapućkasz się jeszcze bardziej niż do tej pory. ;-)
    • Gość: ee.e..e.e..e Nowa inwestycja, nowe frukty IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 08:18
      .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja