tomesio No właśnie, pora na baby... 03.06.13, 20:49 ...bo homoseksualiści dawno już dostąpili tego zaszczytu. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Gratulacje!!! 03.06.13, 21:07 Mam nadzieje, ze pewni mezczyzni w sukienkach zostana zmuszeni do refleksji! Glückauf! Odpowiedz Link Zgłoś
tak.ale Poszła pani za nim na teologię? 03.06.13, 21:26 Pełni szczęścia nie ma. W Polsce kobiety nie mogą być pastorem lub biskupem, bo tak zdecydowali ich mężowie, a jeszcze nie tak dawno była nadzieja, że się to zmieni. Autorka tekstu również pokazuje pani diakon jej miejsce: "Poszła pani za nim na teologię?" Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata.skubel Kobieta, która w maju została duchownym: Nie od... 03.06.13, 21:39 Ja zwracam się do mojego pastora : proszę Księdza:) Prywatnie jesteśmy po imieniu. Nie rozumiem dlaczego nazwa ksiądz miałaby być zarezerwowana jedynie dla duchownych katolickich. Wszak wszyscy chrześcijanie to jedna( wraz z Chrystusem) rodzina. Pozdrawiam serdecznie naszych Braci katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: Kobieta, która w maju została duchownym: Nie 04.06.13, 08:32 Ja też tego nie rozumiem mimo, że jestem katoliczką. To musi być jakaś mentalna pozostałość po kontrreformacji... :( W ogóle nie rozumiem tych sztucznych podziałów, które są w chrześcijaństwie. W końcu wszyscy jesteśmy siostrami i braćmi we wspólnej wierze w Boga, wierze w zbawczą misję Chrystusa. Mamy tylko inne tradycje i różnimy się nieco w szczegółach doktrynalnych. A powinno się przyjąć, że jesteśmy jednością mimo różnic. Zaś same różnice wynikają z tego, że nasza wiara wciąż jest niedoskonała i nie may pełnej wiedzy. Po prostu na różne sposoby szukamy naszej drogi do Boga. Cel jest jeden, więc kiedyś te drogi się spotkają. Odpowiedz Link Zgłoś
bodora73 Re: Kobieta, która w maju została duchownym: Nie 05.06.13, 08:05 "Tuhanko", gdybys szla droga do boga, to spotkalabys na niej protestanta, muzulmanina, zyda, budhe i wyznawcow innych religii. Dlaczego wiec kosciol katolicki naucza od wiekow, iz zbawiona bedziesz tylko przez Chrystusa lub Chrystusie? Inny bog lub inni szamani religijni? A moze by tak zaczac wierzyc tylko w siebie, w czlowieka i nie szukac pocieszenia w kims, kto nie istnieje gdyz zostal przez czlowieka wymyslony na obraz i podobienstwo swoje. Popatrz na figurki, obrazy, koscioly... Czy gdyby istnial bog, to potrzebowal by tych wszystkich wytworow mysli i rak ludzkich? Popatrz na tzw. kaplanow, na ich palace, bogate i kapiace zlotem stroje, majatki. Popatrz na ich postepowanie, czy nie zal Ci tych molestowanych seksualnie dzieci? Czy Ty uwazasz, iz oni wierza w boga? Badz lepiej sama dla siebie bogiem i postepuje tak, aby nie krzywdzic innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rochu86 Re: Kobieta, która w maju została duchownym: Nie 07.06.13, 00:25 1. Nie, nie każda droga jest właściwa. Próbuje się nam wmówić, że można żyć po swojemu, jak się chce. Tak nie jest. 2. Mówisz humanizm, wiara w siebie. To jest sprzeczne z chrześcijaństwem. Najważniejszy jest Bóg dla nas. 3. To że zdarzają się źli kapłani nie wyklucza dogmatów wiary. Nikt nie mówił, że po święceniach ktoś staje się od razu święty. Człowiek przede wszystkim ma wolną wolę. Należy potępiać złe postępowanie złych księży (jak i każdego innego człowieka), ale to, że niektórym się zdarzyło, nie znaczy, że cała religia jest do bani. I wbrew temu co nam media wmawiają, to nie jest norma, a jakiś ułamek procenta wszystkich księży. Znacznie mniejszy niż średnia w społeczeństwie. To że pojawia się artykuł o księdzu, który zachował się źle, a nie np. o rolniku, górniku czy lekarzu, to nie znaczy, że takie zachowanie występuje tylko u księży, tylko o tym, że chętniej księżom zaglądamy pod sutannę jako odbiorcy mediów niż rolnikom czy lekarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
tak.ale Polscy luteranie nie chcą kobiet księży 05.06.13, 07:31 Synod sprzeciwił się wyświęcaniu pań. – Mężczyźni boją się utraty władzy – komentują diakonki www.rp.pl/artykul/550883.html?print=tak Odpowiedz Link Zgłoś
kamfo Kobieta, która w maju została duchownym: Nie od... 12.09.13, 00:49 Czytami czytan. Gdzie w tych wywodach wiara? Taka z serca. Bywałem na spotkaniach gdzie katolicka, babtystyczna, ewangelicka, grekokat. razem się modlili i gadali sobie o Bogu wierze biblii. Raz byłem w "baptystowie" na mszy gdzie ludzie wiedzieli, że nie byłem baptystą, nikt mnie nie wygonił, ludzie byli mili, pastor też (tam tak tytułują duchownego). Raz byłem na pogrzebie w ewangelickim kościele, na mszy byli katolicy i ewangelicy jak na moje oko msza wyglądała jak u katolików. Ewangelicy w tym kościele duchownego tytułują "ksiądz" i "pastor". Zupełnie bez sensu, czy katolików obsłużą w protestanckim czy ortodoksyjnym kościele czy protestantów w katolickich i ortodoksyjnych. Dla prawdziwie wierzącego duchownego powinno to zwisać-czy Jezus by wybierał, dzielił jakby teraz zstąpił? Ludzie więcej wiary mniej polityki i instytucjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany a od kiedy absztyfikant jest forumowym rabbim? IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.14, 14:46 chcę mu pogratulować i życzyć łask Adamowych. Odpowiedz Link Zgłoś