lol76
19.06.13, 12:52
Wszystko ok. Rozumiem darcie zdjecia papieza, nie mam nic przeciwko... jej sprawa.
Tyle ze ta gwiazda (jednej piosenki do tego nawet nie napisanej przez nia sama), jest chyba tylko gwiazda w Polsce... w UK i Irlandii praktycznie nie istnieje. 'Nothin compares 2 u' gdzies tam niekiedy slychac w jakichs beznadziejnych stacjach radiowych ale nie tak czesto jak katuja go w Polsce. Nie slyszalem tutaj (a mieszkam juz prawie 15 lat) jej zadnego, innego numeru w radio.
Nie chodzi mnie o to ze jej nie lubie... nie lubie wielu innych wykonawcow, ale ich szanuje za to co osiagneli; doskonale zdaje sobie rowniez sprawe dlaczego lubia ich inni ludzi... Jezeli chodzi o Sinead... to nie czaje jak mozna ja lubiec...- Starsza fcetka, ktora wyglada jak torba i spiewa beznadziejno-smutne piosenki... znana z jednej piosenki.
Tylko nie belkocz mi prosze o tym ile ona miala dobrych numerow, poniewaz wszystko co nagrala to badziewie sluchane w latach 89/90tych przez mala grupke studentow w powyciaganych swetrach.
Nie rozumiem jak mozna isc na taki koncert... chyba ze sie ktos chce zdolowac.