szczecin321
12.06.13, 06:47
Na początku marca bieżącego roku na polecenie dyrektora Muzeum Narodowego w Szczecinie Lecha Karwowskiego zniknął z miasta z jeden z jego morskich symboli - Maszt ze statku s/s Kapitan K. Maciejewicz – Został on zdemontowano ze względu na zły stan techniczny. Pan dyrektor stwierdził iż było to konieczne ze względów bezpieczeństwa (nadzór budowlany już w połowie 2011 r. informował, że konstrukcja jest w bardzo złym stanie). W liście, który skierował do mediów informował:
„Racjonalny będzie okresowy demontaż i całościowa konserwacja. W związku z ograniczeniami budżetowymi prace będą rozłożone w czasie.”
„Jeśli nie będzie skonkretyzowanej propozycji lokalizacji ze strony miasta, maszt znajdzie miejsce na terenie Muzeum Narodowego w Szczecinie, na Wałach Chrobrego lub Łasztowi”.
Do dziś nie została podjęta decyzja, czy maszt wróci po remoncie w to samo miejsce. Teren należy do miasta, natomiast maszt do Muzeum Narodowego, które podlega Marszałkowi Województwa panu Olgierdowi Geblewiczowi. Obie te instytucje przerzucają się odpowiedzialnością za podjęcie decyzji, gdzie w przyszłości ma stanąć.
Planowane lokalizacje:
1. Wyspa Łasztownia.
2. Muzeum Narodowego w Szczecinie, na Wałach Chrobrego
3. Przystań jachtowa Marina'Club.
„Jestem zdecydowany bezpłatnie użyczyć miastu teren pod maszt Maciejewicza w świetnej lokalizacji – sercu szczecińskiego żeglarstwa - mówi Marcin Raubo. - Jeżeli w Szczecinie brakuje odpowiedniego miejsca pod maszt Konstantego Maciejewicza, chętnie pomogę. Na przystani Marina’Club jest on bardzo mile widziany! Maszt może u nas stanąć zaraz po koniecznej renowacji – mówi Marcin Raubo. – Teren użyczę bezpłatnie – dodaje.”
4. Czasowe usytuowanie na terenie wyspy Grodzkiej / wg miasta.
Jednak to teren, będący we władaniu MN w Szczecinie na wyspie Łasztowi jest właściwą lokalizację dla masztu, dopasowaną „do historycznego charakteru miejsca, łączącego funkcje portowe i żeglugowe miasta” /wg miasta.
W artykule w „Głosie szczecińskim” pan dyrektor deklaruje:
- Muzeum deklaruje zamiar wypożyczenia eksponatu i negocjowania warunków ustalających odpowiedzialność za teren i zabytek - wyjaśnia Karwowski.- Gdyby miasto nie wykazało zainteresowania jeżeli chodzi o renowacji podobne ustawianie to widzimy możliwość wprowadzenia do umowy z projektantami Muzeum Morskiego - Centrum Nauki zapisu o zaprojektowaniu miejsca dla masztu.
Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,13501372,Miasto_chce_masztu_Maciejewicza_na_Lasztowni__Albo.html#ixzz2VyITN6HM
Muzeum Morskie ma rozpocząć swoją działalność w 2017 r., oczywiście, o ile Marszałek Województwa zgromadzi odpowiednie fundusze na jego budowę z RPO.
W między czasie odezwało się również lokalne SLD, które zaproponował przejęcie masztu przez miasto, jeśli by Marszałek Województwa nie posiada odpowiednich środków na jego renowacje. SLD apelowało o powrót masztu na dawne miejsce.
Obecnie mamy drugą dekadę czerwca, to już ponad 3 miesiące temu jak maszt został zdemontowany. Przypominam temat by uwrażliwić wszystkich czytających na temat morskości Szczecina i pamiątek z nim związanych, a tych raczej nie przybywa, a wręcz ubywa. Do marca wszystkich wjeżdżających do Szczecina witał pięknie wyeksponowany maszt ze statku s/s Kapitan K. Maciejewicz , dziś uczestników I Międzynarodowego Kongresu Morskiego odbywającego się w naszym mieście w dniach 13-15 czerwca 2013 wita tylko puste miejsce.
Trochę tylko dziwne iż odbywa się on na terenie Uniwersytetu Szczecińskiego przy ul. Cukrowej i Krakowskiej. Lokalizacja dość odległa od wody, Odry. A może to już i Szczecin od niej odchodzi.
Pozdrawiam i zapraszam na facebook „Szczecin bez korupcji”
www.facebook.com/pages/Szczecin-bez-korupcji/459647790774706