tertium-non-datur
19.07.13, 10:16
Dlaczego jednak bezceremonialnie wpakował się na chodnik, podjeżdżając niemal pod ścianę budynku? Na chodniku było dość miejsca, by to auto zatrzymało się równolegle.
Oczywiście rzetelny i obiektywny dziennikarz nie wpadnie na to, że obok mógł już stać inny samochód dostawczy, który uniemożliwiał inny sposób zaparkowania. Tyle na początku artykułu tolerancji, tyle zrozumienia, tyle wyrozumiałości... a na koniec całkowite tego zaprzeczenie. Dziennikarz w swej rzetelności nie mógł również zmierzyć, czy dla pieszych zostało 1,5m wolnego chodnika, czy 50cm... Po co? Ważne że dostał kasę za artykuł o jakimś jednym samochodzie w centrum, który ma absorbować uwagę 300-tysięcznego miasta...
Oto przykład, jak inni mogą to zrobić lepiej ni ż ten cały dziennikarz...
Pani Barbara - KARNY K***S
www.youtube.com/watch?v=Rb2dGRMLB0w