Tylko jeden kaletnik chciał pracować w Anglii

IP: *.nitka.net.pl 28.07.04, 23:16
196 / tydzien to sporo, ale na polskie warunki. Pracodawca angielski
zapomnial, ze Polak zyjacy i pracujacy w Anglii ma taki sam zoladek i
potrzeby jak Angol. Nie znam szczegolow umowy, ale 196 funtow to stawka godna
sprzatacza i to byle jakiego, a nie fachowca, a przeciez takich szukano:(
    • krokus5 Re: Tylko jeden kaletnik chciał pracować w Anglii 29.07.04, 11:15
      5 funtów na godz.to bardzo mało jak na warunki brytyjskie.Przecież trzeba się
      jeszcze utrzymać a te koszty należą do najwyższych w Europie.
      • Gość: H56 Re: Tylko jeden kaletnik chciał pracować w Anglii IP: *.comnet.krakow.pl 29.07.04, 11:27
        szukają niewolników a nie legalnych pracowników
    • Gość: Tragarz Re: Tylko jeden kaletnik chciał pracować w Anglii IP: *.fnet.pl 29.07.04, 13:15
      Kaletnicy to wyjatkowi lenie i nie chce im się pracować. Gazetka jak zwykle
      wynajduje galaktyczne problemy. W Turcji kaletnicy mająsię dobrze i nigdzie nie
      muszą wyjeżdżać. Masowo eksportują torby.
    • Gość: Enola Gay co.uk !000 funtow to absolutne minimum dla kaletnika IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.07.04, 16:36
      To prawda,ze Angole wykorzystuja potop Polakow i trzymaja sie w 90 procentach
      stawki minimalnej.Ale sprawdzalem,ze brytyjski kaletnik zarabia od 2 do 5
      tysiecy funtow miesiecznie,w zaleznosci od zakladu,lokalizacji i materialu,w
      jakim sie specjalizuje.Najlepiej zarabiaja w Londynie kaletnicy robiacy modne
      skorzane damskie torebki i duze staromodne torby skorzane.Jest na nie stale
      duzy popyt.A kaletnik wspolpracownik Angola nie musi w ogole znac zadnego
      jezyka,bo klienta zalatwi Angol,on ma szyc.A na miejscu zaczalby sie szybko
      uczyc...
    • Gość: Kasia Re: Tylko jeden kaletnik chciał pracować w Anglii IP: *.vline.pl 12.08.04, 12:12
      Mój chłopak jest kaletnikiem i z chęcią wyjechałby do Anglii (szczególnie, że pracował tam w zeszłym roku-tylko przy truskawkach...), ale jego angielski cieniutki i ja się wcale nie dziwię, że kaletnicy nie znają angielskiego, bo przecież ich w Cechu nie uczą (prywatnie to ciekawe kiedy, skoro pracują w kleju po 12 godzin) a o tym, że firmy angielskie chcą zatrudniać kaletników to pierwsze słyszę, bo ponoć w Anglii robili oczy jak 5 zł. co to takiego kaletnik. Szkoda, że Urzędy Pracy takimi wiadomościami się nie wymieniają, bo by może spróbował :))))
    • Gość: majster Re: Tylko jeden kaletnik chciał pracować w Anglii IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 01:07
      to nie prawda. Ja i kolega tam chcemy jechać. Który Anglik po szkole zawodowej
      zna jakiś język obcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja