Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? D...

19.01.13, 12:52
Oto proste rozwiązanie, tabliczki z tekstem

Nur für Kinder
    • marceli_zg Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? D... 19.01.13, 12:56
      Te, Duklanowski, ty się naucz najpierw po sobie sprzątać a potem dopiero za innych się bierz.
      • zed.1 Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 19.01.13, 21:17
        Bezrobocie.
        Kryzys.
        Rada miasta zajmuje się przez kilka dni kupami piesków.
        To Szczecin.
    • Gość: gość portalu Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 13:05
      Co za idiotyzm. Nie mogą wprowadzić zakazu tą uchwałą, tylko muszą podjąć drugą. Bareizm w czystej postaci. Tak jakby nie można było połączyć dwóch uchwał opartych na dwóch źródłach w jednej (w końcu i tak będą obowiązywać razem w tym samym mieście). Nie, ale polski urzędas na najprostsze rozwiązanie przecież nie wpadnie. Bo to by oznaczało przetrwonienie za małej kwoty z naszych podatków.
      • Gość: gość Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: 88.199.147.* 19.01.13, 14:09
        Zatrudnić prawników wojewody.

        To teraz pewnie dzieci będą bawić się w psich odchodach no chyba, że właściciel je posprząta ale marne to pocieszenia, gdy piesek odda mocz do piaskownicy. ?
    • Gość: Vlad.H. Czy administrator IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 19.01.13, 14:56
      obszaru na ktorym znajduje sie plac zabaw nie moze zwyczajnie zakazac przebywania psow i innych zwierzat - czy naprawde tego typu regulacje musza byc umocowane w uchwalach?
      • Gość: Radio Erewań Re: Czy administrator IP: *.ias.bredband.telia.com 19.01.13, 15:02
        Radio Erewań odpowiada zatroskanemu słuchaczowi:
        Wprawdzie mamy miłościwie nam panujący "samorząd lokalny", ale jego decyzje mimo wszystko podlegają sile i kulturze lokalnego "niedasizmu".
      • zed.1 Re: Czy administrator 19.01.13, 21:19
        Rada miasta nie może komuś oddać prawa decydowania w najmniejszej nawet sprawie bo wtedy będzie się czuć mniej ważna.

        weblog.infopraca.pl/2012/04/mikrozarzadzanie-i-jego-wplyw-na-pracownikow/
    • ajpitoajpi12 Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? D... 19.01.13, 18:49
      Może metodą bezpiecznych przystanków tramwajowych na Bol.Krzywoustego po prostu zlikwidować placu zabaw. Korzystanie przez dzieci z piaseczku z zarobaczonymi odchodami psimi czy kocimi może doprowadzić do ich chorob. Widzę tutaj konieczną interwencję NFZ, czyli wniosek o likwidację owych placyków. Ponadto psy nie bedą niszczyły wyposażenia, nie będą sobie przycinać palców furtkami etcetcetc
    • Gość: pewu Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 20:54
      A kojarzycie ten głupi wyraz ryja każdego właściciela psa jak udaje że nie widzi jak pies sra mu pod nogami?
      • le_penseur Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 20.01.13, 01:46
        Owszem, kojarzymy i nie tylko to. Ten wyraz nie zaczyna sie zreszta ani nie konczy wraz z psią defekacją. Przemożna potrzeba posiadania przynajmniej 1szt. żywego inwentarza, podopiecznego, dla którego będzie się kimś ważnym i który też będzie członkiem rodziny, nazywania tego najwierniejszym przyjacielem-bo-przecież-nikt-inny-sie-tak-nie-umie-cieszyć-jak-wracam-do-domu, by po latach zamykać tę love-story żałobą, bo-psiunia-przedwcześnie-odeszła... - problem jest trwały i nie zlokalizowany w sobaczej żopie, ino w ciecińskiej, gó...e nader zaś - śródmiejskiej łepetynie!
        Możecie jeszcze 10 lat ciecińskie debaty toczyć, mianowicie na temat taki, jak tu place zabaw (o łącznej powierzchni chusteczki do nosa) delikatnie i zgodnie z literą prawa uwolnić od... chamskiego obsrywania. Ktoś wkrótce dostrzeże, że jest też inny brukany skrawek, gdzie psi gnój - niczym grzyb po deszczu - połyskuje od świtu do nocy, choć to korzystne tylko dla czworonożnej dupy-rodzicielki i akuszerki, co w geście empatycznej ulgi smycz na ten czas luzowała.
        Czy wy naprawdę nie rozumiecie czy tylko udajecie - że babrzecie się w gó...anych skutkach, a humanoidalne przyczyny mają to w "głębokim poważaniu"? Te przyczyny jutro kupią dziesięć szczenięcych dup w miejsce pięciu, po których pustka jest nieznośna. Kontrolujecie ten fenomen? Rejestrujecie te dupy i ich właścicieli? Słyszeliście o tym, że nawet bezdomne, na pozór anonimowe g. można w całkiem dobrej cenie sprzedać temu, kto za nie odpowiada? A może wiecie, że są takie miejsca na tej ziemi, gdzie zakaz wjazdu, strefa płatnego parkowania, mają odpowiedniki w postaci zakazu psów w ogóle, ewentualnie - kosztownego srania? Koło w sprawdzonej formie istnieje od dawna i nie mamy już czasu na jego ponowne wymyślanie. Podróże kształcą, choćby w internecie. Więc skończcie gadać po próżnicy i uczyńcie rejestrację psa kontrolowanym i odpowiednio drogim przywilejem.
        • Gość: rotten Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 10:15
          a kible w pociągu demolują koty i psy. Myślicielu.
          • le_penseur Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 20.01.13, 10:40
            Możesz jeszcze dodać "A u was Murzynów biją!"... zgniłku.
            • Gość: rotten Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 14:53
              jak srają obok kibla w pociągu- to jakaś kara musi być. Może bicie nie do końca jest słuszne- słuszniejsze byłoby nakazanie sprzątania tych kibli w ramach prac społecznych. Erystyka nie jest twoją najmocniejszą stroną....
              • le_penseur Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 20.01.13, 18:00
                Może nie zauważyłeś, ale ten wątek dotyczy Szczecina i ton odchodów dziennie, którymi szczecińska pupulacja psów obdziela to miasto nie rozbiąc specjalnego gestu ani złośliwości względem placów zabaw. Ze swoim ogólnokrajowym PKP i wydalinami meneli jesteś kolego nieco off-topic, choć rozumiem, że g..., to temat śliski i pojechałeś na nim stąd do Przemyśla.
                PS. Jest jeszcze parę innych miejsc, gdzie syf, kiła i mogiła są towarem niepożądanym, ale widzisz, panie belfer, zasady m.in. erystyki wymagają, żeby pilnować język przed każdą gó...aną dygresją.
                • Gość: stonoga Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 21:55
                  masz lepkość afektu- koreluje z materią dyskusji....ale brak argumentów. Sam wspomniałeś o podróżach....Szczecin nie jest jedynym miejscem , gdzie występuje problem śmieci i brudu w ogóle, w tym psich kup.
                  Mam psa i sprzątam po nim tym chętniej, żeby zaproponować każdemu na oślep atakującemu mnie , że "kupy nie posprzątałam"- "może sam sprawdzisz? Delikt znajduje się w tamtym koszu. Jeszcze ciepły".
                  • le_penseur Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 20.01.13, 23:39
                    > masz lepkość afektu- koreluje z materią dyskusji....ale brak argumentów.

                    Teraz kolej na Twoją psychoanalizę:

                    > Sam wspomniałeś o podróżach...

                    Wręcz je zaleciłem! - Polskim prawodawcom marnującym czas i nasze środki na odkrywanie czegoś, co już dawno odkryte i działa! Studiowanie przy tej okazji stanu kolejowych kibli, to jednak temat, który ani z tym wątkiem, ani z tym forum nie ma wiele wspólnego. Tym bardziej nie ma, że od PKP do bieżącego wątku z receptą na oczyszczenie Szczecina kolega jakoś nie wrócił.

                    > Szczecin nie jest jedynym miejscem , gdzie występuje problem śmieci i brudu w ogóle,
                    > w tym psich kup.

                    Może jeszcze nie zauważyłaś, nawet bez wyjazdów, a choćby z lektury tego forum, że Szczecin, to takie dość specyficzne miasto, którego wielkość jest nader nieproporcjonalna do ogólnej atrakcyjności i odwrotnie. Ten przykry fenomen zyskał tu nawet adekwatną nazwę "Ciecin" i ilość gówna zdobiąca centrum tej 400-tysięcznej metropolii jest jedną z masy właśnie "ciecińskich" atrakcji. Bodaj rok temu gó...any problem osiągnął takie rozmiary, że nie dało się tematu przykryć erzatzami w prasie. Zwykła odwilż miała czelność odkryć kilka "pokoleń" psich wydalin, a przejście przez miasto wyglądało bez przesady jak spacer Marka Kondrata trawnikiem w "Dniu Świra".

                    > Mam psa i sprzątam po nim tym chętniej, żeby zaproponować każdemu na oślep atakującemu
                    > mnie , że "kupy nie posprzątałam"- "może sam sprawdzisz?
                    > Delikt znajduje się w tamtym koszu. Jeszcze ciepły".

                    Mam lepszy pomysł: załatwiaj defekacje swoich podopiecznych poza miejscem publicznym, a najlepiej we własnym domu, tak aby postronni nie musieli "cieszyć oczu" ich przebiegiem. Koprofilne "anegdoty" też trzymaj dla siebie, bo wędrówka gówna Twego psa począwszy od odbytu a na koszu skończywszy, pasjonuje mnie w takim samym stopniu, co zatwardzenie i zły humor kota sąsiada.
                    Przyjmijcie do wiadomości, także wy bohaterscy "miłośnicy-czworonożnych-pupili-z-torebkami-w-kieszeni", że dzielicie przestrzeń publiczną z ludźmi, którzy po prostu nie mylą jej z kiblem - nie dlatego, że nie potrafią wydalać gdzie popadnie, lecz z powodu niestosowności tego procederu w miejscu publicznym. Więc nawet z tymi woreczkami, łopatkami i dłońmi nawozem ogrzanymi zaciągacie dług cierpliwości u tych, którzy na widok waszych skatologicznych rytuałów mogą tylko odwracać zniesmaczony wzrok.
                    • blue.badyl Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 21.01.13, 12:26
                      trochę zapominasz, że nie jesteś Bogiem łaskawie rozdzielającym prawa do życia tu i teraz. Skąd pewność, że twój żywot to coś lepszego, niż żywot dzikiej kaczki zimującej w mieście na stawie? Jak do tej pory to właściciele psów nie posiadają swoich zwierząt nielegalnie i mam gdzieś twoje żale, że pies zrobił kupę, która właściciel posprzątał. W odróżnieniu od wandali , którzy połamali ławki w parku, pies zrobić kupę musi, a wandal nie musi ławki połamać. Pewnie obrugasz emeryta z kundelkiem, a karka w dresie z szacunkiem ominiesz bez próby nawiązania kontaktu wzrokowego, o napomnieniu go nie wspomnę.
                      • le_penseur Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? 21.01.13, 18:14
                        Trochę zapominasz, że wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka, przynajmniej w teorii. A ja Ci widoku i podwórka nie fajdam ani sobą, ani czymkolwiek na smyczy lub bez. Zapominasz też, że cywilizowane miasto nie definiuje się jako powierzchnia z dziennym uzyskiem ponad tony kału i hektolitra moczu, choć w przypadku Szczecina praktyka niestety odbiega... O ile jeszcze można cierpliwie dążyć do Twego "ideału" podnoszenia łajna przez opiekuna (a propos - sraczki też?), o tyle jakoś nie słychać propozycji eliminacji śmierdzących po śródmiejsku zacieków z każdej podmurówki, słupka, narożnika, zagłębienia bramy, czy wejścia do sklepiku. Przyczyny tego kompromitującego i niepożądanego epidemiologicznie (sic!) stanu rzeczy w centrum miasta są dwie: chamstwo i nadpopulacja zwierząt. Zarzucasz, że porywam się przeciwko legalnym zjawiskom? Widzisz, w Kraju i na świecie dużo jest zjawisk, które są jeszcze są legalne, a już szeroko niepożądane, co z reguły prowadzi do zmiany tegoż prawa. Debata toczy się o to, jak rozwiązać problem pilnie - bez oczekiwania na wymianę kolejnych pokoleń, które mają problem z przestawieniem się z niewyobrażalnego bez zwierząt i odchodów klimatu wiejskiego na egzystencję metropolitalną. Te zmiany postępują w makroskali i mikroskali - choćby wspólnot mieszkaniowych, które kwestie m.in. zw. ze zwierzętami głosują.
                        Prawo się zmieni, nawet w bezwładnym "ciecinie", myślę, że szybciej niż wąsaty Józek - miłośnik zwierząt z kamienicy obok odróżni patio od zagrody.
                        PS. Nie znasz mnie, więc daruj sobie ślepe spekulacje. I ja oszczędzę Ci skojarzeń po lekturze tego tekstu o nieodzownej "kupie".
    • Gość: Komo Łowski Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.tktelekom.pl 19.01.13, 21:43
      Na "kłopoty" ... Duklanowski. Spec od "ważnych" tematów.
    • blue.badyl Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? D... 20.01.13, 00:01
      śmieszy mnie ta dyskusja o zakazie wprowadzania psów na place zabaw. Mam dziecko i brzydzę się wchodzić na większość placów zabaw- powywalane, za rzadko opróżniane kosze na śmieci, zdemolowane ławki, pourywane furtki, połamane huśtawki. Jednym słowem- ludzkie śmieci. Zacznijmy od siebie- dopiero pokazujmy zwierzętom , jak żyć.
    • Gość: łoś Re: Jak zakazać wprowadzania psów na place zabaw? IP: *.play-internet.pl 20.01.13, 09:11
      cyt: "Radnych z komisji ds. gospodarki komunalnej, ochrony środowiska i mienia zirytowała taka interpretacja. Zwrócili się o pomoc do miejskich prawników. Jednak ich stanowisko pokryło się z opinią wojewody"

      A to ci sami prawnicy podpisywali się pod projektem tekstu uchwały, prawda?
      Ciekawe, że wtedy ich zdanie było odmienne :P
      • Gość: Gosc HALO TU ZIEMIA IP: 195.124.114.* 21.01.13, 07:33
        zamiast wymyslac proch od nowa zobaczcie jak zrobili to Niemcy np w Penkun ...jestescie posmiewiskiem, banda nieudacznikow udajacych urzednikow za publiczne pieniadze
        • le_penseur Re: halo tu ziemia 21.01.13, 09:52
          M. in. o takich podróżach ciała i ludzkiej świadomości pisałem. Ale w "ciecinie-niedasię" pisać można na najprostsze tematy bez skutku do w tym przypadku ufajdanego psim łajnem końca świata.
          PS. Goście z innych miast i to jak najbardziej polskich obiektywizują stan centrum naszego krótkim pytaniem: "co u was tyle gówien na chodnikach?"
          • Gość: Gosc Re: halo tu ziemia IP: 195.124.114.* 21.01.13, 11:48
            przyczyna jest jedna ... przykra ale prawdziwa: JESTESMY RZADZENI PRZEZ DEBILI ...ci ludzie sa po prostu za glupi zeby rozwiazac jakikolwiek problem wiec wszystko konczy sie szczecinskim "niedasie"
            • le_penseur Re: halo tu ziemia 22.01.13, 00:14
              Pozycja Szczecina na krajowej mapie ekonomii i prestiżu odpowiada najgłębszej depresji, czego jedną z przyczyn brutalnie i trafnie zdiagnozowałeś. Ale część ludzi, których zadanie przerasta, ma zwyczaj ratować się wiedzą, podpowiedzią i doświadczeniem z zewnątrz. Dlatego trzeba próbować: pisać, wskazywać, podpowiadać, interpelować. Forum "Szczecin" jest także pod tym względem lepszy niż jego brak, pokazując, że Szczecinianie mają swój rozum i głos.
        • Gość: Radio Erewan Radio Erewan koryguje bledna wiadomosc: IP: *.ias.bredband.telia.com 21.01.13, 12:11
          zamiast wymyslac proch od nowa zobaczcie jak zrobili to Niemcy np w Penkun
          ------------------------------------------------------------------------------------------------------
          Niemcy nie wymyslili prochu, szczegolnie z Penkun.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja