grojer
27.06.13, 09:43
W Polsce mamy zbyt mało lekarzy - tak przynajmniej mówią sami lekarze. Mamy jeden z najniższych wskaźników lekarzy na ilość społeczeństwa. I co robią nasze polskie uczelnie kształcące przyszłych lekarzy? Zwiększają limity przyjęć dla cudzoziemców, a co za tym idzie zwielokrotniają swoje wpływy do kasy. Jednak przy jakichkolwiek pomysłach o zwiększeniu limitu naborów dla polskich studentów na pewno usłyszymy, że PUM nie jest dużą uczelnią, że nie można "upchnąć" większej ilości studentów, gdyż nie pozwalają na to warunki lokalowe, sprzętowe i Bóg wie jakie jeszcze. Ale jak chodzi o pomnożenie kasy to miejsca takowe się znajdują a uczelnia szczyci się tym jakby miała czym. Przy czym polscy studenci mają jakiś realnie wysoki poziom trudności na uczelni. Obcokrajowcy są traktowani zaś ulgowo - mniejsze grupy na zajęciach klinicznych, o wiele łatwiejsze zaliczenia i egzaminy. Podejrzewam, że w przyszłym roku w sposób magiczny zmniejszy się ilość miejsc dla polskich studentów i będzie to tłumaczone zmianą w programie nauczania i nieotrzymaniem na to dodatkowych środków. Kraków już tak zrobił. Ograniczajmy dalej dostęp do nauki dla młodych ludzi a obudzimy się z ręką w nocniku.
Może by tak zwiększyć limity dla naszych studentów? E tam, nie opłaca się...