Dodaj do ulubionych

Fort Prusy odkopany. Byliśmy w zapomnianych tun...

02.02.13, 10:14
STETTIN !!!
Obserwuj wątek
    • jankbh Przecież to zabytek!!! 02.02.13, 12:19
      Fort z XVIII wieku to zabytek wysokiej klasy,a tu ani słowa o archeologach, konserwatorze, badaniach. Koparką robi się wejścia do podziemi, a na zabytkach wznoszone jest osiedle. Prokurator powinien wejść tam z urzędu (nie do podziemi, a do biur inwestora i wykonawcy).
      • wypedzonyzziemodzyskanych Instrukcja dla urzedników 02.02.13, 14:16
        Każdy, kto przypadkowo znalazł przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem archeologicznym, ma obowiązek, przy użyciu dostępnych środków, zabezpieczyć ten przedmiot i oznakować miejsce jego znalezienia oraz niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu tego przedmiotu właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jeśli nie jest to możliwe, wówczas należy zgłosić ten fakt do właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

        - Właściciel nieruchomości, który znajdzie przedmiot, który może być zabytkiem archeologicznym, powinien więc powiadomić o tym odpowiedniego wojewódzkiego konserwatora zabytków lub władze gminy, które w ciągu trzech dni mają obowiązek przekazać tę informację konserwatorowi . Najczęściej do znalezienia tego typu przedmiotów dochodzi w trakcie robót budowlanych prowadzonych na danej nieruchomości.

        Działanie konserwatora

        Od momentu przyjęcia zgłoszenia konserwator ma pięć dni na dokonanie oględzin oraz zadecydowanie o dalszym postępowaniu. Na podstawie oględzin podejmuje decyzję o:

        kontynuacji robót budowlanych (w przypadku gdy znaleziony przedmiot nie jest zabytkiem lub gdy przedmiot jest zabytkiem, ale prace nie spowodują zniszczenia bądź naruszenia zabytku),
        przerwaniu prac na czas dokładnego zbadania terenu.

        W drugim przypadku roboty nie mogą być wstrzymane na okres dłuższy niż miesiąc od dnia doręczenia decyzji konserwatora o dalszym wstrzymaniu prac. Jeżeli jednak w trakcie badań archeologicznych zostanie odkryty zabytek posiadający wyjątkową wartość, wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję o przedłużeniu okresu wstrzymania robót.

        W takiej sytuacji okres wstrzymania robót nie może być jednak dłuższy niż sześć miesięcy od dnia doręczenia decyzji o wstrzymaniu robót. Po zakończeniu badań archeologicznych wojewódzki konserwator zabytków wydaje decyzję pozwalającą na kontynuację przerwanych robót.
        • Gość: twarda wazelina Re: Instrukcja dla urzedników IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.13, 15:09
          Jakie zabytki, od 70 lat było to w rękach LWP, a potem w wersji pogrobowców LWP.
          znakiem szczególnym na jednym zdjęciu jest stary gumniak po pijanym murarzu z jednostki budowlanej i porzucone opony ze starów. Wszystko co było do znalezienia zostało znalezione a potem zakopane.
          Wszystkie budynki wojskowe, które jeszcze straszą tam zasiekami i drutem kolczastym jak na Potulickiej i Narutowicza, powinny zostać zwrócone miastu.
          Choć sam teren ze względów historycznych jest bardzo ciekawy
          Na końcu Poulickiej nad urwiskiem ( wisielców) został ostatni mur Fortu Prusy, ale developer Gruszka skutecznie zasłonił go swoimi klockami.
          • Gość: prusak odkrycie i jego wielkość IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.13, 17:15
            odkrycie i odkrywca :
            Ślady, na jakie trafiliśmy w podziemiach, wskazują na to, że były one wykorzystywane przez polskie wojsko. Są tam m.in. fragmenty instalacji elektrycznej, na ziemi leżał kawałek jakiejś gazety z początku lat 90., stary kalosz. Robotnicy mówili, że zanim zabrali się za wykopki, trafili na klapę prowadzącą pod ziemię. Trafiliśmy na to miejsce, krążąc po tunelu. Walało się tam pełno starych opon. Ktoś kiedyś potraktował to jak dziurę, w której można ukryć śmieci

            Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,13336182,Fort_Prusy_odkopany__Bylismy_w_zapomnianych_tunelach.html#ixzz2Jl6wwYOs
                  • Gość: . Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.13, 19:47
                    >Ale spoko, zajmują sie tym specjalisci i zobaczymy.

                    Skąd ta pewność, że specjaliści - i że się zajmują?
                    Ostatnio:
                    - specjalista zaniżył kilkukrotnie wartość kamienicy z samym centrum miasta;
                    - specjaliści najpierw wydali zgodę na budowę Alei Złomiarzy, a potem inni specjaliści pozwolili na dowolne dysponowanie terminami zakończenia prac oraz sposobem wykonania (pierwotnie innych) założeń;
                    - specjaliści dokonali zatwierdzenia, a następnie odbioru nawierzchni na Bramie Portowej, która to nawierzchnia już przy pierwszym kontakcie z zimą, niecałe pół roku później okazała się fastrygą udającą szew o potrójnym splocie;
                    - specjaliści wydali zgodę na budowę fontanny przy kościele garnizonowym, która przez pół roku szpeci centrum miasta jako betonowe zębiska rekina;
                    - specjaliści wydali zgodę, a następnie nadzorowali budowę plomby przy ul. Krzywoustego, w kolorze majtek przedszkolaka, niezgodnej ostatecznie co do wysokości z pierwotnymi planami
                    itd.
                    Dlatego sorry, ale nie wierzę ani w żadnych specjalistów, ani w ich fachowy nadzór w tym mieście - nad czymkolwiek. Nawet sprzątnięcie psich g.ówien potrafią spieprzyć...
                    • Gość: walrave Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.13, 20:26
                      Tym bardziej nie ma powodu wierzyć mędrkom od wszystkiego na forum. Pamietam jak opinia publiczna narzucala specjalistom zachowywanie bzdetów i tez nic dobrego z tego nie wyszlo. Np willa Gruneberga, budka na przytanku w Lasku Arkońskim i ten nedzny zlomek w EMPiKu, a Kaskadzie. Pod decyzjami administracyjnymi ktos sie podpisuje i przynajmniej wiadomo, kto. Kwestie estetyczne zawsze sa dyskusyjne, i zawsze znajdzie sie dosc takich ktorzy beda sie mądrzyc ze cos zle itd. Tutaj mamy archeologa i konserwatora. Nie bardzo wierze w spostrzegawczośc fotoreportera, i mam nadzieje ze jes tam cos wiecej niz nam tu pokazali. Bo jesli jest tam tylko tyle to nie ma sie czym przejmować. I to wykaze specjalista. Bo musi rzecz zinwenatryzwac i przekazac konserworowi. Jesli jest tam zachowany np zarys tuneli na przedpiersiu twozacy regularny geometryczny wzor odpowiadajacy zarysowi fortu, to moze i rzecz ciekawa. Ale kilka sklepionych tuneli nie stanowi większej atrakcji. Chcesz zobaczyc fort i jego podziemia, jedz do Świnoujscia. W Szczecinie nic porownywalnego nie ma. Moze podziemia pod dworcem, albo pod fabryka Starki.
                      • Gość: . Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.13, 21:08
                        Pod decyzjami administracyjnymi ktos
                        > sie podpisuje i przynajmniej wiadomo, kto.

                        I co z tego? W Ciecinie nie ma to najmniejszego znaczenia.

                        > Tutaj mamy archeologa i konserwatora.

                        Yhm, a na al. Niepodległości był rzeczoznawca (a nie pani Ani, handlująca warzywami na Turzynie), a na Alei Skrzynkowej - nadzór budowlany (a nie pan Zenek z kiosku). I co? I jajco - efekty widać gołym okiem. Na Krzywoustego nikt nie widział, że wznoszona plomba jest niezgodna z planami i ze swoim sąsiedztwem - albo więc ten budynek jednej nocy wznieśli partyzanci, albo specjaliści od nadzoru, kontroli i zatwierdzania są do chrzanu w tym mieście...
                        • Gość: walrave Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.13, 21:23
                          My tutaj o zabytkach, i tych słuzbach ktore za ta działke odpowiadają. Nie chce mie sie zaczynac rozmowy na temat nieudolnosci czy korupcji wsrod administracjia, bo to inny temat i za szeroki. Z drugiej strony, czasem wiadomo dlaczego cos jest tak a nie inaczej, tylko trzeba poszperac. I tyle. A poza tym rzadko ktora budowla powstaje dokladnie wg projketu, bo w rzeczywistosci jest wiecej zmiennych, niz projket moze załozyc. Czyli - nie jęcz; wyglada ze po prostu szukasz pretekstu.
                          • Gość: . Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.13, 21:48
                            A poza tym rzadko kto
                            > ra budowla powstaje dokladnie wg projketu, bo w rzeczywistosci jest wiecej zmie
                            > nnych, niz projket moze załozyc.

                            Ciekawe, ciekawe... Miała być Aleja Kwiatowa - wyszła Betonowa... Bo się zmienne zmieniły. Zegar miał być słoneczny - niestety, trzeba przesunąć Słońce, bo nie chce przez pół roku oświetlać tego miejsca (albo zburzyć zasłaniające je kamienice), a przez pozostałe pół roku źle świeci i godzina jest o 20 min. przesunięta w stosunku do obowiązującego czasu. Bo się zmienne zmieniły - pewnikiem Ziemia się niespodziewanie przesunęła, a projekt tego nie założył. Na Krzywoustego chcieli wybudować trzy piętra, ale zmienne się zmieniły (osłabło przyciąganie ziemskie?) i w cudowny sposób (nikt z nadzoru nie wie jak i kiedy) pojawiło się czwarte piętro. Ludzie, ludzie - cuda w tej budzie...
                            • Gość: walrave Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.13, 09:43
                              To w dalszym ciagu sprawa czysto estetyczna. Spcjalisci nie maja tu nic do rzeczy. Nic nie stoi na przeszkodzie robic makietu zegara slonecznego, byle bylo na co popatrzec. Czy jest - to wlasnie sprawa estetyki. Jesli jestes pewny ze consens omnium bedzie prznosil lepsze rezultaty niz decyzje służb, to jestes optymista. Mamy cos co mozemy nazwac wynikiem gustu powszechnego - Anioła Wolnosci. Jestes zadwolony?
                              • Gość: . Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.13, 10:33
                                > To w dalszym ciagu sprawa czysto estetyczna. Spcjalisci nie maja tu nic do rzec
                                > zy.

                                Wierzysz, że zegar zaprojektował pan Jurek spod budki z piwem, zatwierdziła pani Lola z zakładu fryzjerskiego, a wykonał po kosztach szambonur z miejscowego śmietnika? To jednak jesteś człowiekiem wielkiej wiary...
                                  • Gość: PawelA Re: odkrycie i jego wielkość IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.13, 20:40
                                    > Nic gorszego o Aniola wolnosci nas nie spotka.
                                    Wiesz co, założę się z Tobą, że jednak tak. Wystarczy popatrzeć na "zmienne" plany następnej chałtury na Krzywoustego i szklaną_blacho_dachówkę z obleśnej Filharmonii. Planowo zapadającą się wyspę Grodzką, plany przedłużenia Alei Betonowej itd... itp... niezbadane są "plany i osiągnięcia" fyftkowych "inszynieroof".
    • gazda1812 to nie fortyfikacje. 06.03.13, 11:16
      To żaden fort. To znaczy może i na miejscu fortu, ale z fortem nie ma nic wspólnego. Te tunele są za wysokie na tunele kontrminerskie, a za niskie i za wąskie na kazamaty (których zresztą fort prusy nie miał). Poza tym sklepienia, które widać na zdjęciach, są za cienkie, jak na sklepienia forteczne. Cegły maszynowe, czyli tunele powstały w II połowie XIX wieku. No i za dużo tego betonu. Nie wiem, co to jest, stawiam na jakieś magazyny związane z XIX - XX wieczną jednostką wojskową. Na pewno nie fortyfikacje.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka