ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, rower...

IP: *.arkonskie.v.pl 11.07.04, 19:48
Tak, tak. Zgadzam sie! Ja boje sie nie tylko koni ale i rowerzystów
(oczywiście nie wszystkich!!!). Kilka lat temu, w parku Kasprowicza, w
okolicach Dworca Łękno potrącił mnie rower. Szłam prawą stroną scieżki,
prawie że na trawie i...pani jadąca na rowerze za man najechała na mnie.
Upadłam na brzuch, mocno sie potłukłam (za jakis czas okazało sie ze jestem w
ciąży!). Oczywiscie wypadki sie zdażaja, ale do tej pory usuwam się przed
rowerzystami, tymbardziej , że jężdżą oni bardzo szybko. Dlatego popieram
pomysł utworzenia ścieżek dla pieszych, rowerzystów i.."innych" użytkowników
ścieżek, drózek....(czy dopuszczalne jest aby dorośli rowerzyści jeździli po
chodnikach? kto ma wtdy uważać:przechodzień czy rowerzysta?)
    • Gość: Fugazi Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 20:05
      No, z psami zrobili porzadek :).\ Czas na konie, koty no i rowerzystow.
      Wykosic wszystkich, bedzie duzo miejsca dla prawdziwych szczecinian tj tych
      spacerujacych w niedziele po mszy. Brawo ZUK. Po co robisc sciezki skoro juz
      sa. Wystarczy teraz troche zakazow i bedzie wszystko ok.
    • Gość: Zołza Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: 213.155.178.* 11.07.04, 20:49
      Zgadzam się z Kamą konie jak konie ale szaleni rowerzyści ,nie wszyscy to
      prawda ,ale małolaty czy pożal się Boże"rajdowcy" toż to istny koszmar nie
      wiadomo czego pilnować ,torebki aby nie odjechała w siną dal czy aby nie wpaść
      w krzaki uciekając ze ścieżki kiedy jadą jak pijani slalomem,ciekawe dlaczego w
      czasie kiedy na tych ścieżkach jest największy ruch nie znajdziesz choć bardzo
      byś chciał ani jednego patrolu policji na rowerach ci wspaniali ..... na swych
      wspaniałych "maszynach" nikogo nie uszanują ani małych dzieciaków,ani
      niepełnosprawnych ,ani ludzi starszych,a poco niech ta chołota siedzi w domu
      przecież oni tylko tym chcącym zażyć ruchu przeszkadzają.
    • Gość: Ula Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: 62.233.217.* 11.07.04, 21:08
      "Szłam prawą stroną scieżki, prawie że na trawie" niewiem, czy dobrze pamiętam,
      ale chyba prawa strona jest właśnie dla rowerów - czyli nie dla pieszych... (no
      chyba, że się pomyliłam i to lewa strona jest wydzielona)
      • vojciech Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row 11.07.04, 22:15
        Gość portalu: Ula napisał(a):

        > "Szłam prawą stroną scieżki, prawie że na trawie" niewiem, czy dobrze pamiętam,
        >
        > ale chyba prawa strona jest właśnie dla rowerów

        To to jest ścieżka jednokierunkowa? Łał!
    • masaladosa Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row 11.07.04, 21:13
      musze powiedziec ze mimo iz dosc duzo spaceruje i jezdze na rowerze w
      okolicznych lasach nie spotkalem sie dotad z 'konskim' problemem
      natomiast zdarza sie ze w parku kasprowicza o centymetry mijam ostro jadacych
      rowerzystow i mimo ze rozumiem sportowa werwe i zapal bo czasem tez lubie sie
      rozpedzic apeluje o ostroznosc...

      mdosa
    • Gość: SHP Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:53
      > ....(czy dopuszczalne jest aby dorośli rowerzyści jeździli po
      > chodnikach? kto ma wtdy uważać:przechodzień czy rowerzysta?)

      1. Piesi na chodnikach mają zawsze pierwszeństwo.
      2. Po chodnikach rowerzyści jeździć nie mogą poza wyjątkami:
      a) ograniczenie prędkości na drodze jest większe niż 50km/h i chodnik ma co
      najmniej 2m szerokości. Wówczas rowerzyści mogą z niego korzystać uwzględniając
      punkt 1.
      b) rowerem jedzie osoba opiekująca się dzieckiem-rowerzystą, które nie
      ukończyło 10 roku życia.

      Tyle mówi prawo. I teraz od siebie. Niektórzy rowerzyści jeżdżą po chodnikach,
      mimo, że akurat w danym momencie im nie wolno. Jeżdżą, bo niektórzy boją się
      jeździć wśród samochodów, którym też nie wolno przekraczać 50km/h w mieście, a
      jednak kierowcy to robią. Dla mnie jest to zrozumiałe i jeśli rowerzysta
      zachowuje się fair wobec pieszych, to nie mam nic przeciwko, by jechał sobie
      chodnikiem. Ale wkurza mnie bardzo, gdy rowerzysta jedzie chodnikiem, gdy obok
      ma ścieżkę. Tak samo piesi, gdy mają chodnik i łażą całą szerokością ścieżki.
      Nie wkurza mnie natomiast rowerzysta, który zamiast ścieżką wali jezdnią...
      Jako dość częsty użytkownik tych drogowych pomyłek, najzwyczajniej go
      rozumiem ;-)

      --
      Pozdro
      Tomek
      szczecin.rowery.org.pl
    • skuter70 Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row 12.07.04, 08:29
      Brawo
      bedziemy mieli kolejne martwe przepisy.

      A wystarczy czasami troche myslec i czasami okazac troche uprzejmosci innym
      uzytkownikom drog/sciezek.
    • Gość: mamoniowa Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: 212.244.77.* 12.07.04, 09:07
      Zgadza sie, Park Kasprowicza sluzy za tor wyscigowy, szczegolnie w tej czesci,
      w ktorej jest amfiteatr. Natomiast w miescie piesi namietnie korzystaja ze
      sciezek rowerowych, nerwowo reaguja, gdy zwroci im sie na to uwage.....
    • Gość: J-23 Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: *.arcor-ip.net 12.07.04, 15:08
      cyt ''... Upadłam na brzuch, mocno sie potłukłam (za jakis czas okazało sie ze
      jestem w ciąży!).''

      tego sposobu jeszcze nie znalem ..
      • Gość: mamoniowa Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: 212.244.77.* 12.07.04, 15:17
        No bo nie ...uzywasz sciezek rowerowych :-)
        • ja_aska Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row 12.07.04, 15:23
          dobrze, że koni wtedy nie było!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: mamoniowa Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row IP: 212.244.77.* 12.07.04, 15:27
            Tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni zal !!!!:-)
    • enancjo Re: ZUK dzieli ścieżki leśne między pieszych, row 12.07.04, 15:58
      .. bardzo lubie rower i trase na /i dookola Glebokiego !!!

      .. najbardziej nie lubie rowerzystow na przejsciu dla
      pieszych .. kompletnie nieprzewidywalni ..

      .. a co do tych koni .. to bym sie zastanowil ..w koncu
      koniki w parku moglyby sobie jezdzic, ale np mozna by wydac
      odplatna pewna ilosc licencji stadninie lub wlascicielowi
      konika (dzieki temu mozna by kontrolowac maksymalna liczbe
      koni na terenie parku) a nie dzielic park na/dla tych co
      maja chodzic po sciezakach i na tych co maja jezdzic poza
      nimi ... bzdura ..
      .. dla mnie konie w parku i na Glebokim sa zjawiskowe .. i
      fajne ... a dzieci nalezy oswajac z tymi madrymi zwierzakami
      a nie je straszyc ... a taki przepis ograniczajacy swiadczy
      tylko o ograniczeniu tych co go tworza i poteguje 'strach'
      przed stworzeniem ktore od wiekow jest zwiazane z czlowiekiem ..
      .. vide przy Orlach zawsze w pogode dzieci moga pojezdzic na
      kucu i / lub koniku .. nikomu to nie przeszkadza, wrecz
      przyciaga dzieci i widzow .. jak widac to tylko kwestia
      organizacji .. a nie kolejnego wyssanego z durnej glowy zakazu ..
      juz byl i jest taki zakaz deptania i wylegiwania sie trawie
      w parku .. ( chyba ze cos sie w tym zakresie zmienilo )..
      Enancjo

      • Gość: rzeźnik Co do tych koni! IP: 62.29.137.* 13.07.04, 08:00
        Przytoczę fragment Ustawy o lasach:

        Art. 29. 1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie
        dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest
        dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch
        po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami
        przystosowanymi do ich potrzeb.
        1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi
        przez nadleśniczego.
        2. Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest dozwolony
        wyłącznie w miejscach oznakowanych.

        Co do licencji - musiałbyś zmienić ustawę, bo teraz nie ma takiej możliwości.

        ZUK jedynie więc realizuje ustawę do czego jest zobowiązany.
        • enancjo Re: Co do tych koni .. egzekwowac czy stosowac ?! 13.07.04, 08:26
          .. no wlasnie .. egzekwowac czy stosowac ..
          to chore prawo .. ja jestem za stosowaniem,
          a urzedasy wola robic to drugie !!!
          Enancjo
          • Gość: rzeźnik Re: Co do tych koni .. egzekwowac czy stosowac ?! IP: 62.29.137.* 13.07.04, 08:46
            W tym przypadku nie ma różnicy. Ustawa jest rezlizowana i wszystko jest ok.
            • enancjo Re: Co do tych koni .. egzekwowac czy stosowac ?! 13.07.04, 08:56
              .. jest bo sa rowni i rowniejsi wobec tego samego prawa !!
              Enancjo
              • Gość: rzeźnik Re: Co do tych koni .. egzekwowac czy stosowac ?! IP: 62.29.137.* 13.07.04, 09:05
                A kogo masz dokladnie na myśli?
                • enancjo Re: Co do tych koni .. egzekwowac czy stosowac ?! 13.07.04, 17:04
                  .. np nadlesniczy wyznacza drogi dla jazdy
                  konnej w lesie .. prawo rowniejsze od rownych ...
                  Enancjo
                  • Gość: rzeźnik Re: Co do tych koni .. egzekwowac czy stosowac ?! IP: 62.29.137.* 14.07.04, 09:27
                    A kto ma to robić? Koń!? Przecież leśniczy najlepiej wie (bo jest do tego
                    zobowiązany) gdzie można poruszać się jakim środkiem transportu, bo zależy to
                    m.in. od rodzaju gleby, rodzaju drogi, roślinności. Tak więc akurat w tym
                    przypadku nie ma się czego czepiać. Zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, że
                    wśród miliona drzew w lesie jedno rośnie nie tam gdzie by chciał. Ale nie chcę
                    cię zanudzać. Proponuję abyś przeczytał sobie dokładnie Ustawę z dnia 28
                    września 1991 r. o lasach (Dz.U. Nr 56 poz. 679).
    • Gość: Tomek Ścieżka rowerowa do Pilchowa IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 12.07.04, 20:07
      Chciałbym przy okazji nawiązac do tematu ściezki rowerowej z Głębokiego do
      Pilchowa. Uważam za bardzo dobry pomysł utworzenie na tym odcinku trasy dla
      pieszych i rowerzystów. Jednak chciałbym również zaproponowac jej przedłużenie
      do Bartoszewa. Nad jezioro latem jeździ wiele osob a za Pilchowem musimy
      korzystać z szosy, po której śmiga masa samochodów i cysterny do Polic.
      Przykładem, jak niebezpiecznie jest na tej trasie może być rozbity przystanek
      autobusowy w Bartoszewie. Apeluje o przedłużenie ścieżki do Bartoszewa, nawet
      bez latarni, warunki są świetne, ale ta prośbę pewnie trzeba kierowac do
      Starostwa Powiatowego w Policach lub Gminy Dobra...
      • Gość: SHP Re: Ścieżka rowerowa do Pilchowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.04, 22:06
        > Uważam za bardzo dobry pomysł utworzenie na tym odcinku trasy dla
        > pieszych i rowerzystów.

        Pomysł dobry. Wykonanie tragiczne.

        > Apeluje o przedłużenie ścieżki do Bartoszewa, nawet
        > bez latarni, warunki są świetne

        Byleby ścieżka nie była z kostki. W przeciwnym razie ja się sprzeciwiam. Mam
        już dość tego badziewia w mieście. Rower mi się rozsypuje od tych drgań i
        drganieczek ;)

        Pozdro
        Tomek
        szczecin.rowery.org.pl
      • skuter70 Re: Ścieżka rowerowa do Pilchowa 13.07.04, 08:16
        apelujemy do wladz miasta , zeby nie budowaly wiecej tego czego zbudowac nie
        potrafia!
        • Gość: Tomek Re: Ścieżka rowerowa do Pilchowa IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 13.07.04, 17:07
          Miasto kończy się za mostkiem w Pilchowie, tak więc jak już pisałem, ewentualne
          apaele nalży kierowac do Starostwa Powiatowego w Policach. A co do ścieżki to
          nie narzekaj aż tak źle to nie jest. Osobiście wole polbruk niż powybijany
          przez korzenie asfalt, jaki jest na odcinku Wojska Polskiego w okolicach
          zajezdni tramwajowej i za skorzyżowaniem z ul. Traugutta.
          • Gość: SHP Re: Ścieżka rowerowa do Pilchowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:49
            > Osobiście wole polbruk niż powybijany
            > przez korzenie asfalt,

            Widziałeś kiedyś ścieżki po niemieckiej stronie? Widziałeś kiedyś nowe ścieżki
            w Gdańsku?

            > jaki jest na odcinku Wojska Polskiego w okolicach
            > zajezdni tramwajowej i za skorzyżowaniem z ul. Traugutta.

            W okolicach zajezdni tramwajowej _nie ma ścieżki_. A odcinki, o których
            piszesz, mają już co najmniej kilkadziesiąt lat i mają prawo być zniszczone.
            Gdyby tyle miały ścieżki z polbruku, to podejrzewam, że sam zacząłbyś latać ze
            szpachelką ;-)

            Ścieżkom z bruku w wykonaniu polskim mówię stanowcze NIE. Tak często, jak
            będzie bruk, tak często ja będę olewał te ścieżki. Trudno.

            --
            Pozdro
            Tomek
            szczecin.rowery.org.pl
          • skuter70 Re: Ścieżka rowerowa do Pilchowa 14.07.04, 11:43
            Osobiscie wole jechac jezdnia z asfaltu niz polbrukiem
            do tego polbrukiem, po ktorym chodza dzieci, psy, ludzie jezdza na rowerach
            stadkami itp...
        • Gość: SHP Re: Ścieżka rowerowa do Pilchowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:53
          > apelujemy do wladz miasta , zeby nie budowaly wiecej tego czego zbudowac nie
          > potrafia!

          Podpisuję się pod tym rękami i kołami ;-)

          --
          Pozdro
          Tomek
          szczecin.rowery.org.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja