marysia.3.3
12.12.12, 11:48
www.24kurier.pl/Aktualnosci/Szczecin/-Prywata--czy--wsparcie-sasiadow--
"Szczecin. Dwa rozłożyste klony, świerk i wierzba rosną w odległości około 5 metrów od ściany budynku, do którego wprowadziła się Magdalena Grycko, ogrodnik miasta. Zostaną więc wycięte, bo rosną... zbyt blisko i zacieniają mieszkania na parterze...
...Magdalena Grycko mówi: „cieszę się, że mogłam wesprzeć sąsiadów".
- Mam przed sobą korespondencję w sprawie tych drzew pomiędzy Zarządem Budynków i Lokali Komunalnych a Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM, jeszcze z lutego bieżącego roku. Ale wiem, że sprawa ciągnie się dłużej, latami, więc... Klony ostatni raz były przycinane w 2007-2008 roku. Od tego czasu ich korony znacznie się rozrosły. Istnieje zagrożenie, że niedługo będą wchodziły w okna sąsiadom. Czy mają oni cierpieć dlatego, że ja się do ich budynku sprowadziłam? - komentuje ogrodnik miasta. - Korony klonów trzeba by przycinać co dwa lata, więc... trzeba było wybrać. Mnie akurat te drzewa kompletnie nie przeszkadzają...
...- Obawiam się, że w tej sprawie chodzi o zwykłą prywatę kosztem innych mieszkańców - twierdzi nasz Czytelnik.
Magdalena Grycko zaprzecza. Bo gdyby o prywatę chodziło, zieleń na podwórku już dawno byłaby uporządkowana. Przecież... w budynku obok mieszka były wojewoda i jednocześnie były prezydent Szczecina - jej ojciec."