Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ...

07.02.13, 15:55
wydaje mi sie czy na zadnym zdjeciu ten piekny woz nie stoi w wyznaczonym do postoju miejscu? :)
    • Gość: etnograf Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.customer.telia.com 07.02.13, 16:07
      Nie sa to co prawda wzmocnione patrole zomo co 200 m z prawem otwierania ognia bez ostrzezenia scedowanym na dowodce patrolu, ale zawsze to jakis poczatek. Tak trzymac i nie zbaczac z obranego kursu!
      • Gość: jacek A przy nowej fontannie każdy parkuje jak chce :( IP: *.chemn.zut.edu.pl 07.02.13, 16:18
        A trawnik przy kościele garnizonowym (przy nowej fontannie na Placu Zwycięstwa) totalnie rozwalony przez parkujące tam samochody. Dlaczego po wybudowaniu fontanny nie ma tam zakazu parkowania? Dlaczego chodnik cały zajęty? A gdzie miejscy strażnicy? Tam gdzie być powinni , czyli w centrum, to ich nie ma, bo bawią się w chowanego ze staruszkami na peryferiach miasta :(. Ta straż winna byc dawno zlikwidowana.
        • zed.1 Re: A przy nowej fontannie każdy parkuje jak chce 07.02.13, 20:33
          Szczecin przyjazny mieszkańcom pełną gębą. Da twojego bezpieczeństwa wpie...my ci mandat za przejście przez pustą ulicę. Ile to już lat to trwa i nie daje żadnych efektów poza kasą za mandaty?
      • Gość: socjolog Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.ias.bredband.telia.com 07.02.13, 16:31
        Muszę nieśmiało zauważyć że otwieranie ognia bez ostrzeżenia, a nawet po ostrzeżeniu, mijałoby się z celem, jeżeli celem jest portfel ciecińskich delikwentów..
        Ale słusznie że kolega etnograf zauważył że z dzicz ciecińską trzeba trzymać krótko, przy pysku i nie pobłażać!
        • Gość: hendryk Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.szczecin.mm.pl 08.02.13, 08:01
          Swarożyc odpowiada swarożycowi. W domu też z lustrem gadasz?
    • andreas.007 Gdyby chodziło o bezpieczeństwo... 07.02.13, 16:24
      Gdyby chodziło o bezpieczeństwo, ty wystarczyłoby wykopać na trawniku
      głęboki rów z woda i krokodylami... i juz!
      Chodzi o mandaty!
    • ok-cham Strażnicy bez sensu... 07.02.13, 16:25
      Ani ta łapanka, ani wyjaśnienia SM nie mają sensu i nie mają żadnego związku z poprawą bezpieczeństwa. To wyłącznie polowanie na kasę: zaplanowanej dla miasta z mandatów i dla strażników za wysoki "wykon" planu.
      • Gość: Hiszpan25 Re: Strażnicy bez sensu... IP: *.briteline.de 07.02.13, 16:44
        oczywiscie ze nie chodzi o bezpieczenstwo tylko o kase. gdyby chodzilo o bezpieczenstwo to:
        1) SM nie byla by schowana tylko z daleka widoczna aby odstraszac od przechodzenia w miejscu niebezpiecznym lub pomagala by przechodzic ludziom przez zatrzymanie ruchu i przeprowadzenie np starszej osoby. po udzieleniu pomocy w bezpiecznym przejsciu udzielila by jedynie upomnienia ze przechodzenie w miejscu niebezpiecznym grozi utrata zycia badz zdrowia ale aby tak robic trzeba wyznawac zasade sluzyc i chronic a nie lupic i kombinowac... a to nie w stylu SM czy innych sluzb mundurowych w RP
        2) wladze miejskie idac za zapotrzebowaniem obywateli za ktorych podatki zyja w celu poprawy bezpieczenstwa wymalowaly by przejscie w miejscu gdzie ludzie z nieko najwyrazniej korzystaja i postawila tam sygnalizacje swietlna na przycisk. TO by zwiekszylo bezpieczenstwo ale takze wygenerowalo by koszt a nie dochod... a na to ani SM ani Policja ani samorzad ani rzad nie pozwola...
        • ok-cham Re: Strażnicy bez sensu... 07.02.13, 17:14
          To są sugestie uzasadnione i zgodne ze zdrowym rozsądkiem, a więc zupełnie poza kręgiem zainteresowania urzędników miejskich i funkcjonariuszy SM. Takiego świetnego miejsca na zasadzkę nie wolno spaprać przejściem dla pieszych ani tym bardziej sygnalizacją. To byłaby rażąca niegospodarność, prowadząca do uszczuplenia dochodów miasta i premii strażników.
      • Gość: kaśka Re: Strażnicy bez sensu... IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 18:08
        Pamiętam, jak miała powstać Straż Miejska w Szczecinie, łudziłam się, że zadbają o porządek, wymuszą na właścicielach gruntu ład i czystość. Nigdy nie potrafiłam wytłumaczyć gościom z poza Szczecina, dlaczego jest tak brudno.
        Tyle lat, a ja nie mogę się nadziwić, że powstała następna służba mandatowa, a nie pomagająca społeczeństwu. Czy ten strażnik nie mógł pomóc przejść przez jezdnię pieszym, nawet w miejscu niedozwolonym?
        Ponad 25 lat temu mój mąż, przyjeżdżając z zachodniej europy, był bardzo zdziwiony, że tam się buduje chodniki, przejścia dla pieszych, w miejscach gdzie jest największe natężenie ruchu. U nas po dziś dzień nikt nie zwraca uwagi na potrzeby społeczeństwa.
        • ok-cham Re: Strażnicy bez sensu... 07.02.13, 18:52
          Podczas urabiania publiki przy powoływaniu tej służby miejskiej podkreślano wyłącznie jej znaczenie dla utrzymania ładu i porządku w mieście. Okazało się, że to była ściema, jak i inne urzędnicze obietnice.
          Podczas ostatniego konkursu fajerwerków doszło do bijatyki dwóch podchmielonych młodzików w tłumie na Wałach. Co zrobił przechadzający się nieopodal patrol dzielnych strażników miejskich, gdy odgłosy tumultu dotarły do niego? Ano oddalił się szybkim krokiem dokładnie w przeciwnym kierunku, bez oglądania się za siebie i bez jakiejkolwiek próby wezwania wsparcia czy zawiadomienia kogokolwiek o zajściu. Krewkich typków rozdzielili w końcu przygodni przechodnie.
          • Gość: Przecin Re: Strażnicy bez sensu... IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 11:29
            Coraz więcej miast rezygnuje z utrzymywania straży miejskiej, myślę że ich śladem pójdą i większe miasta wkrótce:

            wyborcza.pl/1,75248,13366417,Straze_miejskie__odmaszerowac__Mieszkancy__nie_chcemy.html
    • marek12345-6 Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ... 07.02.13, 16:49
      Ja proponuje przechodzenie przez jezdnie właśnie przy ulicy przygodnej. Będzie to zgodnie z przepisami. Każdy pieszy ma prawo przechodzić w miejscu oddalonym 100m od przejścia wyznaczonego a jeśli jest w mniejszej odległości skrzyżowowanie to ma prawo przechodzić właśnie przy tym skrzyżowaniu. Wyjątek: kiedy są troy tramwajowe -a tutaj ich nie ma. Także ludzie proponuje przenieść się i przechodzić bliżej ulicy Przygodnej :P Oczywiście jest to zgodne z przepisami i niech mi tu nikt nie piszę dyrdymał, że prowokuje do łamania przepisów. Już wielokrotnie byłem "łapany" za przechodzenie poza przejściem ale po moim krótkim wyjaśnieniu nigdy nie zapłaciłem mandatu za to...
      • Gość: m Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.globalconnect.pl 07.02.13, 17:42
        Masz rację, ale w tym miejscu nie do końca. Przechodzić przy skrzyżowaniu (nie po przejściu - tak jak piszesz) można ale przez jezdnię. W tym konkretnym przypadku ulica Ku Słońcu jest dwujezdniowa... W związku z tym przechodząc przez jezdnię od strony ulicy Przygodnej, będzie to zgodne z prawem, ale za przejście (nie po pasach) przez jezdnię przy sklepie meblowym BRW, możemy zaliczyć mandat. Celowo piszę "możemy", bo strażnik miejski może mieć problemy z odróżnieniem jezdni od ulicy, tak jak mają problemy zajmowaniem się pożytecznymi rzeczami.
      • Gość: praktyk A gdzie legalizowany hodometr albo inny przyrząd. IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 23:25
        Aby wystawić mandat za przejście w miejscu niedozwolonym w odległości mniejszej niż 100 m od pasów) MUSZĄ legalizowanym przyrządem pomiarowym potwierdzić, że ta odległość jest rzeczywiście mniejsza. Pomiar na oko nie wystarcza. Nawet jak to jest 15 czy 20 m. Tak więc poborcy miejscy: hodometry w dłoń i do pomiarów. A dopiero później sięgajcie po bloczek mandatowy.
        • Gość: m Re: A gdzie legalizowany hodometr albo inny przyr IP: 78.133.233.* 08.02.13, 08:00
          Wtedy pada pytanie "czyli odmawia Pan/Pani przyjęcia mandatu?". Sprawa kierowana jest do sądu, a tam jest słowo (dwóch funkcjonariuszy) przeciwko słowu obywatela. Jeśli tam będziemy się upierać, że 20m to wg nas jest ponad 100m, to sąd może zlecić zmierzenie (zalegalizowaną aparaturą) faktycznej odległości i koszty dopisze do rachunku przegranego.
          Ogólnie pomysł nie jest zły, ale trzeba mieć "gadanę", żeby załatwić sprawę do końca na miejscu :)
      • lutek2704 Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego 08.02.13, 09:52
        Sprawdź art.13, pkt 5:
        5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
        • Gość: Do "znafcuf" Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.ip.shentel.pl 10.02.13, 16:06
          PRD stanowi że
          Art. 14.
          Zabrania się:
          7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.
          pas zieleni pomiędzy jezdniami jest taką przeszkodą i nie wolno przechodzić, 100 metrów nie tu nic do rzeczy.
          Jest przepis to trzeba go przestrzegać, a przeciętny cieciniak musi zawsze wiedzieć lepiej

          • wwojtek9 Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego 11.02.13, 20:54
            Gość portalu: Do "znafcuf" napisał(a):

            > PRD stanowi że
            > Art. 14.
            > Zabrania się:
            > 7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające l
            > ub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu
            > na to, po której stronie jezdni one się znajdują.
            > pas zieleni pomiędzy jezdniami jest taką przeszkodą i nie wolno przechodzić, 10
            > 0 metrów nie tu nic do rzeczy.
            > Jest przepis to trzeba go przestrzegać, a przeciętny cieciniak musi zawsze wie
            > dzieć lepiej

            Student pierwszego roku prawa wie, że za taką jak wyżej odpowiedź na egzaminie dostałby dwóję! Prawo mędrku, to nie matematyka - owszem jest przepis, są wyjątki, a przede wszystkim jest kwestia odpowiedzialności za jego złamanie, okoliczności faktycznych, stopnia szkodliwości społecznej czynu idt. i Każdy Sąd to wszystko bierze pod uwagę!
            • Gość: bzdury Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.ip.shentel.pl 13.02.13, 09:42
              Student I roku prawa i inne rozważania akademickie to nie ulica i ten twój bananowy prawnik dostałby wyrok nakazowy w sądzie rejonowym - wydział grodzki. Jest jak napisałem i życie uczy a nie uczelnia. Studenci to wyjątkowo niedouczona materia, która nie zdaje sobie sprawy ze skali upośledzenia teorii wobec praktyki. Wiem bo też byłem studentem prawa, a teraz stosuję je w praktyce. Idąc twiom tokiem rozumowania prawo wykroczeń jest zbiorem niezobowiązujących propozycji, najwyżej do przedyskutowania - to takie ciecińskie.
              • wwojtek9 Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego 13.02.13, 18:47
                Gość portalu: bzdury napisał(a):

                > Student I roku prawa i inne rozważania akademickie to nie ulica i ten twój bana
                > nowy prawnik dostałby wyrok nakazowy w sądzie rejonowym - wydział grodzki. Jest
                > jak napisałem i życie uczy a nie uczelnia. Studenci to wyjątkowo niedouczona m
                > ateria, która nie zdaje sobie sprawy ze skali upośledzenia teorii wobec praktyk
                > i. Wiem bo też byłem studentem prawa, a teraz stosuję je w praktyce. Idąc twiom
                > tokiem rozumowania prawo wykroczeń jest zbiorem niezobowiązujących propozycji,
                > najwyżej do przedyskutowania - to takie ciecińskie.

                Tak się składa, że też stosuję prawo w praktyce i faktcznie wyrok nakazowy mógłby zapaść - to zależy na jakiego sędziego trafiła by sprawa, jako praktyk wiem iż "niezbadane są wyroki Boskie i sądów rejonowych", ale w apelacji taki wyrok raczej by się nie utrzymał. I jeszcze o praktyce - dwukrotnie przechodząc na czerwonym wytłumaczyłem Policjantom, że nie popełniłem wykroczenia, nie trzeba było sądu...
    • marysia.3.3 Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ... 07.02.13, 16:52
      Z tego co mi wiadomo to osoba mająca problemy z poruszaniem się, a za taką uważam starszego pana poruszającego się o kuli, ma prawo przejść w dowolnym miejscu przez ulicę i kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa.
      W jakim celu zatrzymali strażnicy tego pana na zdj. nr 2?
    • piotr33k2 Re: Strażnicy miejscy czyli pasozyty w akcji 07.02.13, 17:30

      banda nierobów i pasożytów w akcji ,w akcji żeby tylko złupic obywateli . ja bym chciał i wszyscy mieszkancy tego miasta by chcieli zeby sie zasadzali ale na wandali , chuliganów czy barbarzynców śmiecących w miejskich lasach a nie na biednych emerytów i licealistów .he he.
      • Gość: szeryf Re: Strażnicy miejscy czyli pasozyty w akcji IP: *.asterisc.pl 08.02.13, 09:01
        właśnie - a może by tak nasza zasrana straż miejska wzieła się za lumpów, pijaczków i wandali terroryzujących mieszkańców??? ale nieee... bo to jest zbyt groźne dla tych "wykwalifikowanych" stróżów bezprawia
    • piotr33k2 Re: Strażnicy miejscy czyli pasozyty w akcji 07.02.13, 17:30
      banda nierobów i pasożytów w akcji ,w akcji żeby tylko złupic obywateli . ja bym chciał i wszyscy mieszkancy tego miasta by chcieli zeby sie zasadzali ale na wandali , chuliganów czy barbarzynców śmiecących w miejskich lasach a nie na biednych emerytów i licealistów .he he.
      • Gość: un Re: Strażnicy miejscy czyli pasozyty w akcji IP: *.play-internet.pl 08.02.13, 09:21
        Zgadzam sie z opinia,wyreczaja Policje a nie robia tego co powinni dbac o lad i porzadek w miescie.Oni wola udawac policjantow bo ktos nieprzemyslanie dal im uprawnienia do ruchu drogowego,nawet ubrania robocze upodobniaja do munduru polowego Policji. Celowo pisze ubrania robocze dlatego iz nie jest to sluzba mundurowa tylko pracownicy magistraru.
    • Gość: Meduza Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.globalconnect.pl 07.02.13, 18:01
      Siekiera-motyka, piłka-szklanka,
      Wczoraj mandat, dziś łapanka.
      Siekiera-motyka, piłka-gwóźdź,
      Masz ... (słownie zł............................) i mnie puść!
      Po Szczecinie krążą wciąż,
      Patrzą, komu jeszcze wziąć.
      Im kultura nie zabrania
      robić takie polowania...

      Siekiera-motyka....

      Kto by pomyślał, że będzie można to śpiewać o Polakach i Polakach...
    • arkonka2008 Niebieska czapeczka a ręce lizaczek 07.02.13, 18:02
      Jak rybak na rybach, kiedy widzi falującą taflę wody, kiedy falka goni falkę, kiedy spławik delikatnie zanurza się rytmicznie to w górę to w dół, kiedy raz jest cały w falującej wodzie a za moment cały czerwony wystaje z wody, kiedy czeka na ten moment ten, ten, kiedy drążącymi rękami mocno obejmuje zespolome z nim drzewce, czując pulsowanie na skroniach i w rękach ciągnie - jest złapał. Duma rozpiera mu pierś, czuje wilgoć w gaciach - ma, opłacały się długie godziny. Z dumą może zanieść zdobyć do "domu" - jestem najlepszy dzisiaj miałem trzy brania i jedno szczytowanie. Pozdrawiam
    • arkonka2008 Rybka maluśka 07.02.13, 18:10
      A że rybka była maluśka i nie było co skrobać, a że okonka można było wypuścić co tam - zdobycz się liczy. Bohaterska walka zakończyła się zwycięstwem chwała bohaterom. Po trzykroć chwała.
      • Gość: turkish delight Re: Rybka maluśka IP: *.ias.bredband.telia.com 07.02.13, 18:15
        chwała bohaterom. Po trzykroć chwała.
        ----------------------------------------------------
        chwałom to oni się nie najedzom..
        Chałwa im!
    • cezarysilberman Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ... 07.02.13, 18:25
      Zgadzam się, że sposób dzialania SM jest nie do konca fair- powinni stać w miejscu bardzo widocznymi odstraszać. Z drugiej strony, ludzie przechodzący w tamtym miejscu stwarzają dla siebie i kierowców dość duże zagrożenie. Szczególnie, że tuż obok jest przejście dla pieszych. Powinno się więc, albo postawić tam barierki uniemożliwiające przechodzenie w tym miejscu, albo rozważyć przeniesienie, lub dodanie przejścia dla pieszych.
      • Gość: m Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: 78.133.233.* 08.02.13, 08:27
        Polecam przejechać się na miejsce i zobaczyć na własne oczy. Zrozumiałbyś, że dzikie przejście jest bezpieczniejsze od tego legalnego. Przede wszystkim przechodząc na dziko trzeba uważać na pojazdy jadące tylko z jednej strony. "Zebra" ulokowana na skrzyżowaniu (dokładnie "na", a nie przy) ulicy Kwiatowej, Ku Słońcu i torów tramwajowych i żeby przejść przez nitkę od strony pętli trzeba patrzeć w kilku kierunkach, mówiąc wprost: można oberwać z kilku stron.
    • lutek2704 Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ... 07.02.13, 18:29
      Wszystko dlatego, że jakiś idiota wymyślił przejście w miejscu, którym nikt nie przechodzi, bo nigdzie ono nie prowadzi. Najwyżej na płot.
    • tilo23 Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ... 07.02.13, 18:39
      Zupełnie nie rozumiem oburzenia... Łamiesz przepisy - to płacisz mandat. Idziesz po pasach na zielonym - to choćby się schowali pod ziemią to ci mandatu nie wlepią. O czym tu dyskutować? I co za różnica czy prawo łamie staruszek? Że niby taki zwinny że wypadki mu nie straszne?
      W kwestii bezpieczeństwa na drodza bardzo dużo za kołnierzem mają kierowcy, ale piesi też są dobrzy! Nie pójdzie na pasy, które są często mniej niż 10 metrów dalej, tylko będzie się czaić i przeskakiwać na druga stronę... Albo to wbieganie na migającym zielonym! Spieszy ci się, to wyjdź wcześniej z domu.
      • Gość: slom Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.zacheta.szczecin.pl 07.02.13, 19:54
        Faktem jest, ze jak pasy sa obok to powinno sie po nich chodzic.
        Ale ma racje kolega z gory w watku. Sa tam pasy prowadzace donikad ktorymi ludzie nie chodza, i obok wydeptana droga wiodaca do hipermarketu. Nie lepiej wyjsc ludziom na przeciw i skorygowac to przejscie?
        Nie da sie?
        Skoro obecnie pracujacy urzednicy nie potrafia, to moze powinno sie pomyslec nad zmiana warty? Moze sa tacy ktorzy powiedza - da sie :). Lepiej miec przejscie DLA PIESZYCH niz wiodace do floating garden ;).
      • Gość: any Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 19:56
        straż miejska RAK na szczecińskim organiżmie
      • Gość: Walter Sobchak Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: 217.153.137.* 08.02.13, 08:00
        W Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i cholera wie ilu jeszcze państwach cywilizowanej(?) czerwone światło dla pieszych traktowane jest uznaniowo, tylko u nas wieczny terror...
      • Gość: eee.e.e..e.e 10 metrów dalej, powiadasz?... IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 09:35
        Zapraszam na prawobrzeże: po wyładaowaniu d.....y z blaszanki proponuję przejść się pieszo z okolic reala w okolice leryomerlina i z powrotem. Po odbyciu powyższej przechadzki dopiero zapraszam do komentowania w tematach związanych z przejściami dla pieszych.
      • Gość: pete Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 22:56
        wczoraj widziałem zdarzenie: około południa, patrol SM (mikra panienka i byczek, oboje w battledresach) napotkał czterech dresów z flaszką. rozgrzewali się na chodniku w osiedlu w centrum krakowa. i co? ominęli, skrzętnie udając że nic nie widzą. rozumiem, że instynkt samozachowawczy zadziałał - taki staruszek nie przypierniczy z bani. uczeń tez nie.no i względy budżetowe - wezwanie posiłków przez radio kosztuje. i na taką nędzę idą moje (i twoje) pieniądze?
    • tslmkdc Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego. ... 07.02.13, 20:46
      mieszkam w okolicy i też idę od pętli dosyć często ( po pasach niestety ) aczkolwiek gdyby projektował to ktoś normalny i chcący ulżyć pieszym to zrobiłby przejscie nie tam gdzie jest tylko tam gdzie ludzie przechodzą bo z pętli idzie się w lewo a nie w prawo ( w prawo nie ma komu ) bo wysiadają przystanek wcześniej) utrudniają ludziom życie jak mogą a co za problem przesunąć przejście by było ludziom wygodniej. Ponadto wszelkie potrącenia są na pasach w tym miejscu a na tym dzikim nie ma ( tam pieszy uważa ) a na pasy wchodzi pewnie a kierowca się nie zatrzymuje pędzi bo nadrabia wczesniejsze bzdurne ograniczenie do 40km i fotoradar przenośny stawiany od czasu do czasu
      • Gość: f Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: 213.155.191.* 07.02.13, 22:12
        no to się ogarnąć czas i zlikwidować pasozytów. weźmy się krw.a w garść i do roboty...
    • wwojtek9 Ocena zależy od okoliczności 08.02.13, 00:44
      W artykule brak ZASADNICZEJ INFORMACJI, czy osoby przechodzace nieprawidłowo spowodowały faktycznie zagrożenie! Bo jeśli tak - to brawo dla Straży Miejskiej - lepiej żeby staruszek zapłacił mandat, niż żeby miał zginąć pod kołami (wielokrotnie spotykam włażących pod koła starszych ludzi obużonych gdy ktoś zatrąbi lub zwróci uwagę), ale jeśli faktycznego zagrożenia nie było, to faktycznie chłopcy mogli by sobie sensowniejszego zajęcia poszukać. Kiedyś przechodziłem "na czerwonym" - ztrzymał mnie Policjant (djalog autentyczny): jakie było światło jak Pan przechodził? - Czerwone. (wyraz zdziwienia na twarzy funkcjonariusza) Do czego szłuży czerwone światło? - do rozstrzygania konfliktu interesów na skrzyżowaniu. eeee (duże zdziwienie na twarzy funkcjonariusza) przepis wyrażnie zabrania przechodzenia na czerwonym świetle! - Oczywiście, zatem mój czyn był bezprawny i zawiniony, ale ponieważ w odległości 100m od pasów nie było ani jednego samochodu, trudno będzie dowieść, iż był społecznie niebezpieczny... Panie, a idzi Pan!
      • wredny_menel Re: Ocena zależy od okoliczności 08.02.13, 05:58
        wwojtek9 napisał:

        > W artykule brak ZASADNICZEJ INFORMACJI, czy osoby przechodzace nieprawidłowo sp
        > owodowały faktycznie zagrożenie! Bo jeśli tak - to brawo dla Straży Miejskiej -
        > lepiej żeby staruszek zapłacił mandat, niż żeby miał zginąć pod kołami (wielok
        > rotnie spotykam włażących pod koła starszych ludzi obużonych gdy ktoś zatrąbi l
        > ub zwróci uwagę), ale jeśli faktycznego zagrożenia nie było, to faktycznie chło
        > pcy mogli by sobie sensowniejszego zajęcia poszukać.[...]

        Uzupełniam o podstawę prawną tego co napisałeś:

        Kodeks wykroczeń:
        CZĘŚĆ OGÓLNA
        Rozdział I
        Zasady odpowiedzialności

        Art. 1. § 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5 000 złotych lub nagany.

        § 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.

        prawo.legeo.pl/prawo/kodeks-wykroczen-z-dnia-20-maja-1971-r/czesc-ogolna_czesc-ogolna/?on=01.01.2013&exact=yes
        W skrócie: Przechodząc przez jezdnie nie popełniacie wykroczenia jeżeli zachowujecie
        ostrożność i sprawdzacie czy nie zbliża się pojazd ;D

        PS Na jednym z zdjęć pojazd SM jest zaparkowany nieprawidłowo
        i w myśl interpretacji SM należy się mandat - oczekuję reakcji słuzb !

        Przejście należy bezwzględnie utworzyć w tym miejscu - trutnie z UM do roboty!
        • wredny_menel Re: Ocena zależy od okoliczności 08.02.13, 06:17
          wredny_menel napisała:

          > Przejście należy bezwzględnie utworzyć w tym miejscu - trutnie z UM do roboty

          Od istniejącego przejścia przy Kwiatowej do następnego legalnego przejścia - przy Hrubieszowskiej jest ponad 550 metrów - o wiele zbyt dużo,
          tym bardziej że wcześniejsze przejścia (x3 przed Kwiatową są co najmniej co 160 metrów):
          z Różaną, przy przystanku tramwajowym i przy rondzie)
          • yak2k Re: W takim razie nie był to czyn zabroniony 08.02.13, 09:58
            Jeżeli to co piszesz to prawda (trzeba by zmierzyć) to ukarani mogą wystąpić do sądu o unieważnienie mandatu ponieważ nie popełnili czynu zabronionego:

            /.../
            Jeśli do najbliższych "pasów" jest więcej niż 100 metrów, pieszy może przekroczyć jezdnię pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów, oraz że będzie:
            - ustępował pierwszeństwa nadjeżdżającym pojazdom,
            - do przeciwległej krawędzi jezdni szedł drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.
            /.../
      • Gość: eee..e.e..ee zamiast trąbić może byś po prostu,... IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.13, 09:38
        ....ku....a, zwolnił, pacanie?
    • legrange Strażnicy miejscy bawią się w chowanego. Złapal... 08.02.13, 08:40
      Ponieważ SM nie egzekwuje sprzątania psich kup przez właścicieli piesków to zaopatrzyć ją w łopatki i woreczki i niech sprzątają z pożytkiem dla podatników.
    • Gość: podatnik Re: Strażnicy miejscy lubią się bawić w chowanego IP: *.asterisc.pl 08.02.13, 09:03
      oj lubią :) najlepiej sie chowają w godzinach pracy... bo dziwnym trafem od roku w centrum miasta ( gdzie pełno żuli, pijaków i wandali stojąych po bramach i rogach ulic) nie widziałem naszych dzielnych szeryfów
    • yak2k Strażnicy miejscy bawią się w chowanego. Złapal... 08.02.13, 09:47
      Wydaje się że dziadek ma w ręku laskę a więc widoczną niepełnosprawność a to zdajsie oznacza że należy mu ustąpić pierwszeństwa nie tylko na przejściu dla pieszych.
    • swinton Mam następny genialny pomysł. 08.02.13, 09:50
      Zaprosić graficiarzy by namalowali pasy tam gdzie zdrowy rozsądek nakazuje.
    • brzytwahanlona Strażnicy miejscy bawią się w chowanego. Złapal... 08.02.13, 10:39
      Rozumiem strażników i realia w Polsce - każdy ma pracę szefa itd, wiadomo....nie uganiam się za strażą miejską po całym Szczecinie. Zrobiłem te zdjęcia głównie dlatego, żeby Panowie zrezygnowali z tego miejsca i tyle - tez kiedyś stałem w kolejce z dowodem w ręku po mandat, właśnie w tym miejscu. Pozdrawiam Gazetę, Strażników i wszystkich kometujących.
      • swinton To Ty zrobiłeś te zdjęcia? Oh, ty draniu!!! 08.02.13, 11:12
        Czemu nie ostrzegłeś innych że SM się czai?
        Ten starszy Pan to Ci powinnien ładnie laską przyłożyć.
        • brzytwahanlona Re: To Ty zrobiłeś te zdjęcia? Oh, ty draniu!!! 08.02.13, 11:59
          Mnie tez nikt nie ostrzegł, ale możemy zrobić zbiórke dla tego Pana.
    • pawgas Pani rzecznik SM bzdury gada! 08.02.13, 19:42
      A ja proponuję Pani rzecznik SM przejść się na zielonym świetle w ciągu Krzywoustego albo koło kościoła garnizonowego od strony Columbus Cafe - tam zeilone światło dla pieszych pali się aż 9 s!!!! Jestem zdrowym mężczyzną i mam problem przejść w tym czasie na drugą stronę normalnym krokiem a co ma zrobić staruszek czy kobieta w ciąży? Czy w imię wygody kierowców powinniśmy stwarzać rozwiązania prowadzące do konieczność biegania po pasach co jak wiadomo jest niedozwolone przez KDR? Takie projektowanie oraz zatwierdzanie układu sygnalizacji świetlnej jest najjaśniejszym przykładem indolencji odpowiedzialnych służb i urzędników więc niech Pani sobie wsadzi między bajki teorie o naganności przechodzenia na czerwonym świetle skoro sami stwarzacie warunki do tego by piesi czuli się jak bydło pędzone na pastwisko.
      • Gość: do pawgasa Re: Pani rzecznik SM bzdury gada! IP: 80.50.132.* 12.02.13, 12:10
        Przecież te durne młotki ze straży m(w)iejskiej nie zajmują się takimi sprawami jak krótki cykl świateł. Matoły tego nie dostrzegają, a jedynie wlepiają mandaty. Oni nie są od myślenia, im czaka mózg uciska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja