Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wyspę

12.07.13, 18:48
Akcja filmu dzieje się na amerykańskiej wyspie Martha's Vineyard! A tytuł filmu to The Ghost Writer a nie Ghost! Autor tego tekstu chyba udaje dziennikarza!
    • zed.1 Re: Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wysp 12.07.13, 21:01
      A wyspa byla w anglii, tyle, ze nowej, tej w usa. ;)
    • urlop07 Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wyspę 12.07.13, 21:12
      Jeżeli łączymy historię rakiet V1,V2 oraz tereny Wapnicy to warto wspomnieć, że na drodze do jeziora turkusowego jest małe muzeum (bunkier amunicyjny) oraz fundamenty torów broni V3. Bardzo ciekawa wspinaczka, Polecam
    • nagoszewka Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wyspę 13.07.13, 07:41
      Żadna rakieta V nie została wystrzelona w kosmos, a tym bardziej nie trafiła na orbitę. Owszem organizatorzy tego muzeum mocno akcentują wątek późniejszego, pokojowego zastosowania wojennej myśli technicznej Wunderwaffe i von Brauna, w USA i w Rosji. Być może Autor wycieczki nie doczytał tekstu na planszach - albo nie zrozumiał, ale "Gazeta" to akurat powinna wiedzieć. Jest tam wiele innych ciekawych rzeczy m.in. filtry elektrostatyczne na kominach elektrowni. Zamiast tych ładnych sylwetek może kilka zdjęć z Coventry, dla dopełnienia obrazu możliwości tej pokojowej myśli technicznej?
      • Gość: Pan na Arkonie Re: Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wysp IP: *.ias.bredband.telia.com 13.07.13, 14:13
        ale "Gazeta" to akurat powinna wiedzieć.
        -----------------------------------------------------
        Nie zartuj, duch Jachima jeszcze szaleje po redakcyjnych korytarzach, a zreszta, i bez Jachima nie byli madrzejsi...
    • lehoo Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wyspę 13.07.13, 09:10
      W samym Pianoujściu plaży nie ma.
      • lehoo Re: Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wysp 13.07.13, 09:40
        Najbliższa jest w Karlshagen.
    • lehoo Wycieczka na jeden dzień: na "angielską" wyspę 13.07.13, 13:59
      "W Peenemünde można też zobaczyć radzieckie łodzie podwodne"

      Chyba się autorowi w oczach dwoiło: poradziecki okręt podwodny jest tam jeden, klasy "Juliet", zresztą.
Pełna wersja