dobrasekta 14.03.13, 10:12 Nie można tego pokazać w formie graficznej? Czytać i siedzieć z mapą jest naprawdę dość kiepsko. --------------- Wole coś zjeść i tyle Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mrrrwrrr Histeria redaktora 14.03.13, 11:25 No i okazuje się, że poprzedni artykuł był tylko wybuchem histerii redaktora. "O rany, sześć pasów, powariowali, autostradę budują!". Plus rozemocjonowane wpisy na forum. A tu się okazuje, że sześć=cztery, są strefy piesze itd. Mniej histerii a więcej rzetelności jako czytelnik proszę na przyszłość. Z góry dziękuję i wyrażam wdzięczność za niniejszy artykuł. Tak naprawdę od tego trzeba było dyskusję zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Histeria redaktora 14.03.13, 11:43 Nic z tych opisów nie można zrozumieć. Nie dali więcej obrazków? I pytanie o ścieżkę rowerową: dlaczego rowerzyści nie mogą jechać deptakiem? Po co im objazd? I tak nie będą skręcać na tory więc nie ma potrzeby by nadrabiali drogi razem z autami objeżdżając Kolumba dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Histeria redaktora 14.03.13, 13:11 zed.1 napisał: > Nic z tych opisów nie można zrozumieć. Nie dali więcej obrazków? > > I pytanie o ścieżkę rowerową: dlaczego rowerzyści nie mogą jechać deptakiem? Po > co im objazd? I tak nie będą skręcać na tory więc nie ma potrzeby by nadrabial > i drogi razem z autami objeżdżając Kolumba dookoła. Wyjaśniam: nikt nie ma nic do strefy zamieszkania, gdzie mają dominować piesi. W takim miejscu nie jest potrzebna żadna droga dla rowerów, wszyscy korzystają ze wspólnej przestrzeni - zwij to shared space. Taka trasa po starym śladzie jest też alternatywą dla rowerzystów wobec nowej ulicy Kolumba. Problem zaczyna się pomiędzy wjazdem do strefy zamieszkania a dworcem. Poruszając się zgodnie z przepisami od strony dworca, chcąc wjechać do strefy zamieszkania, musiałbyś przeciąć dwa pasy ruchu (w tym jedno z torami tramwajowymi), mając za plecami ciąg samochodów, znając życie, niekoniecznie poruszających się zgodnie z obowiązującą prędkością. Nakaż mniej doświadczonym rowerzystom wykonanie lewoskrętu w takim miejscu, aby koło nie utknęło tobie w szynie lub nie wywinęli orła przed nadjeżdżającym z tyłu tramwajem, czy inną ciężarówką. Dla wielu byłby to sport ekstremalny. Wobec powyższego, nawiązując do kończonej przebudowy bulwarów i budowanej tam drogi rowerowej oraz studium uwarunkowań, należałoby konsekwentnie doprowadzić drogę dla rowerów wzdłuż nabrzeża co najmniej do tej strefy zamieszkania i byłoby git. Przy okazji zrobić łączniki z tą drogą rowerową dla osób poruszających się w kierunku dworca lub z niego wyjeżdżających. Problem w tym, że jak pasy ruchu nie zostaną zwężone albo w inny sposób nie zostanie to zaprojektowane, to droga dla rowerów będzie się urywać, bo nie będzie na nią miejsca. Chyba starczy już takich dróg rowerowych w naszym mieście prowadzących donikąd? :) Tutaj chodzi głównie o konsekwentość. Rowerzyści radzą sobie jakoś na jezdni (przynajmniej niektórzy), ale jak fundujesz odcinek drogi dla rowerów, który niczego nie wnosi, to zaczną się pojawiać znowu teksty, że po co drogi, skoro rowerzyści nimi nie jeżdżą. Zaczną nimi jeździć, jak zaczną tworzyć one spójny system, w którym będziesz znał swoje miejsce na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Histeria redaktora 14.03.13, 21:25 Teraz rozumiem, dzieki za wyjasnienie. :) Odpowiedz Link Zgłoś