tajemnicapanstwowa
24.03.13, 14:27
co mnie smieszy?
w co drugim artykule, gdy wychodzi jakas afera to okazuje sie, ze jakas miejska spoleczka cos zachachmecila, a osoby za to odpowiedzialne tu sa prezesem, w innej spolce siedza w radzie nadzorczej.
takie towrzystwo wzajemnej adoracji.
smiano sie, gdy wyszly na jaw koneksje PSLu, gdy mowiono wtedy "Rodzina na swoim", a u nas w miescie jest dokladnie tak samo...
Raczka raczke myje.