Gość: grogreg
IP: 212.160.165.*
21.08.01, 13:01
Na onecie opisano zdarzenie, ktore mialo miejsce w naszym miescie.
W jednym z hipermarketow przylapano na probie kradziezy jakiegos chloptasia. Obsluga miast wezwac policje wpakowala delikwenta do samochodzika i nagiego z napisem na plecach "jastem zlodziejem" wystawila przy budynku poczty glownej (al. Niepodległosci)
Biorac pod uwage ulomnosc naszych organow egzekwowania prawa bylbym sklonny zrozumiec glosy poparcia dla tego typu metod, Jednak ja ich nie popre.
Nie jestem w stanie zakceptowac samowoli w osadzaniu i karaniu.
Zaczyna sie od nagusa w centrum miasta, a konczy sie na szwadronach smierci.