Wezwał strażników. Niezadowolony z interwencji ...

25.06.13, 17:22
Podbiegł do patrolu. Wulgarnie zelżył strażniczkę. Strażnik poprosił, by się uspokoił. Wtedy mężczyzna rzucił się na niego. Kopnął go w brzuch i zadawał ciosy.

Straż wezwała na pomoc policję.


Czemu straż wezwała na pomoc policję a nie straż? Widać wyraźnie jakie z tej straży miernoty, że nawet sami na siebie nie mogą liczyć, a co dopiero na ich pomoc mieszkańcy.
    • Gość: hmmm Re: Wezwał strażników. Niezadowolony z interwencj IP: *.asterisc.pl 26.06.13, 08:46
      co to za stróż prawa, który musi wzywać policję na pomoc? po co nam straż miejska, która obawia się każdego poza babciami z psami i kierowców? widział ktoś kiedyś aby straż miejska interweniowała przy grupie pijanych małolatów, sikających menelach lub awanturze gdzie byczki się leją?
      • jeepwdyzlu Re: Wezwał strażników. Niezadowolony z interwencj 26.06.13, 09:21
        a kogo zatrudniać?
        komandosów?
        broń im dawać?
        bez przesady - straż to służba porządkowa - od mandatów, pouczeń i parkowania
        Powinni mieć rowery, skutery i bloczki z mandatami...
        Ale jak ktoś ich napada - to do pierdla na 10 lat.
        jeep
        • Gość: Hiszpan25 Re: Wezwał strażników. Niezadowolony z interwencj IP: *.briteline.de 26.06.13, 11:44
          @jeepwdyzlu
          nie sadze aby do poskromienia jednego krewkiego kolesia SM musiala posiadac bron palna. przeszkolenie z technik obezwladniania i partner powinnny spokojnie wystarczyc. do tego SM posiada zdaje sie srodki przymusu bezposredniego w postaci np gazu? to tez powinno zalatwic sprawe. jesli 2 "mundurowych" nie daje rady i musi wzywac na pomoc policje oznacza to dla mnie ze ich skutecznosc jest znikoma (w sam raz do scigania babc z pietruszka lub pieskiem bez kaganca). Taka organizacja nie ma jednak racji bytu.
Pełna wersja