Cała wieś na barykadach. Nie wpuszczą smrodu do...

23.07.13, 17:45
Polki są piękne!
:-))
    • Gość: gość Nie wpuszczą smrodu IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.13, 18:10

      dunczyki, holendry i hgw kto jeszcze probuja tutaj stwiac te fermy, bo u nich nie wolno :) nie dość, żę cała zachodnia jewropa ma tu wyrzucać odpady nuklearne w Lechistanie to jeszcze przenoszą tutaj to co tam od dawna zakazane... tak nas traktują, jak bydło...
      • maxikasek Re: Nie wpuszczą smrodu 23.07.13, 19:49
        A z tymi odpadami "nuklearnymi" to u jakiej wróżki wyczytałeś? ;-)
        • Gość: gość Re: Nie wpuszczą smrodu IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.13, 14:08
          maxikasek napisał:

          > A z tymi odpadami "nuklearnymi" to u jakiej wróżki wyczytałeś? ;-)

          tiaa u wróżki GW ;)

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7576049,Odpady_nuklearne_moga_byc_skladowane_w_Polsce.html

    • ajpitoajpi12 Re: Cała wieś na barykadach. Nie wpuszczą smrodu 24.07.13, 07:50

      możesz zamieścić swoje zdjęcie, takie zrobione w codziennych okolicznościach?
      Ja przeciętna Polka proszę.
      • swinton Jak młoda to jeszcze ujdzie 24.07.13, 09:46
        gadzetomania.pl/2011/02/12/jak-wyglada-przecietna-polka

        Na starsze lata przeciętna Polka (>40) wariuje.
        Najpierw maluje włosy na rudo.
        Później zakłada beret.
        A w ręce plastikowa siatka od Lidl czy Biedronki.
    • biesczad1 Gang Olsena z Jutlandii znowu w akcji... 24.07.13, 10:49
      Oczekuję filmowego zakończenia brzydko pachnącej sprawy...
    • Gość: eSka Re: Cała wieś na barykadach. Nie wpuszczą smrodu IP: *.play-internet.pl 24.07.13, 11:58
      teodor_jeske_choinski_1 napisał(a)

      > Polki są piękne!

      --------
      Odpowiem tak:
      Polki i kobiety mogą być/są takie jak dbają o Ich mężczyżni lub Takie w jakich warunkach przyszło Im żyć i tu w GW jest wyborem redaktora. Miałam kiedyś możliwość poznać ładną, ubogą i mądrą młodą kobietę, ze zniszczoną urodą przez pracę na fermie norek.
      Po pewnym czasie zmądrzała norki i pracę w Polsce rzuciła i obecnie mieszka we Włoszech.

      Wracając do tematu - warto powtórzyć:

      Norki to bardzo inwazyjny gatunek. Wydostają się z ferm. Będą zagrożeniem dla naszej fauny i flory. Niszczą jaja, ptactwo. Mamy wiele gatunków ptaków, pawie.


      [b]- Pilnujemy dzień i noc. Zmieniamy się co cztery godziny. Żeby nam tu Duńczyk nie przywiózł tych norek - mówią. - Bo już próbował.

      PRAWIDŁOWO - jeśli samorządowe władze upoważnione do ochrony istniejącego środowiska milczą i biernie temat przyjmują.

      - Boimy się, że turyści przestaną do nas przyjeżdżać. Bo oni chcą wąchać kwiaty z ogrodu, a nie smród z fermy - mówiły.
      Wójt boi się inwestora


      SŁUSZNA OBAWA -poznałam opinie ludzi mieszkających na co dzień wsi, że specyficzny dla ferm zapach ma miejsce.

      Marek Kibała, wójt gminy Przelewice, opowiada, że gmina nastawiona jest na rolnictwo i ekologię. Że jej perełką jest właśnie ogród. Dzięki unijnym i krajowym funduszom udało się odbudować m.in. zabytkowy pałac w ogrodzie i oranżerię.

      Gdzie jest nadzór Instytucji chroniących utworzone naturalne czyste środowisko ?

      - Musimy się obronić - mówi wójt. Uważa, że ktoś kto tu wymyślił norki, miał "szatański pomysł".


      Raczej standard biznesowo - ekonomiczny dla inwestora i upadek zaplan. gospodarki sąsiada.

      [b]- Nigdy nie myślałem, że będę się bał inwestora - wzdycha Kibała. - W kwietniu niemiecki właściciel odsprzedał prawo użytkowania wieczystego zakładu duńskiej firmie PL-Mink.[

      To raczejjest zasługa naszych parlamentarzystów w 1997 roku i Ich pomysłów na narodową gospodarkę[/i]

      Plan zagospodarowania? Nie ma


      Wiadomym jest, że stare plany utraciły ważność w 2007 roku, a nowe o ile ich nie ma należy tworzyć za przyzwoleniem samorządu. W tym przypadku taka sytuacja nie ma miejsca.
      Mam powody przypuszczać, że nie ma podstaw, aby zachować obecny zapis dot. gruntu nabytego przez Duńczyka od niemieckiego dzierżawcy wieczystego czyli właściciela o ograniczonym prawie decyzyjnym.

      Wójt i dyrekcja parku interweniowały w wielu instytucjach. Dowiedzieli się, że skoro norek ma być do 10 tys. sztuk, inwestor nie musiał nawet uzyskiwać specjalnych decyzji o oddziaływaniu na środowisko.

      Uważam, że taka odpowiedż może mieć zastosowanie w przypadku prawem obowiązującego planu, prawowitego właściciela i akceptacji samorządu oraz sąsiada terenu - TU jest inaczej!


      Pytany przez "Gazetę" o to, dlaczego ogrodu i jego otuliny przed takimi inwestycjami nie chroni plan zagospodarowania przestrzennego, wójt przyznał, że dla tego terenu takiego planu nie ma.

      To oznacza również nie ma miejsca zasada pozwolenia na inwestycje na obowiązujących w prawie zasadach dobrego sasiedztwa


      - Ale 21 maja podjęliśmy uchwałę o przystąpieniu do przygotowania planu.
      Będzie zakazywał tam hodowli zwierząt i drobiu - mówi wójt Kibała.


      Działanie Wójta rozumiem i odbieram jako autentyczną dbałość o środowisko naturalne.

      - Wysłaliśmy już informację o tym do PL-Mink. Zaproponowaliśmy też, że możemy odkupić ten teren. Ale Duńczyk kupił go za 90 tys. zł, tyle jest w akcie notarialnym, a od nas chciał najpierw 3 mln zł, a później 1 mln zł.

      Tu myślę, że Duńczyk skalkulował utracone korzyści finansowe z powodu odstąpienia od biznesu dot. norek.

      Trzy zgłoszenia do prokuratury

      Brak reakcji - to wygoda lub tp. terminy .

      - Działamy zgodnie z prawem - mówi Agnieszka Koch-Andersen z zarządu spółki PL-Mink. Wyjaśnia, że firma prowadzi podobne fermy w Danii na Jutlandii. Ta w Przelewicach ma być ich pierwszą zagraniczną filią. - W piątek prawnicy złożą do gminy oficjalne pismo z zapowiedzią naszych dalszych działań.


      Jeśli prawo nie broni praworządnych - to grabieżcy grasują jako reflekcja do tematu norek.

      - We wtorek zbiera się i będzie analiza sytuacji - mówi starosta.


      :) warto zawsze rozmawiać
    • Gość: gość Re: Cała wieś na barykadach. Nie wpuszczą smrodu IP: 46.20.58.* 25.07.13, 00:36
      Nie wpuszczą smrodu skąd ? Może z własnej komunistycznej oczyszczalni ścieków znajdującej się zaledwie 20 m. od słynnego ogrodu dendrologicznego ?
Pełna wersja