Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania ro...

06.07.13, 10:08
Dwa pytania fundamentalne: kto zamówił małą Ninę i za ile ?
    • olias Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania ro... 06.07.13, 11:32
      w warunkach RP3 to kwestia czau gdy powstanie kolejna mafia - tym razem "dziecięca".
      zainteresowani(y) zamówi dziecko, określając wiek, pleć, szczegóły, albo po prostu poda konkretne a organizacja zrobi swoje.
    • lily-evans01 Re: Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania 06.07.13, 11:46
      Rzecznik, nie rzecznik - krzywda już się dziecku i rodzinie stała, i to naprawdę ogromna :(.
    • ok-cham Re: Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania 06.07.13, 13:54
      To był ktoś, dla kogo nie stanowiło problemu uzyskanie postanowienia sądu z pominięciem elementarnej weryfikacji oskarżeń wobec rodziców i wszczęcie natychmiastowej egzekucji tej decyzji. Pretekstu dostarczyła mu opiekunka i jest mało prawdopodobne, by nie wiedziała co czyni.
      • Gość: zonkii Re: Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 19:20
        a może opiekunka zobaczyła coś, co sprawiło, że sąd zdecydowała o odebraniu w trybie nagłym dziecka?
        mało dzieci ginie z rąk rodziców, musi stać się tragedia, żeby ktoś zainterweniował

        dziecko jest w rodzinie zastępczej, i raczej takie dziecko nie zostanie nikomu "oddane", bo takie dziecko jest nieadopcyjne

        co robili rodzice, że opiekunka i sąd bali się zostawić ją z rodzicami?
        • Gość: PawelA Re: Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.13, 08:10
          Pewnie nie chcieli dać opiekunce dodtakowej kasy za nic.
          To robili.
          Nie chrzań tutaj Pani opiekunko.
          • lily-evans01 Re: Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania 07.07.13, 23:48
            Wystarczy opowieść opiekunki o szpitalu i zażyciu przez dziecko narkotyku - rozumiem, że nie potwierdzona (w każdym razie a artykułu tak wynika).
            Można tylko współczuć rodzicom wyboru opiekunki, do której syna przychodzi pani KURATOR. Bo tenże fakt nie najlepiej świadczy o opiekunce i jej kompetencjach wychowawczych. Podejrzewam, że rodzice o tym akurat nie wiedzieli.
      • Gość: klaudia75 Re: Rzecznik Praw Dziecka zbada sprawę odebrania IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 09:33
        Wyobrażcie sobie że do syna waszej sąsiadki przychodzi kuratorka i sąsiadka zaczyna do tej kuratorki nadawać na waszą rodzinę niestworzone rzeczy jakby się kobieta za dużo kryminałów naoglądała.Niezbyt rozgarnięta kuratorka nie sprawdzając sytuacji i opierając się na tych doniesieniach leci ze wszystkim do sądu.Nie wiem co mogło kierować tą opiekunką,być może była to zwykła zawiść bo komuś się lepiej powodzi.A może opiekunka chciała skupić uwagę na innym dziecku bo jej synowi grunt pod nogami się palił.Może to bylo dla zasady-Dziecko za dziecko.Ktoś w tej sprawie powinien usłyszeć poważne zarzuty.Jak można było nie sprawdzając sytuacji w rodzinie,nie obejmując tej rodziny chociażby nadzorem kuratorskim,nie posyłając tam opieki społecznej tak ni z gruszki ni z pietruszki odebrać dziecko.A co z małą Ninką która bardzo tęskni za rodzicami i po każdym spotkaniu z nimi długo płacze.Dla tej małej jest to ogromna trauma.Te dziecko na nowo będzie musiało zaufać swoim rodzicom że już jej nie "porzucą".Na pewno będzie potrzebna im pomoc dobrego psychologa.
Pełna wersja