ok-cham
15.07.13, 17:35
Czyli do końca roku wszystko bez zmian, a nic nierobienie formalnie usankcjonowane, a centrum idzie w ruinę zgodnie z dotychczasowym planem. Potem co najmniej pół roku na wypracowanie nowej formuły TBS (czyt. jak przełknąć tę żabę i się na starcie nie udławić) i - co najważniejsze - przeflancowanie do TBS tych nieudaczników z SCR, których nie wypada ot tak spuścić do kanalizacji. A w końcu zabawa pod krótką kołdrą: albo remonty zasobów mieszkaniowych, albo rewitalizacja centrum. Wszystko do czasu, aż i zdolność kredytową TBS diabli od tego wezmą. Ale ponieważ to już będzie po wyborach...