Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje się ...

29.06.13, 22:01
Nie buduje sie na dziś i nie buduje się wiedząć, że będzie przynosić straty i trzeba będzie dokładać. Niestety ale zrzutę zrobią na to wszyscy mieszkańcy Szczecina.... Bo rozmówca i jego koledzy napewno nie zarobią na utrzymanie tego gmachu
    • Gość: Luzacjusz Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.13, 22:08
      Ile będzie mieszkańców Szczecina za sto lat?

      Po tym, czy przed tym zanim wcielą go Police?:)))
      • Gość: blaszak Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.13, 22:13
        powstała blaszana buda kryta blachą falistą , dramat i masakra dla Szczecina , ciekawe kiedy Szczecinie spojrzą na ten blaszak patrzą obiektywnie bez sztucznego zachwytu
        • Gość: ola Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.xdsl.centertel.pl 29.06.13, 22:21
          filharmonia może budzić kontrowersje ale naprzeciw to kompletna, kosztowna bzdura
        • Gość: jolka Idź do okulisty ślepoto IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.13, 08:22
          Jeśli nie potrafisz odróżnić blachy od szkła, czas najwyższy zainwestować w mocne okulary
          • exman Re: Idź do okulisty ślepoto 11.07.13, 08:44
            Najlepiej z blachy :)
    • maag27 Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje się ... 29.06.13, 22:35
      ja sie chetnie doloxe do strat jakie juz licza ludzie ktorzy nie zdaja sobie sprawy jakie korzysci dla zmiany kulturowej mieszkancow Szczecina ona dostarczy
      • marek12345-6 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 29.06.13, 22:48
        no to znajdz jakiegoś właściciela lokalu w mieście i oddawaj mu rocznie różnicę pomiędzy teraz płaconym miastu najwyższym w Polsce podatkiem za lokal a średnią takiego podatku w Polsce.
        Do tego aby słuchać muzyki wcale nie potrzeba nowego budynku -stary spełniał swoje zadanie... A przyjeżdzać do filharmonii aby zobaczyć nowy budynek to mija się z celem.
        A obnizenie podatków w mieście sprawiłoby, że miasto mogłoby się rozwijać handlowo. Bo na razie to pustyania w porównaniu z takim Poznaniem
        • zed.1 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 29.06.13, 23:01
          po co filharmonia? sa ipody przeciez. nie?;)
          (ironia)
        • fjestis Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 00:35
          Często jest tak, że to właśnie dla wartościowej architektury odwiedza się miasta.
          • Gość: JAN Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.cdma.centertel.pl 30.06.13, 16:15
            fjestis napisał:

            > Często jest tak, że to właśnie dla wartościowej architektury odwiedza się miast
            > a.

            weź przejdź się miastem od "oxygena", "galaxy", aleja skrzynkowa, "kaskada", brama portowa... potem mów o wartościowej architekturze ...

            dla porównania jedź do Londynu, Berlina, Paryża, Barcelony

            a na końcu porozmawiajmy o turystyce za architekturą

            miasto Szczecin się niszczy bezmyślnością i barkiem wizji i żadne "czary słowne" tego nie zmianą
      • Gość: franek Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.xdsl.centertel.pl 30.06.13, 17:54
        "wielkie zmiany kulturowe" ma zwiastować nowa filharmonia, ciekawe ilu mieszkańców Szczecina bywało na koncertach w starej? byłem kilka razy, było pustawo.
    • yascoos Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 29.06.13, 23:01
      marek12345-6 napisał:

      > Nie buduje sie na dziś i nie buduje się wiedząć, że będzie przynosić straty i t
      > rzeba będzie dokładać. Niestety ale zrzutę zrobią na to wszyscy mieszkańcy Szcz
      > ecina.... Bo rozmówca i jego koledzy napewno nie zarobią na utrzymanie tego gma
      > chu

      Wolę dokładać do filharmonii niż do premii dla urzędowych nierobów! ty byś pewnie chciał, żeby za te pieniądze wybudować stadion, gdzie pseudo-neo-nazistowska chołota, zwana kibicami, mogłaby się schodzić żeby dawać upust swojej 'miłości' do klubu i ojczyzny.
      • Gość: Luzacjusz Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.netia.com.pl 29.06.13, 23:24
        yascoos napisał:
        > chołota

        Ty dołóż w pierwszej kolejności do słownika, bo poniżać ludzi lubisz a sam masz braki na poziomie szkoły podstawowej...
        • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 29.06.13, 23:26
          Wiadomo, że chodziło o tałatajstwo.
      • Gość: . Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.13, 01:21
        Wolę dokładać do filharmonii niż do premii dla urzędowych nierobów!

        I tak będziesz dokładał do nierobów - ta filharmonia już na wejściu nie ma pieniędzy na instrument organowy (bo lepiej było wyrzucić dwukrotnie większą kwotę na Aleję Złomiarzy, na czym zarobiły nieroby i ich kolesie).
      • Gość: Ojciec Siwek Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.globalconnect.pl 30.06.13, 10:44
        Naucz się odróżniać kibola od kibica i nie ubliżaj tym ostatnim. Trochę więcej kultury. Jestem kibicem Pogoni od ponad czterdziestu lat i tyle samo stałym bywalcem filharmonii.
    • eryk2 Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje się ... 30.06.13, 01:23
      Nawet do dziś pamiętam, że grali uwerturę Sergiusza Prokofiewa "Miłość do trzech pomarańczy".

      Nie istnieje w literaturze muzycznej taki utwór. Jeśli tak się przedstawia wiedza pana koncertmistrza i pani redaktor od kultury szczecińskiej, to nie dziwi, że to miasto jest kulturalną pustynią...
      • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 03:09
        A zagrasz to na skrzypcach ? Bo Waraczewski zagra.
        • Gość: Ojciec Siwek Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.globalconnect.pl 30.06.13, 10:45
          10/10
        • eryk2 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 13:06
          Waraczewski też nie zagra na skrzypcach, bo nie można zagrać czegoś, czego nie ma. Opera S. Prokofiewa Miłość do trzech pomarańczy NIE POSIADA uwertury. Więc nie wiem jak ty, ale gdyby przy mnie chirurg powiedział, że witamina C jest antybiotykiem, a stojący obok dentysta temu nie zaprzeczył, to nie pozwoliłbym pierwszemu, aby obejrzał moje migdałki, a drugiemu - aby obejrzał moje zęby, nie mówiąc o poważniejszych zabiegach medycznych w wykonaniu obu panów. I doprawdy nie interesowałoby mnie, że pan chirurg potrafi wymienić z pamięci wszystkie nazwy kości po łacinie, a pan dentysta jest kolekcjonerem zabytkowych wierteł...
          • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 13:25
            Ale posiada prolog. Zagrasz go ?
            • eryk2 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 13:55
              Tak, tylko że prolog ma 9 i 1/2 taktu, więc może go zagrać nawet ośmiolatek uczący się w szkole muzycznej. Potem wchodzi chór - nie ma tam żadnej uwertury (uwerturę to ma Cyrulik sewilski, Straszny dwór albo Czarodziejski flet. dlatego nie sądzę, że w filharmonii ktoś grał "uwerturę" trwającą ok. 10 sekund (w ostatnie sekundy to pauza w orkiestrze przed wejściem wokalu).
              • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 15:18
                Ale czy Ty zagrasz ? Na skrzypcach, ma się rozumieć...
                • eryk2 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 15:34
                  Tak, zagram, w transkrypcji (bo to utwór w oryginale na orkiestrę - pewnie nie wiesz), tylko co to ma do rzeczy? Chodzi o brak elementarnej wiedzy u faceta aspirującego do roli jednego z najważniejszych muzyków miasta (a który potrafi w kółko tylko grać i wstawiać do repertuaru Bolero Ravela, dziewiątkę Beethovena, tańce węgierskie Brahmsa) i u kobiety robiącej na odcinku kulturalnym w jednym z ważniejszych mediów miejskich... Tłumaczę ci jak komu dobremu, że jeśli lekarz nie wie, że witamina C nie jest antybiotykiem, to fakt, że ja to wiem, nie wzbudza mojego szacunku do owego konowała i nie powoduje u mnie chęci leczenia się u niego nawet ze zwykłego kataru...
                  • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 18:15
                    W porządku.
                    Na pożegnanie napiszę Ci wierszyk. O żabie. Pasuje do Ciebie, jak znalazł.
                    Monolog żaby:
                    "Czym ja się tęczy odwdzięczę ?
                    Chyba opluję tęczę".

                    • eryk2 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 18:49
                      Czyli jednak cała nasza dyskusja była bez sensu, bo nic z niej nie zrozumiałaś... A wierszyk kompletnie jest nieadekwatny do sytuacji, bo miedzy mną a panem Waraczewskim nie zachodzi relacja jak pomiędzy żabą a tęczą - tylko co ty możesz o tym wiedzieć, żyjąc w świecie własnych urojeń i wyobrażeń na temat forumowiczów? Ja piszę o faktach, a ty - o swoich emocjach. I niech tak pozostanie.
                      EOT
                      • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 22:54
                        Adekwatny, adekwatny, tylkoś go do końca nie zrozumiał
                        Bez odbioru.
                      • tadeusz.4 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 01.07.13, 00:07
                        Eryk, jak to mówią - nie dyskutuj z głupim prostakiem, bo ściągnie cię do swego poziomu i pobije doświadczeniem... Daj sobie spokój z lech.ujem, bo to dno, które nie umie się przyznać do porażki, a twoje intelektualne wywody tylko nakręcają chamusia...
                        • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 01.07.13, 08:18
                          Nie pchaj się pomiędzy gorzałkę a zakąskę
                        • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 02.07.13, 20:57
                          PS. Pozwolisz, że ja też sobie zrobię żarcik z Twojego nicka: Tadeusz.4, ty krótki fiutku !
      • Gość: ytui Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.204.108.8.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.06.13, 10:45
        „Miłość do trzech pomarańczy” (ros. Любoвь к трём aпельcинaм) – opera w czterech aktach z prologiem skomponowana przez Siergieja Prokofjewa, do której libretto napisał sam kompozytor na podstawie bajki Carlo Gozziego. Swoją premierę miała w Chicago w 1921 roku.
        • eryk2 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 13:18
          W tej operze NIE ISTNIEJE uwertura. Całość rozpoczyna się prologiem, który wygląda tak, że po 9 i 1/2 taktach muzyki instrumentalnej wchodzą głosy chóru (a nawet dwóch chórów), więc nie ma tam żadnej uwertury. W innym przypadku można by nazwać uwerturą "Ojcze nasz" z muzyki cerkiewnej albo finał IX symfonii Beethovena. Tylko że zawodowemu muzykowi takie błędy nie przystoją (pani redaktor od kultury - też nie)...

          classic-online.ru/uploads/000_notes/3700/3657.pdf
    • Gość: Off Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 02:29
      No ku... myśl tak dalej, to zostanie już tylko SPP. Ona nie przynosi strat.
    • jeruzalemo Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje się ... 30.06.13, 07:58
      Ten pan zbytnio sie przechwala,nie wspomina o p.Pawlowskim slynnym dyrygencie ktorego znal caly Szczecin, jezdzl na Junaku i mial bardzo pokiereszowana twarz,a filharmonia przyszlosci w Szczecinie? potrzebne kolosalne pieniadze a moze p.Koncertmistrz dolozy ze swoich zamiast szpanowac na pokladzie pieknego i z pewnoscia drogiego jachtu?
      • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 10:13
        W stadion - miejsce spotkań bezmózgiej i bezszyjej hołoty też pieniądze idą. Te w filharmonię wkładane wydane są po prosu ładniej.
        • Gość: Pytajnick Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.biznes-host.pl 30.06.13, 16:33
          lehoo napisała:

          > W stadion - miejsce spotkań bezmózgiej i bezszyjej hołoty też pieniądze idą. Te
          > w filharmonię wkładane wydane są po prosu ładniej.


          Marek Pawlak, jeden z głównych kiboli (nie kibiców) Pogoni lata co chwila do teatru, baaa ma agencję artystyczną. To, że ktoś chodzi na stadion nie czyni go z automatu hołotą, tak samo intelektualisty nie czyni wyjście do filharmonii. Więc pohamuj swój prymitywny język i porównania.
          • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 18:20
            Za chwilę mi napiszesz, że na stadonie Pogoni NIE Ma bezmózgiej i bezszyjej hołoty, prawda ?
            • Gość: Pytajnick Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.13, 19:15
              lehoo napisała:

              > Za chwilę mi napiszesz, że na stadonie Pogoni NIE Ma bezmózgiej i bezszyjej hoł
              > oty, prawda ?


              Za chwilę mi napiszesz, że w filharmonii NIE Ma bezmózgiej i bezszyjej hołoty, prawda?
              • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 22:56
                Z reguły tego rodzaju osobniki filharmonii nie nawiedzają, za co chwała Panu Najwyższemu :)
                • Gość: Pytajnick Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.biznes-host.pl 01.07.13, 00:36
                  lehoo napisała:

                  > Z reguły tego rodzaju osobniki filharmonii nie nawiedzają, za co chwała Panu Na
                  > jwyższemu :)


                  Z reguły to 9/10 osób uczestniczących w gwałcie zbiorowym jest zadowolonych.

                  Pisałem ci ale nie dociera - szef kibolstwa Pogoni z tatuażem na czole (to nie żart) obskakuje każdą imprezę kulturalną w tym mieście. Tak więc nie pluj na kiboli bo to twoi bracia po harfie.
                  • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 02.07.13, 21:01
                    Jednego da się tolerować. Gorzej, jakby z kolegami przychodził...
      • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 10:25
        Łódka taka, jak "Marimba" droga nie jest - tyle co średniej klasy samochód. Figiel na tym polega, że nauka BEZPIECZNEGO jej prowadzenia trwa znacznie dłużej, niż nauka jazdy samochodem.
        • Gość: Pytajnick Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.biznes-host.pl 30.06.13, 16:36
          lehoo napisała:

          > W stadion - miejsce spotkań bezmózgiej i bezszyjej hołoty też pieniądze idą. Te
          > w filharmonię wkładane wydane są po prosu ładniej.

          Figiel w tym hobby nie polega na zakupieniu łódki ale jej utrzymaniu, więc znów nie manipuluj faktami.
          • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 18:16
            Nie jest to aż TAK drogie, jak myślisz. Wypada taniej jak utrzymanie średniej klasy samochodu.
            • Gość: Pytajnick Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.13, 19:12
              lehoo napisała:

              > Nie jest to aż TAK drogie, jak myślisz. Wypada taniej jak utrzymanie średniej k
              > lasy samochodu.


              Jest KU...KO drogie, chyba, że robisz wiochę i trzymasz ją na ogródku na lawecie.
              • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 22:53
                Nie przesadzaj. Nie robię wiochy. Trzymam na przystani.
                • Gość: Pytajnick Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.biznes-host.pl 01.07.13, 00:30
                  lehoo napisała:

                  > Nie przesadzaj. Nie robię wiochy. Trzymam na przystani.

                  To albo min. 2tys/mies jest dla ciebie pikuś, albo trzymasz czółno w szuwarach.
                  • lehoo Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 01.07.13, 08:17
                    To pierwsze :-)
    • Gość: oder Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.147.207.24.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.06.13, 09:26
      Szanowny Panie janie Waraczewski- Własnie stawiam swoim wnukom miedzy innymi Pana jako wzór dla tezy, że cywilizację ciągną w góre i takie jednostki jak Pan. Chcące chciec majace wizje i potrzeby. dla innych i dla siebie. Wbrew krakaniu prymitywnych wron, ogłupionych wyjatkową prostota i fałszem bajkowych opowiesci, z
      jedynie słuszną racją i niepodważalnymi prawdami objawionymi.
      Pytanie dla prymitywnych szczekaczy - czy Niemcy budujac monumentalne budowle w Szczecinie nie liczyli sie z kosztami? /billig aber Scheiss/

      Takich ludzi nam w miescie potrzeba. SERDECZNE DZIEKI PANIE JANIE.
      • Gość: Pit12 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.shentel.pl 30.06.13, 11:11
        Szczecin jaki rozbudowa Prus finansowane były za praktycznie darmowe kredyty oraz dotacje z Berlina finansowane na podstawie zrabowanego w 1870 francskiego srebra i złota z rezerw Banku Francji. Większość kolei pruskich po 1870 została zbudowana z szyn wywiezionych z Francji. W ciągu czterdziestu lat Prusacy wydali to co Bank Francji gromadził od czasów upadku Napoleona aż nie byli już w stanie pompować przegrzanej gospodarki. Ilość produkowanej pod te kredyty marki była tak duża że w 1873 wybuchł krach giełdowy spowodowany gigantyczną ilością gotówki na rynkach niemieckich (ładowano ją w spekulacje akcjami), na Unter den Linden ludzie strzalali sobie w łeb. Nauczyło to instytucje niemieckie żeby inwestować planowa.
        Niestety Szczecin, Pomorze i Prusy Wschodnie rozwinęły się wyłącznie na kredytach których nigdy nie były by w stanie spłacić. Dzisiejsza sytuacja Meklemburgii jest tego przykładem czego zachodnie landy mają już coraz bardziej dość.
        Pruskie Pomorze nigdy nie było w stanie stać się konkurencją dla Śląska czy pruskiej Nadrenii. Dostarczało kartofli, żyta, rekrutów i solonej ryby zaś sam Szczecin rozwinął się jeszcze jako port Berlina. Problemy rynku kredytowego po 1911 spowodowane wieloletnim przegrzaniem gospodarki wskazywały że wszystko zmierza do krachu.
        Chciano powtórzyć 1870 rok - pokonać Francję, znowu ograbić jej rezerwy, zarekwirować maszyny, lokomotywy jak wtedy rzucając wszystko w ponowne pompowanie niemieckiej gospodarki. Wszystko oparte na grabieży. Wielki Szczecin? ...
        • Gość: oder Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.204.24.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.06.13, 16:56
          A po drugiej wojnie światowej znowu te cholerne Niemcy dorobili się na przeróce gruzów i na słynnym planie Marshala. i dlatego znowu buduja z przepychem, megalomania nadmiarem i tak w koło oczywiscie kosztem wiecznie zapracowaneji okradanej Polski i oczywiscie Albanii.
          I tak w koło. I tu sedno biedoty i niedorozwoju intelektualnego katolaków.
          • Gość: Pit12 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.shentel.pl 30.06.13, 22:17
            To raczej pruska megalomania na siłę wypychała wierne sobie zacofane regiony Rzeszy za cudze pieniądze, najpierw krajów niemieckich na siłę włączonych do kolejnych organizacji (wiele wojenek i buntów w Niemczech tłumionych przez pruskie wojska interwencyjne, zabranie Danii Szlezwiku) a później zmiany w handlu z Austrią (1866) i rabunek Francji (1870). Dzisiaj za pieniądze landów zachodnich na siłę "ubogaca się" tłuków z b.NRD i nie daje to rezultatów czego Bawaria, Nadrenia i inne ośrodki mają już dość.
            Sam Szczecin w XIX wieku nie miał naturalnej drogi rozwoju jak Hamburg, Duisburg, Brema czy Wilhelmshaven i służył instrumentalnie za port Berlina oraz źródło siły roboczej. W XIX wieku na Bałtyku tylko Gdańsk, Petersburg i Sztokholm miały znaczenie. Trzykrotne zwiększenie rezerw kruszcowych II Rzeszy w 1870 pozwoliło na emisję pieniądza który podpompował na sterydach Lubekę, Szczecin, Królewiec i pozostałe ośrodki niczym polityka sztywnego kursu juana do dolara w ChRL.
            Warto zauważyć że Szczecin NIE MIAŁ stałego składu orkiestry filharmonii tylko orkiestrę kameralną posiłkowaną na większych koncertach (tj. pełny skład) muzykami z Berlina. Teatr muzyczny również był prowincjonalny a i sami szczecińscy mecenasi (miasto utrzymywało sam budynek, pełny sponsoring zespołu teatru muzycznego i przedstawień BYŁ PRYWATNY) mieli pretensje do teatrów berlińskich że podkupują im co lepiej rokujących muzyków skazując Szczecin na skład z III ligi. Szczecin tak jak wiele niemieckich miast opierał swą kulturę muzyczną na muzykowaniu w salonach - wielu, na ogół półamatorskich kwartetach, kwintetach etc., wspaniałej pieśni niemieckiej z akompaniamentem (Szczecin i Carl Loewe!) i nie było się czego wstydzić (tutaj chory Mendelssohn usłyszał pierwszy raz próbę uwertury do swego "Snu nocy letniej" i nie narzekał). Nieraz te pieśni były na lepszym poziomie niż romantyczne "fabryczki" koncertów fortepianowych i skrzypcowych, poziom orkiestr był bardzo nierówny co zaczęło się zmieniać po I wojnie światowe wraz ze wzrostem rangi dyrygentury.
            Niestety to co spotkało Pomorze w czasie wojny 30-letniej odciskało się już przez cały czas, Szwedzi traktowali miasto jak skarbonkę i skład celny a Prusacy jako prowincję służącą za port dla stolicy i nic więcej, państwowe przywileje handlowe dotyczyły w Prusach przede wszystkim Gdańska i dopiero połowa XIX wieku przyniosła zmianę. Dopiero "darmowy kapitał" zdobyty za pomocą wojen skierowany został do miast na Pomorzu i takież dotacje do budowy kolei w Prusach spowodowały nagły wybuch prosperity która jednak nie miała porównania do tego co się działo w Hamburgu czy Duisburgu.
            Szkoda że po II wojnie biedne bo biedne państwo ma podobny stosunek i mając ograniczone środki kompletnie olewa Szczecin sprowadzając go do roli niczym w latach 1630-1850. Niestety, to tylko fragment problemu bo większy problem stanowią lokalne władze i bierne oraz (nieraz tak bywa) zdeprawowane społeczeństwo. Żeby dać możliwości musi być ktoś kto jest w stanie je wykorzystać... Luteranie jednak mieli inny stosunek do oszczędzania, pracy i dotrzymywania umów.
    • rmarcin555 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si 30.06.13, 11:46
      Mam tylko jedno pytanie. Dlaczego wszyscy zgodnie zakładają, że filharmonię trzeba będzie dotować? A może nie trzeba będzie? Jak na razie to dotacje idą na naszą super hiper drużynę piłkarską grającą piach w super wypasionej i ekstremalnie trudnej lidze.
      Budynek wygląda dobrze. Jest odważny.
      • Gość: h Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.13, 13:16
        osobiście mam dosyć dotowania wszystkiego. Jeżeli mają z dotowanej imprezy korzystać ci którzy nie płacą do kasy która dotuje powinni płacić więcej za możliwość skorzystania z dotowanego przedsięwzięcia.
    • richard31 Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje się ... 30.06.13, 13:18
      Budynek z daleka wygląda dobrze. Z bliska elewacja blaszana - ohyda. Znacznie efektowniej wygląda Galaxy.
    • puz.on Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje się ... 30.06.13, 21:11
      A propos Niemców,Filharmonię Berlińską wybudowano we wczesnych latach '60-tych,główna sala koncertowa jest iście audiofilska zarówno wizualnie jak i w odbiorze dźwięku,niech nasi akustycy pojadą,posłuchają,pooglądają,naprawdę warto.
      • Gość: Pit12 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.shentel.pl 30.06.13, 22:24
        Dźwięk głównej sali Filharmonii Berlińskiej jest specyficzny, to teatr muzyczny który doskonale sprawdza się w wielkich składach (taka była moda - dzieło totalne, Karajan i jego wielka maszyneria, wielkie imprezy) natomiast przy mniejszych czy delikatniejszych dźwiękiem składach dźwięk jednak się zamazuje. Dzisiaj się już tak sal nie projektuje, tworzy się raczej wnętrza bardziej neutralne akustycznie. Natomiast architektura Hansa Scharouna nie do podrobienia, od razu wiadomo o co chodzi (chociaż co do efektu też można się spierać).
        To bardzo skomplikowany temat. W Szczecinie trudno było zrobić nawet dobry projekt bo na dobrą sprawę orkiestra nie posiada wypracowanego własnego brzmienia, profilu, w czym są dobrzy etc. więc nie było pod co projektować. Poza tym nasze Prawo zamówień publicznych nie daje możliwości zapłacenia za projekt akustyczny (poza salami nagraniowymi), takie decyzje są z gruntu od uwalenia.
      • Gość: Pit12 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.shentel.pl 30.06.13, 22:36
        Inaczej - nie ma uniwersalnych sal (poza kubaturami konfigurowanymi ale to drogie i niepraktyczne). Różne orkiestry brzmią lepiej lub gorzej w poszczególnych salach w zależności od tego co grają i w jak dużym składzie, proporcjach sekcji etc.
        Jest na świecie wiele zwalonych akustycznie sal i nic się na to nie poradzi. Metropolitan w Nowym Jorku ma dla przykładu zbyt dużą kubaturę i odległości krańcowe przez co jest martwa akustycznie a dla śpiewaków jest masakryczna na próbach (nie słyszą się akustycznie bo dźwięk ginie w wielkiej sali), podobnie zbyt dużą "martwą" kubaturę ma nasz Teatr Wielki - Opera Narodowa co też często powoduje niepewność młodych śpiewaków i dużo wtedy zależy od współpracy z dyrygentem oraz orkiestrą.
        Niestety sama idea wielkiej orkiestry symfonicznej to bardziej ideologia niż realia. Dopiero w Wiedniu początków XX wieku udało się osiągnąć im poziom orkiestr kameralnych (Mahler, Nikisch) a w Mediolanie Toscanini podciągnął orkiestrę opery na taki poziom że cały świat zaczął się nim interesować (i uruchomiło to ciąg na doskonałych dyrygentów). Żeby to dobrze grało potrzeba niesamowitej pracy, skupienia i poświęcenia co w Szczecinie jest niemożliwe (wynagrodzenia, kultura pracy, czas i organizacja). Pruskiego Szczecina po 1870 nie było stać na pełną orkiestrę i się nie dziwię, to raczej po II wojnie grupa ludzi udawała coś czego nie byli w stanie stworzyć - orkiestry symfonicznej na poziomie pozwalającym im realizować wykonania budujące ich szacunek.
        W USA jest miasto nie tak wielkie w tamtej skali - Cleveland - gdzie daaawno temu zarząd (w tym mecenat) ściągnęli doskonałego dyrygenta (Artur Rodziński) i opłacali cały bałagan na przyzwoitym poziomie tak że wszyscy w całości mogli się poświęcić muzyce i stali się wybitną w USA orkiestrą, kiedy przyszedł George Szell ten zrobił z nich zespół światowego formatu.
        Coś podobnego w Birmingham zrobił Simon Rattle - ten sam który dzisiaj dyryguje w Berliner Filharmoniker.
      • Gość: Pit12 Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.ip.shentel.pl 30.06.13, 22:42
        Co do skali finansowej orkiestr etc.
        Berlińczycy utrzymują się sami, miasto nic nie łoży tylko utrzymuje budynek główny, sąsiednie muzeum instrumentów etc. Na zespół łoży przede wszystkim Deutsche Bank, przeloty darmowo organizuje im Lufthansa, jest kupa dodatkowych sponsorów, fundacja zrzeszająca bogate osoby oraz instytucje udzielające się społecznie (loże wolnomularskie, instytuty kulturalne i naukowe) nagrania etc. To rocznie grube miliony Euro.
        Koncertmistrz berlińczyków zarabia rocznie ładnie ponad sto tysięcy Euro i... ba, to od wielu lat (przyjęty jeszcze przez Karajana) Daniel Stabrawa z Krakowa. Jak widać są w Polsce świetni, wybitni muzycy tyle że instytucje i mecenat do nich nie przystają.
    • Gość: czytelnik Re: Takich rzeczy, jak filharmonia, nie buduje si IP: *.static.chello.pl 08.07.13, 15:12
      Zgadzam się z wywiadem. Filharmonia jest nam dziś niepotrzebna. Jest wiele rzeczy dziś niepotrzebnych. Możemy zatem budować: lądowisko rakiet, tor formuły 1, kopalnie węgla kamiennego i skocznię narciarską. ZA 100 - 200 lat przecież może rakiety będą powszechne, a WTEDY ... jak znalazł.
Pełna wersja