"O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. Ja...

13.06.13, 18:14
Czytałem parę jego felietonów w Polityce. Nudziarz.
    • fajnygolabeczek "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. Ja... 13.06.13, 21:03
      Totalna kompromitacja. na niczym sie nie zna. typowa madzia środa, która tyle wie że nic nie wie...
      • Gość: Perun Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.ias.bredband.telia.com 13.06.13, 21:07
        ...ale Jahve istnieje i pilnuje aby owieczki w diasporze za bardzo nie zapomnialy ze najpierw sa obywatelami Izraela, a pozniej swiata.
      • Gość: burak Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 21:08
        bardzo rzeczowa polemika
      • lehoo Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 15:56
        Konkrety, gałubczik, konkrety, a nie jakieś tam prostackie banały.
    • Gość: hohenzollern Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.toya.net.pl 13.06.13, 21:31
      Mądry facet, polecam posłuchać - nawet jeśli ideologicznie jest się na przeciwnym biegunie..
      • piotr33k2 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 13.06.13, 22:31
        chodzi o to ze jeżeli ideologicznie jest się aż na przeciwległym biegunie to jest sie zwykłym głąbem, stąd te obrazliwe posty , he he.
        • teodor_jeske_choinski_1 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 13.06.13, 22:51
          piotr33k2 napisał:
          chodzi o to ze jeżeli ideologicznie jest się aż na przeciwległym biegunie to jest sie zwykłym głąbem, stąd te obrazliwe posty , he he.
          ---------------------------------------------------------------------
          A co; Ty i Hartmann posiadacie jedynie sluszne poglady?
          • fogohogo Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 13.06.13, 23:30
            i jeszcze archimedes..pitagoras ... nawet obirek...było kilku
      • Gość: Vlad.H. Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 13.06.13, 23:06
        sluchalem - nie podzielam opini na temat madrosci zwlaszcza w kontekscie znanych mi wystapien pana profesora - gdyby byl madry to trzymalby sie z daleka od polityki i pewnych dzialan a tak... a tak jest nadwornym ekspertem salonowym firmujacym kazdy temat gdzie musza zaprezentowac sie tzw autorytety - oczywiscie dyspozycjna zdolnosc ekpertyz w mediach przekalda sie na zdolnosc zarobkowa ktora pan profesor calkiem sprawnie wykorzystuje i tu zdecydowanie wykazuje madrosc zyciowa bo wie jak ustawic sie.
      • Gość: vx Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.13, 08:18
        Ci z przeciwnego bieguna gadają do nas (z przeciwnego) od 1944 roku.
    • zed.1 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 00:46
      Nieladnie akr, tyle roboty koledze dawac. Przeciez teraz za ten twoj tekst w gazecie, Górka dla rownowagi bedzie musial napisac 10 artykulow o tym co tam slychac u Dziegi. Juz pewnie dzwonia z kurii ;)
    • ok-cham Ile diabłów zmieści się na końcu szpilki? 14.06.13, 07:50
      Pan profesor atakuje problem z drugiej strony - ile diabłów nie zmieści się na końcu szpilki.
      • Gość: Żyj i daj umrzeć Re: Ile diabłów zmieści się na końcu szpilki? IP: *.ip.netia.com.pl 14.06.13, 08:38
        Chwała Bogu (nieistniejącemu of course), że ja od klechów i filozofów trzymam się z daleka.
    • Gość: vax Aaaach ta swojska twarz !! Buuuzi !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.13, 10:34
      .
      • Gość: Meduza Re: Aaaach ta swojska twarz !! Buuuzi !!! IP: *.globalconnect.pl 14.06.13, 13:45
        To Brevik zapuścił brodę i zmienił nazwisko?
    • pinkertonion "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. Ja... 14.06.13, 13:23
      Myślę, ze na początku warto wybrać się przynajmniej na jeden wykład prof. Hartmana, żeby potem móc rzeczowo dyskutować na na temat jego osoby. Jego wykłady często kończą się owacją, co świadczy o tym, że potrafi zainteresować a nawet porwać słuchaczy pomimo tego, że profesor mówi o rzeczach trudnych.
      • gradus2004 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 13:38
        > Myślę, ze na początku warto wybrać się przynajmniej na jeden wykład prof. Hartm
        > ana, żeby potem móc rzeczowo dyskutować na na temat jego osoby. Jego wykłady cz
        > ęsto kończą się owacją, co świadczy o tym, że potrafi zainteresować a nawet por
        > wać słuchaczy pomimo tego, że profesor mówi o rzeczach trudnych.

        Kilka razy widzialem jego wywody w roznych tefalenach itp. i mowic szczerze po tym nie odczuwam checi wysluchania jego wykladu. Ot, taki pieszczoch mainstreamu... wie co mowic, zeby go w TV pokazywali.

        Owacja po wykladzie nie musi o niczym swiadczyc.
        • pinkertonion Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 15:19
          Miałem okazję być na wykładach prof. Hartmana w Krakowie i jestem zupełnie odmiennego zdania. Na pewno nie zaliczyłbym poglądów profesora do głównego nurtu, zwłaszcza w takim katolickim kraju jak Polska. Harman ma bardzo wyraziste poglądy i często wprowadza w konsternację swoich rozmówców, stąd może ta jego "medialność". Wydaje mi się, że nie wynika ona z chęci przypodobania się opinii publicznej, lecz raczej z bezkompromisowej postawy oraz wielkiej erudycji.
          • Gość: agnostyk pełen furii i agresji człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.13, 16:09
            Przykro oglądać tego pana.
            Pełen furii i agresji, dzielący Polaków.
            Wprowadza niepotrzebne podziały, kategorycznymi wypowiedziami ex cathedra ograniczna w intelokutorów .
            Przekonany o wyższości swojego światopoglądu spogląda na wszystkich z wysoka.
            Skoro Boga nie ma - wszystko wolno.
            Ale widziałam raz jak spostponował go ks Sowa.
            Palce lizać widzieć jak Hartman zapomniał języka w gębie ;)
          • gradus2004 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 16:40
            pinkertonion napisał:

            > Miałem okazję być na wykładach prof. Hartmana w Krakowie i jestem zupełnie odmi
            > ennego zdania. Na pewno nie zaliczyłbym poglądów profesora do głównego nurtu, z
            > właszcza w takim katolickim kraju jak Polska.

            oczywiscie, ze nalezy do glownego nurtu... do nurtu mainstreamu TVN i GW :)
            Mainstream jest antykatolicki. Ewentualnie katolicyzm sobie moze byc ale taki nowoczesny ;)

            >Harman ma bardzo wyraziste pogląd
            > y i często wprowadza w konsternację swoich rozmówców, stąd może ta jego "medial
            > ność". Wydaje mi się, że nie wynika ona z chęci przypodobania się opinii public
            > znej, lecz raczej z bezkompromisowej postawy oraz wielkiej erudycji.

            on nie chce sie przypodobac opinii publicznej tylko tym, ktorzy decyduja kto ma byc w mediach widoczny i kto ma dostawac okruchy z panskiego stolu :).
            To mozna osiagnac albo wtapiajac sie w nurt albo bedac anty ale "skrajnie i smiesznie" anty bo takich mainstream tez lubi pokazywac :).

            Macierewicz tez jest bezkompromisowy, ma erudycje i na pewno jego wystapienia koncza sie nie mniejszymi owacjami niz te Hartmana ale raczej nie sadze, zebys akurat jego wystapienia polecal ;).
            • pinkertonion Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 16:44
              gradus2004, w tym wypadku bardzo istotne jest kto klaszcze. :)
              • gradus2004 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 18:19
                czyli rozumiem, ze jak klaszcza lemingi to dobrze a jak mohery to zle?

                Gdzie Twoja tolerancja? :)
                • pinkertonion Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 14.06.13, 20:06
                  gradus2004 napisał:

                  > czyli rozumiem, ze jak klaszcza lemingi to dobrze a jak mohery to zle?
                  >
                  > Gdzie Twoja tolerancja? :)

                  To już jest Twoja interpretacja.
                  • Gość: Vlad.H. Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 14.06.13, 22:09
                    No badz konsekwetny - na wyklad prof Hartmana ida okreslone osoby, podobnie okreslone osoby ida na wyklady Maciareiwczia - jedni i drudzy tworza dosc specyficzne getto wyznawcow - nie ma ani w jednym ani drugim wypadku mowy o dyskusji czy debacie - raczej jest sie tlem do blyszczenia autorytetow. Jesli ci to odpowiada to nie mam uwag.
                    I jak juz pisalem - prof Hartman ma okazje czesto wystepowac w TV gdzie wypowiada sie na praktycznie kazdy temat - przecietna osoba ma okazje wyrobic sobie pewna opinie na jego temat.
                    No chyba ze stwierdzisz ze prof Hartman na wykladach przedstawia inne poglady niz w mediach.
                    • pinkertonion Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 15.06.13, 01:41
                      Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                      > No badz konsekwetny - na wyklad prof Hartmana ida okreslone osoby, podobnie okr
                      > eslone osoby ida na wyklady Maciareiwczia - jedni i drudzy tworza dosc specyfic
                      > zne getto wyznawcow - nie ma ani w jednym ani drugim wypadku mowy o dyskusji cz
                      > y debacie - raczej jest sie tlem do blyszczenia autorytetow.

                      Myślę, że nie ma sensu porównywać Macierewicza z Hartmanem, bo poza tym, że obaj prezentują dwa zupełnie odmienne światopoglądy, to jeszcze Macierewicz stosuje nieuczciwe metody perswazji oparte na manipulowaniu faktami i dostosowywaniu ich do własnej ideologii. Hartman nie próbuje nikogo nakłaniać do swoich racji (przynajmniej na wykładach, w których brałem udział) i twierdzi, że nie ma prawdy absolutnej.
                      Jeśli zaś chodzi o mnie, to chętnie tworzę tło, na którym błyszczą prawdziwe Autorytety, ponieważ lubię słuchać mądrych myślących ludzi i w żaden sposób nie obraża to mojej dumy.
                      • gradus2004 Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. 15.06.13, 09:03
                        > Myślę, że nie ma sensu porównywać Macierewicza z Hartmanem, bo poza tym, że oba
                        > j prezentują dwa zupełnie odmienne światopoglądy, to jeszcze Macierewicz stosuj
                        > e nieuczciwe metody perswazji oparte na manipulowaniu faktami i dostosowywaniu
                        > ich do własnej ideologii.

                        jakies konkretne przyklady manipulacji faktami?

                        >Hartman nie próbuje nikogo nakłaniać do swoich racji
                        > (przynajmniej na wykładach, w których brałem udział)

                        To Hartman nie jest pewny swoich przekonan? Jesli nie to szkoda czasu na jego prezentacje.

                        > i twierdzi, że nie ma praw
                        > dy absolutnej.

                        No i wlasnie dlatego jest nowym pieszczoszkiem mainstreamu - nie ma prawdy absolutnej, to jest dokladnie to co Michnik chce uslyszec ;)

                        > Jeśli zaś chodzi o mnie, to chętnie tworzę tło, na którym błyszczą prawdziwe Au
                        > torytety, ponieważ lubię słuchać mądrych myślących ludzi i w żaden sposób nie o
                        > braża to mojej dumy.

                        Problem z Hartmanem jest taki, ze od niedawna jest autorytetem od wszystkiego - wypowiada sie w mediach na kazdy mozliwy temat. A autorytety od wszystkiego nie istnieja.

                        Patrzac na jego wybory polityczne... czlonkowstwo w UW, komitet poparcia Komorowskiego, kandydowanie do sejmu z list SLD, czlonek rady polityczno-programowej SLD - to jeszcze wszystko mozna jakos zrozumiec. Ale przystapienie do think tanku Ruchu Palikota dyskwalikuje go calkowicie w moich oczach :).
                      • Gość: Vlad.H. Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 15.06.13, 18:02
                        > Myślę, że nie ma sensu porównywać Macierewicza z Hartmanem, bo poza tym, że oba
                        > j prezentują dwa zupełnie odmienne światopoglądy, to jeszcze Macierewicz stosuj
                        > e nieuczciwe metody perswazji oparte na manipulowaniu faktami i dostosowywaniu
                        > ich do własnej ideologii.

                        A to wybacz - prof Hartman ktorego ja widuje w TV to zapewne inny prof Hartman - bo profesor Hartman z TV czesto manipuluje i wypacza fakty tak by pasowaly do pewnej z gory zalozonej koncepcji.

                        > Jeśli zaś chodzi o mnie, to chętnie tworzę tło, na którym błyszczą prawdziwe Au
                        > torytety, ponieważ lubię słuchać mądrych myślących ludzi i w żaden sposób nie o
                        > braża to mojej dumy.

                        No i dobrze dla ciebie, niech tam kazdy robi to co mu odpowiada a nie to co ktos inny mu kaze.
      • Gość: Żyj i daj umrzeć Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.ip.netia.com.pl 14.06.13, 18:20
        pinkertonion napisał:
        >Jego wykłady często kończą się owacją,

        Eeee tam to nie wyznacznik. W technikum mój znajomy w trakcie odpowiedzi przy tablicy niechcący beknął i też takowe dostał od słuchających.
        Drugi przykład byłem na meczu w przerwie którego grała orkiestra dęta (Pogoń-Stomil 1:0 słynny sezon kiedy nas spuścił Bełchatów) i też cały stadion na stojąco ją pożegnał w podzięce, że wreszcie przestali;)
      • Gość: . Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.13, 18:45
        W jakim języku owacje?
        • Gość: Aaron Blum Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.vibiznes.pl 14.06.13, 21:31
          Gość portalu: . napisał(a):

          > W jakim języku owacje?

          כמובן בעברית
          • Gość: . Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.13, 22:23
            Uznanie za szczerość.
            Ale przez grzeczność podaj po naszemu.
            • Gość: Vlad.H. Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 15.06.13, 18:05
              دورة في اللغة العبرية
          • Gość: . Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.13, 01:05
            Cóż...
            będę musiał poprosić moją starą, sympatyczną , szkolną koleżankę, z którą daaaawno temu tańczyłem kazaczoka na szkolnej zabawie o przetłumaczenie.
            Szalom!
            • Gość: Aaron Blum Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.vibiznes.pl 15.06.13, 08:19
              Ty już daj Salci spokój. Ty sam szukaj.
              tlumacz.babylon.com/hebrajski/
              • Gość: . Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.13, 13:58
                Cóż, ty poliglota a ja po nadwiślańsku.
                Skąd taką czcionkę a i tak bym użyć nie potrafił.
                Chyba poproszę jednak starą kumpelę. Naprawdę sympatyczna.
                • Gość: Vlad.H. Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.FTTH.ispfabriek.nl 18.06.13, 21:15
                  no ale przeciez ty jestes antysemita z mleka matki... to jak to tak...
    • Gość: Stutot Re: Bóg na pewno istnieje. IP: *.static.espol.com.pl 15.06.13, 07:36
      Bóg na pewno istnieje. Przecież Partia Franciszka ciągle siedzi mu na plecach
      i nim steruje, więc Bóg musi istnieć.
    • Gość: filiponos Re: "O nieistnieniu boga". Dwa spotkania z prof. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.13, 11:03
      A coz powiedzial poza koronnym argumnetem ateistów (ktory argumnetem nie jest) ze Boga nie ma bo nikt nie udowodnil ze jest?
    • andrzej.ablaze Dzięga z fyfkiem zawału dostaną 18.06.13, 14:17
      O żesz qu.wa, dzięga z fyfkiem zawału dostaną, do ich prywatnej twierdzy dostał się bezbożnik, wiadomej rasy, i jeszcze ich owieczkom w głowach zawróci, a nie daj boże, oczy otworzy.
    • Gość: Menel Re: "O nieistnieniu boga". IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.13, 21:24

      Hartman napisał list!




Pełna wersja