maxymus1 30.12.12, 16:41 Nie ,to jest kłamstwo! Przychodzi taki Pan, czy Pani, i macha kirowcy 20-tką i proszę mi dać bilet. A jeżeli nie jest automat sprawny, no to się sprzedaje bilety. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lolek Re: Czy biletomaty w autobusach i tramwajach okra IP: 2.25.25.* 30.12.12, 18:32 jakoś w Londynie sobie od dawna radzą z biletami .nikt bez biletu nie wsiądzie do autobusy czy też nie wejdzie na peron do pociągu czy do metra. System jest prosty i skuteczny . automaty na bilety są na przystankach , na stacjach i można kupić również u kierowcy . miałem okazję widzieć jak kierowca zobaczył duży banknot pozwolił pojechać ale to kierowca wtedy odpowiada. może nie wyrazić zgody . używa się tzw. oysterek które można załadować w automatach które wydają resztę .ostatnio wprowadzono możliwość płacenia kartą kredytową również u kierowcy . jednorazowy przejazd autobusem u kierowcy kosztuje 2,00 a z oysterki 1,35 dlatego warto z niej korzystać .metro jest droższe i koszt zależy od strefy . Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Czy biletomaty w autobusach i tramwajach okra 30.12.12, 18:44 Gdy zditm okradl pasazerow uniewazniajac zakupione bilety (za ktore zaplacono czyli oplacono wykonanie uslugi) to milczeliscie a teraz piszecie o jakiejs bzdurze, ze jakiemus gosciowi z sld nie wydalo reszty? Poza tym czy ten radny poza nazwiskiem po bracie i tym, ze mu wcielo reszte to czyms sie do tej pory wykazal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: Czy biletomaty w autobusach i tramwajach okra IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.12, 22:16 > Gdy zditm okradl pasazerow uniewazniajac zakupione bilety (za ktore zaplacono c > zyli oplacono wykonanie uslugi) O, właśnie. Od dawna mnie to zastanawia, wkur...li mnie tak ileśtam lat temu. I nikt mi nie umiał racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego wg ZDiTM to nie jest zerwanie zawartej umowy - przyrzeczonej, ale jednak. Ja wiem, że na przewóz umowę zawieramy w momencie wejścia do tramwaju, ale zakup przez mnie biletu to jest z ich strony przyrzeczenie, że taką usługę mi wyświadczą - i nagle mają mnie w d...: "zapłać jeszcze raz, albo nie jedziesz". Jeśli nie kradzież, to w każdym razie wymuszenie. Tym bardziej, że przecież moimi pieniędzmi (wartymi wówczas jeden przejazd czy tam jego wielokrotność) sobie wcześniej poobracali. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Czy biletomaty w autobusach i tramwajach okra 31.12.12, 00:09 Jak ktos nie pozwie o to zditm to bedzie to trwac. Media unikaja tematu. Wola napisac, ze braciszkowi napieralskiego wcielo reszte lub inne bzdury. Napisalem kilka miesiecy temu do rzecznika konsumenta w tej sprawie. Kobieta olala sprawe bo musialaby krzywdzic swojego pracodawce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczecinianka Re: Czy biletomaty w autobusach i tramwajach okra IP: *.play-internet.pl 01.01.13, 13:16 Jeżdżę codziennie komunikacją miejską i wielokrotnie miałam sytuację, że kupując bilet z automatu w autobusie (najczęściej linii 77) po wrzuceniu monet, automat się zawiesił i wyłączył, pozostawiając mnie bez biletu i pieniędzy. Jednak w takim momencie podchodze zawsze do kierowcy (na przystanku) i informuję go o tym fakcie, że "wcięło" mi kasę i automat nie działa; kierowca pyta wtedy, na którym przystanku będę wysiadać, i że w razie kontroli "kanarów" poinformuje ich o tym fakcie, aby nie wlepiali mi mandatu. Jednak dodam, że jeszcze nie miałam takiej przyjemności, że w takiej sytuacji była kontrol "kanarów". Opisane przeze mnie sytuacje dotyczą tylko jazdą jedną linią, nie wiem jakby to wyglądało w przypadku przesiadki na inną linię, penie musiałabym kupić nowy bilet. Natomiast jeżeli chodzi o wydawanie reszty z automatu, miałam przypadek, że natrafiłam na automat, który nie wydaje reszty, wrzucająć do automatu większą kwotę niż wybrana wartość biletu, automat wyrzucił mi całą "moją" gotówkę i musiałam poszukać po kieszeniach drobnych wyliczonej kwoty. Dodatkowy problem pojawia się, gdy akurat nie posiadam monet i niestety, kierowcy nie chcą sprzedać biletu tylko kierują do automatu i nic ich nie obchodzi, że nie mogę kupić biletu. Raz tylko miałam sytuację, że kierowca powiedział mi, żebym jechała do najbliższego przystanku gdzie jest kiosk i że ewentualnie zaczeka chwilkę, aż zakupię w kiosku bilet. Odpowiedz Link Zgłoś