stoker71
05.07.13, 08:43
Piękny stary statek. Podobny parowy lodołamacz rodem ze Szczecina i noszący nazwę Stettin można spotkać w rejonie Flensburga. Statek ten po wojnie tułał się po porcie w Świnoujściu w stanie ruiny i miał zostać zezłomowany, ale w ostatniej chwili odkupili go niemieccy muzealnicy. Dzięki temu też można go dziś podziwiać pod parą - niestety pod banderą niemiecką.
Nurtuje mnie pytanie dlaczego Polacy nie szanują zabytków techniki i tak bezrefleksyjnie pozwalają na ich zniszczenie lub w najlepszym razie sprzedają je za granicę. Dotyczy to nie tylko statków, ale także zabytków kolei - parowozów i starych wagonów, których wiele wyjechało do niemieckich kolekcjonerów, ale jeszcze więcej trafiło pod palnik.
Nawet dyrektor szczecińskiego Muzeum Narodowego, mający pod swoją opieką Muzeum Pomorskich Kolei Dojazdowych w Gryficach ma je głęboko w d... i nie chce go rozwijać - np. nie chce przyjąć do niego wysłużonego, już wycofanego z eksploatacji, zasłużonego dla Pomorza pojazdu SA110 (helmuta).
Lepiej żeby został rozkradziony gdzieś na bocznicy, a potem zgnił w zapomnieniu?