Dziekan Mikołajczyk do sędziego Kasickiego: Stą...

18.10.12, 14:30
Sędziowie opłacani są z budżetu państwa, a adwokaci w zależności od zamożności klienta, choć też zdarzają się sprawy, gdzie płaci za nich państwo gdy kogoś na adwokata nie stać. Co z tego wynika? Sędziom nie zależy na jakości a tylko na zachowaniu zgodności wszystkich procedur z prawem. Adwokaci natomiast chcą dobra klienta, są zresztą przez swoich klientów motywowani poprzez wynagrodzenie. Pracują też latami na swoją opinię, od której też są uzależnione ich stawki za obronę. Także im ostatnim powinno zależeć na niskiej jakości która w konsekwencji sprowadza się do niesprawiedliwych wyroków. Nawet jeśli sędzia w tym sporze prawnym ma rację, to w sporze o jakość nie ma. Nawet więcej - w ogóle nawet go ta jakość nie interesuje. Nie wiem, czy musiał robić z tego aż aferę takiego kalibru. By pokazać jak to dobrze zna prawo? I dlaczego świadek, czy oskarżony ma prawo zachorować a adwokat nie i musi w czasie choroby wyznaczać zastępców?

Rozumiałbym jeszcze arogancję przemawiającą przez wymiar sprawiedliwości w mniej ważnej sprawie. W tej bardzo ważnej sprawie sędzia mógł się trochę dłużej zastanowić nad tym, co chce zrobić i odpuścić.
    • Gość: misiek Re: Dziekan Mikołajczyk do sędziego Kasickiego: S IP: *.internet.szczecin.pl 18.10.12, 17:29
      pan dziekan Mikołajczyk przyznał się właśnie do bylejakości pracy adwokatów. Sam przyznał, że sprawa o morderstwo jest bardzo poważna i wymaga dużgo zaangażowania. I ci mamy? Adwokat jednoosobowo podejmuje się trudnej obrony, nie jest przygotowany na różne okoliczności. To jest bylejakość pracy. W porządnej firmie taką sprawą zajmuje się zespół ludzi, którzy są w stanie zastępować jeden drugiego i mają wiedzę z różnych dziedzin. Dziś prawo i proces karny jest tak skomplikowane, że niemożliwe jest aby adwokat opanował wszelką z tym związaną wiedzę.
      Poza tym w Polsce adwokatom paci się za udział w procesie a nie za skuteczną obronę, Polska to nie USA, gdzie kancelarie prawne podejmują się prowadzenia spraw bez płacenia przez klienta pieniędzy przed sprawą, tylko po jej skutecznym zakończeniu.
      • Gość: śliwka Adwokat i dziecięce emocje IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.12, 17:55
        Co to za adwokat, którego ponoszą emocje. Sędzia słusznie go wypunktował, a on płacze jak w piaskownicy. Z ringu trzeba umieć zejść z podniesioną głową, a nie "walczyć" jak walka dawno zakończona i przegrana.
        • Gość: retman Re: Adwokat i dziecięce emocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 20:56
          To jest po prostu urażona duma lokalnego prezesa ustawowo obowiązkowego związku zawodowego... Pan Mecenas szafuje Wymiarem Sprawiedliwości a prawda jest taka, że adwokatura przez niego reprezentowana latami zabraniała jakiejkolwiek krytyki swojego działania oraz broniła "dziedziczenia genetycznego" adwokackich praktyk ograniczając wolny rynek, konkurencję. W efekcie w Polsce i Szczecinie - dzięki usługi adwokackie są drogie, korzysta z nich ułamek społeczeństwa, które tego potrzebuje a dziekani mogą sobie pozwolić na buńczuczne i wielkopańskie przemowy w obronie standardu "chorowania" adwokatek.

          Tajemnicą poliszynela jest, że adwokaci opóźniają procesy rozchorowując się. Tak jak problemem są kasy fiskalne w gabinetach lekarskich i gabinetach adwokackich... wycieranie sobie ust Wymiarem Sprawiedliwości śmieszy w ustach reprezentanta środowiska nietolerującego jakiejkolwiek krytyki pod nadętym i pustym etosem zawodu... dawno już nie zaufania publicznego.
        • tertium-non-datur Re: Adwokat i dziecięce emocje 19.10.12, 01:18
          Gość portalu: śliwka napisał(a):

          > Co to za adwokat, którego ponoszą emocje. Sędzia słusznie go wypunktował, a on
          > płacze jak w piaskownicy. Z ringu trzeba umieć zejść z podniesioną głową, a ni
          > e "walczyć" jak walka dawno zakończona i przegrana.

          Adwokat jak adwokat. Ja takiego wrażenia nie miałem. Adwokat nikogo nie skazuje, nie wymierza sprawiedliwości, wiec ma więcej praw, nawet do tych rzekomych emocji.

          Gorzej, że sędzia wdaje się w jakieś spory na łamach prasy. Sędzia w danej sprawie powinien zabierać głos tylko i wyłącznie w sądzie a nie ferować wyroki w prasie!!!
      • tertium-non-datur Re: Dziekan Mikołajczyk do sędziego Kasickiego: S 19.10.12, 01:13
        > pan dziekan Mikołajczyk przyznał się właśnie do bylejakości pracy adwokatów. Sa
        > m przyznał, że sprawa o morderstwo jest bardzo poważna i wymaga dużgo zaangażow
        > ania. I ci mamy? Adwokat jednoosobowo podejmuje się trudnej obrony, nie jest pr
        > zygotowany na różne okoliczności. To jest bylejakość pracy.

        To wyłącznie sprawa umowy między klientem a adwokatem jak sobie ułożą prace i ilu zatrudnią dodatkowych pomocników. To nie jest ani twoja sprawa ani sądu. Skoro kogoś stać tylko na jednego adwokata, to pozwól mu samemu o tym decydować, a ie wtrącać się w czyjeś sprawy i pouczać go ilu adwokatów jest mu potrzebnych.

        W porządnej firmie
        > taką sprawą zajmuje się zespół ludzi, którzy są w stanie zastępować jeden drugi
        > ego i mają wiedzę z różnych dziedzin. Dziś prawo i proces karny jest tak skompl
        > ikowane, że niemożliwe jest aby adwokat opanował wszelką z tym związaną wiedzę.

        Jest to możliwe, jeśli proces trwa przez kilka miesięcy to byle rozgarnięty adwokat jest w stanie zapoznać się z cała sprawą i prawem z nią związanym. Poza tym to klient decyduje jakiego chce adwokata, sprawdza jakie ma doświadczenie, czy prowadził podobne sprawy. Skoro sam się na takiego zdecydował to jego wybór i nikomu nic do tego, bez względu czy adwokat jest niedouczony czy jest wybitnym specjalistą w danej dziedzinie prawa.


        > Poza tym w Polsce adwokatom paci się za udział w procesie a nie za skuteczną ob
        > ronę, Polska to nie USA, gdzie kancelarie prawne podejmują się prowadzenia spra
        > w bez płacenia przez klienta pieniędzy przed sprawą, tylko po jej skutecznym za
        > kończeniu.

        To nie ma nic do rzeczy. Za jednych płaci się więcej, za innych mniej. Z czegoś ich stawki wynikają. Każdy może wybrać sobie takiego adwokata i za taka cenę, jaka mu odpowiada.
    • maxymus1 Dziekan Mikołajczyk do sędziego Kasickiego: Stą... 18.10.12, 21:51
      Tak się składa , że Pan Sędzia Kasicki sądził moją sprawę, sprawę o uniewinnienie, ze stanu wojennego, z mocy dekretu o stanie wojennym, więc go znam z nazwiska na pieczątce, poważam Go.
      A co do innych spraw, to uważam że ma rację, wyjątkowo uczciwy Sądzia.
    • Gość: $ Re: Dziekan Mikołajczyk do sędziego Kasickiego: S IP: 204.45.133.* 18.10.12, 22:56
      Adwokaci to bardzo uczciwi osobnicy. Dobro jest dla nich naczelne
    • tertium-non-datur Re: Dziekan Mikołajczyk do sędziego Kasickiego: S 19.10.12, 01:28
      A jeśli mowa o jakości, to poprzypominajcie sobie ile reportaży, artykułów, wzmianek itp. jest co tydzień w prasie, telewizji, internecie na temat jakości pracy sędziów i orzekanych przez nich wyroków. Wyroki wydawane są byle jak, w sprawach nie są brane pod uwagę istotne szczegóły, wyroki oparte są na niewłaściwych przepisach, popełniane są błędy proceduralne, a za najcięższe przestępstwa nie są wymierzane albo żadne kary, albo są one żałośnie niskie.

      A czy ktoś ma pretensje do adwokatów? Może raz na rok trafi się taki przypadek, ale nie co tydzień lub co dzień...
    • aysy.1 Re: Dziekan Mikołajczyk 19.10.12, 06:00
      tertium-non-datur napisał:

      > Sędziowie opłacani są z budżetu państwa, a adwokaci w zależności od zamożności
      > klienta, choć też zdarzają się sprawy, gdzie płaci za nich państwo gdy kogoś na
      > adwokata nie stać. Co z tego wynika? Sędziom nie zależy na jakości a tylko na
      > zachowaniu zgodności wszystkich procedur z prawem. Adwokaci natomiast chcą dobr
      > a klienta, są zresztą przez swoich klientów motywowani poprzez wynagrodzenie.
      demagogia tertium.
      sytuacja : osoba pokrzywdzona a dokładnie jej adwokat X reprezentuje tę osobę jako pełnomocnik osoby pokrzywdzonej. drugi adwokat Y reprezentuje prawdopodobnego sprawdzę wyrządzonej krzywdy. reprezentrują interesyswoich klientów. gdyby zamienili się rolami też reprezentowaliby klienta. wtedy mieliby mocno inne zdanie w sprawie. tak więc adokat to rzemieślnik do wynajęcia. mentalność "genetyczna" adokata jest taka,że ma takie zdanie jakie ma ten co to go wynajął. gdyby pan dziekan był sędzią, to zapewne mówiłby odwrotnie. taka konstrukcja adwokata, radcy i tej korporacji.
      sędza (mam nadzieję!) natomiast już nie jest taki. sędzia z konstrukcji i założenia jest neutralny. adwokat służy temu panu, który go wynajął a więc częste są, nie twierdzę, że w tym przypadku, uniki adwokatów polegające równiez na zwolnieniach bo za te sztuczki czasami płaci klient.
      adwokaci a dokładnie radcowie są wynagradzani często z budzetu państwa czy budżetu gminy i układy są tu decydujące.
      rozumiem reakcję mikołajczyka, to zacny człowiek ale niech się skoncentruje na ramach prawny i proceduralnych w tej sprawie ale proszę się odtereptać od sędziego. nie przystoi panie dziekanie!
      • Gość: gość nie mam zaufania do adwokatów IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.12, 07:54
        w sprawach powierzyłam im swoje życiowe sprawy, w pierwszej słono zapłaciłam z własnej kieszeni za adwokatkę M. K.-W., wiecznie nieprzygotowaną, unikającą sądu, działającą na korzyść strony przeciwnej, w drugiej był to adwokat M.S. z urzędu, który zainkasował niezłą sumę z budżetu państwa,a nie informował o przebiegu sprawy, nie przedstawiał pism strony przeciwnej. Po co skarga do Rady Adwokackiej? Wszak kruk krukowi oka nie wykole. To już ktoś tu wspomniał,że to chore środowisko genetyczne, dodać można,że klika towarzyska bez standardów, dlatego społeczeństwo nie darzy ich zaufaniem.
      • tertium-non-datur Re: Dziekan Mikołajczyk 20.10.12, 00:03
        Sędzia nie powinien wypowiadać się w prasie na temat prowadzonych spraw. Uważam, że sędzia powinien zostać pociągnięty za takie teksty do odpowiedzialności dyscyplinarnej lub co najmniej powinno zostać poddane ocenie jego zachowanie od strony etycznej. Sprawa jest w toku, a ten jako sędzia wypowiada się publicznie i usiłuje ferować już wyrok. Dla mnie to nie jest normalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja