szczecin321
04.07.13, 16:45
W ostatnim czasie forsowany jest w Szczecinie projekt wyłączenia ruchu drogowego z ul. Jagielońskiej , by uczynić z niej, podobnie jak z sąsiedniej ulicy Bogusława, deptak . Podobnie uczyniono we Wrocławiu na rynku i sąsiadujących z nim ulicach. Obecnie umiera tam gastronomia . Brak darmowych miejsc parkingowych wokół rynku, brak komunikacji miejskiej w tym rejonie, wzrost ilości sieciowych sklepów spożywczo-monopolowych z tanim alkoholem. Właściciele lokali narzekają również na miasto, iż nie prowadzi wspierającej ich polityki czynszowej, żądając wysokich czynszy.
Warty by władze Szczecina wzięły pod uwagę te wszystkie czynniki i zastanowiły się nad Jagielońską. To nie jest tak łatwy problem, jak niektórzy sądzą. Warto stracić kolejny rok.
Jeden z komentarzy :
"....A jak wszędzie trąbiłem, że wykluczanie ruchu aut i robienie z Rynku XIX wiecznego skansenu dla turystów tak się skończy to nikt nie słuchał. Martwa Świdnicka - kiedyś wizytówka miasta! - martwa Ruska, martwa Kuźnicza i inne uliczki, umierający Rynek.
Tak to jest jak się wyznaje ideologię - "ulice bez aut albo śmierć" ".
- arnoldbuzdygan.
Polecam tekst o Wrocławiu:
wyborcza.biz/biznes/1,100896,14211493,Przybywa_pustostanow_na_Rynku__Restauratorzy__To_przez.html?biznes=szczecin#BoxBizTxt
Pozdrawiam i zapraszam na facebook "Szczecin bez korupcji"
www.facebook.com/pages/Szczecin-bez-korupcji/459647790774706