ok-cham
11.06.13, 21:59
Idea jednokierunkowego pasa dla rowerów nazbyt często przerasta zdolność percepcji licznych rowerzystów i rowerzystek. Wielokrotnie w ciągu dnia da się zaobserwować kamikadze obu płci pikujących na luziku z górki i pod prąd na takim właśnie pasie na Piotra Skargi. Walące po oczach oznakowanie pionowe i poziome tego odcinka nie robi na nich żadnego wrażenia. Bywają nierzadko ciężko zdziwieni, a nawet oburzeni, że ich bracia w wierze w dwa koła, którzy w zgodzie z organizacją ruchu i w wielkim mozole depczą pedały pod górkę, nie pierzchają na chodnik ani pod przejeżdżający obok samochód, by ustąpić im drogi. Taki rozpędzony idiota doprowadził niedawno do stłuczki, wyskakując przed jadący pod górę samochód z powodu otarcia się podczas wymijania prawidłowo pedałującej dziewczyny. Ona walnęła w słupek i zanim się pozbierała a zaskoczeni kierowcy wygramolili się z aut, on zniknął za zakrętem bez oglądania się za siebie.